Czarno na białym

Czarno na białym

Jak rządzący PiS zamierza świętować trzydziestą rocznicę wydarzeń, które partia Jarosława Kaczyńskiego - mniej lub bardziej, ale wciąż - kwestionuje jako te, które doprowadziły do obalenia komunizmu w Polsce? Sprawdzał to reporter Piotr Świerczek.

Najnowsza burza wokół Okrągłego Stołu. Po lekcji historii, jaką w rocznicę tego wydarzenia wygłosił prezydencki doradca profesor Andrzej Zybertowicz, część byłych opozycjonistów domaga się od niego przeprosin za ich zdaniem fałszowanie historii. Po obu stronach padają mocne słowa o tym, gdzie kończą się fakty, a zaczyna ich interpretacja. Cyprian Jopek.

Dla nich Polska lat 80. była jedną z najważniejszych wtedy historii, bo właśnie tu, jak podkreślają, zaczął się upadek komunizmu w Europie. Największe światowe redakcje miały tu wtedy swoich wysłanników. O kulisach pracy, o tym, jak radzili sobie z inwigilacją, cenzurą, brakiem dostępu do telefonów i prozą życia reporter Witold Tabaka rozmawiał w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Warszawie z tymi, którzy relacjonowali te wydarzenia najdłużej.

Testament, jaki pozostawił po sobie Paweł Adamowicz. Dla opozycji jest nim zaproszenie na gdański jubileusz 30-lecia wyborów 4 czerwca. Zaproszenie napisane jeszcze przez prezydenta i to krótko przed śmiercią. O to, jak czytać i rozumieć ten testament, Cyprian Jopek zapytał prezydentów miast - tych, którzy w symbolicznym geście nieśli trumnę Adamowicza w dniu jego pogrzebu.

Wiosna i pieniądze na organizowane z rozmachem konwencje, a teraz ludzie, którzy na nie przychodzą. Głównie dla Roberta Biedronia. Są wśród nich tacy, którzy wierzą, że lider Wiosny zostanie premierem, tacy, którzy są zmęczeni tak zwaną wojną polsko-polską i chcą, żeby Polska była postępowym krajem, ale i tacy, którzy traktują Biedronia jako populistę. Tyle że - jak mówią - "fajnego" populistę. Rozmawiał z nimi Łukasz Karusta.

To byli ludzie, którzy przychodzą słuchać Roberta Biedronia, teraz ci, których słucha on. Są w cieniu, ale w dużym stopniu Wiosnę tworzą. Nie występują na konwencjach u boku jedynego na razie lidera partii, ale to oni pisali jej program, a nawet wymyślili nazwę. Jak mówią, zaangażowali dużo energii i serca w ten projekt. Co ciekawe, jeden z nich współpracował wcześniej z liberalną Nowoczesną Ryszarda Petru, drugi znany jest z lewicowych poglądów. O ludziach Roberta Biedronia Marcin Gutowski.

Pytania trudniejsze - o podpisy, umowy i pieniądze. Pytania, które pojawiły się po zorganizowanej z rozmachem konwencji partii Roberta Biedronia na warszawskim Torwarze. Odpowiedź, że pochodziły między innymi ze sprzedaży koszulek, zamiast rozwiewać wątpliwości potęgowała, więc sprawą zajął się Rafał Stangreciak.

Teraz pokażemy drogę do Wiosny samego Roberta Biedronia, czyli polityczne doświadczenia, które ukształtowały jego samego. Z Krosna, przez Ustrzyki Dolne, Olsztyn, Warszawę trafił do Słupska, żeby wrócić do Warszawy i zaangażować się w kolejny polityczny projekt. Tym razem swój. Na tej drodze były SLD i Ruch Palikota, nieudane próby wejścia do Rady Warszawy, ale i udane lata w Sejmie. Dokąd ta droga - według samego Roberta Biedronia - ma go doprowadzić? O tym Artur Warcholiński.

Mocna wyborcza ofensywa PiS po defensywie ostatnich miesięcy. Zaczęło się przed rokiem od międzynarodowego skandalu wokół ustawy o IPN i sporu z Unią o Sąd Najwyższy, a od tego roku lista spraw, w których Prawo i Sprawiedliwość musi się bronić wydłuża się niemal z każdym tygodniem, co pokaże Arkadiusz Wierzuk.

Maraton wyborczy i petarda obietnic - jak to określono na ostatniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Choć obietnica, o której teraz powiemy, to raczej niewypał, bo już raz PiS obiecywało przywrócenie lokalnych połączeń autobusowych, a ile z tych wyborczych deklaracji zostało pokazuje przykład Krosna, choć nie tylko tam po dawnym dworcu została tylko tabliczka. Artur Zakrzewski.

Konkretów i kosztów na razie nie ma, ale wyborcze obietnice padły. Na początek 500 plus. Daria Górka pokaże, jak Prawo i Sprawiedliwość zmieniało zdanie w tej sprawie i jak sztandarowy rządowy program z teoretycznie demograficznego - w praktyce stał się socjalny.

Nauczyciele, niepełnosprawni i lekarze rezydenci - po tym, co usłyszeli na ostatniej konwencji PiS, pytają, gdzie są pieniądze, które im już dawno obiecano. Czują się oszukani i zdesperowani, będą protestować i strajkować, choć może się okazać, że niewiele wskórają, dlaczego? To wyjaśni Maja Wójcikowska.

Chińskie drony. Podczas, gdy Amerykanie, ze względów bezpieczeństwa, wycofali je dwa lata temu ze wszystkich swoich służb (i zrobili to jednego dnia), w Polsce one właśnie służą w policji, żandarmerii wojskowej czy straży miejskiej. Choć są polskie firmy, które produkują takie urządzenia. Co więcej, produkują i nawet wygrywają przetargi, ale co ciekawe, na dostawę chińskiego sprzętu. Dlaczego i czy tak powinno być? O tym Rafał Stangreciak.

ABW zatrzymała niedawno pracującego w Huawei Chińczyka oraz Polaka, który pracował dla większości najważniejszych w kraju instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i uchodził za jednego z największych ekspertów od cyber zagrożeń - o szczegółach tej sprawy Leszek Dawidowicz.

Porażająca historia "Demona w Watykanie" - to tytuł książki o Marcialu Macielu Degollado, twórcy Legionu Chrystusa, jednego z najbardziej rozwijających się katolickich zakonów. To historia księdza - bigamisty, pedofila, który molestował też swoje dzieci, gwałciciela zakonnic i kleryków oraz przestępcy finansowego. Księdza, który mimo to w Kościele był bardzo szanowanym duchownym, także osobiście przez Jana Pawła II. Czy mógł on nie wiedzieć o tym, co robił Degollado? Papież Franciszek wywołał ostatnio spekulacje pewną anegdotą. Ale pewne jest jedno - że Watykan wiedział o tym, bo potwierdzają to i dokumenty, i świadkowie, z którymi rozmawiała Magdalena Raczkowska-Kazek. Na rozmowę w tej sprawie z kard. Stanisławem Dziwiszem, do którego skierowano przed laty list mówiący o przestępstwach Degollado, krakowska kuria się nie zgodziła.

Pytanie o rzetelne wyjaśnienie sprawy dotyczy szefa prokuratorów - ministra sprawiedliwości i rządzącego polityka w jednej osobie. Szczególnie po tym, jak Zbigniew Ziobro spotkał się Jarosławem Kaczyńskim w dość niecodziennym miejscu i akurat w czasie, gdy nadzorowana przez niego prokuratura prowadzi sprawę, w centrum której jest właśnie prezes PiS. Biorąc też pod uwagę, jak PiS zmieniło prawo o prokuraturze, pojawia się pytanie, czy Ziobro przekazał Kaczyńskiemu informacje z prowadzonego postępowania? Tomasz Marzec.

Szef CBA, szef ABW - obaj kiedyś pracowali dla Srebrnej. Powiązania z ludźmi tej spółki ma też człowiek nadzorujący teraz wszystkie służby specjalne - Mariusz Kamiński. Czy służby, które mają narzędzia, żeby prześwietlać Srebrną po ujawnieniu "taśm Kaczyńskiego", w takich rękach mogą gwarantować rzetelne wyjaśnienie sprawy? O tym Jacek Smaruj.

Sprawa, która z aferą wokół Srebrnej nie ma nic wspólnego, poza tym, że właśnie po ujawnieniu "taśm Kaczyńskiego" nagle wypłynęła. Nagle, bo - jak ustalił nasz reporter - CBA już ponad trzy lata temu zebrało dowody i chciało zarzutów dla Stefana Niesiołowskiego. Obecny szef Biura Ernest Bejda uznał wtedy, że sprawy nie ma. Tak twierdzą agenci, którzy prowadzili dochodzenie. Dotarł do nich Leszek Dawidowicz.

Joanna Kulig i jej wykorzystana szansa na sukces. Nie pierwsza taka dla polskiego artysty, bo nasi filmowcy już nie raz byli doceniani przez Amerykańską Akademię Filmową. W tym gronie są ci najbardziej znani, tacy jak Andrzej Wajda, Allan Starski czy Paweł Pawlikowski, ale i tacy, którzy poza filmowym światem tak rozpoznawalni nie są. Ich sylwetki i dokonania przedstawia Magdalena Gwóźdź.