Pomorze

Pomorze

Ślizgają się po lodzie z prędkością nawet 120 kilometrów na godzinę. Na jeziorze w Gwdzie Wielkiej koło Szczecinka odbywają się niezwykle widowiskowe mistrzostwa świata w wyścigach bojerów. – Piękny dzień dla nas. Świetne warunki lodowe, słońce, silny wiatr. Będzie szybka jazda – cieszył się Karol Jabłoński, wielokrotny mistrz świata w tej dyscyplinie. - Bojerowcy lubią adrenalinę i rywalizację bez hamulców – przyznaje. I to dosłownie, ponieważ superszybkie bolidy ich nie mają.

- To jedno z najnowocześniejszych tego typu urządzeń na świecie – chwalą się pracownicy Akademii Morskiej w Szczecinie. Mowa o supersymulatorze statku, który kupiono za 1,5 miliona złotych. – Możemy na nim zasymulować wszystko – opowiadają.

W Sądzie Rejonowym w Drawsku Pomorskim dziś miał rozpocząć się się proces matki dwóch chłopców i jej konkubenta. Mieli pastwić się nad dwójką synów kobiety. Proces nie ruszył, bo na polecenie Prokuratury Krajowej akt oskarżenia został z sądu wycofany. Prokuratura chce zmiany kwalifikacji czynu i dużo wyższej kary. Ma być też wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec prokuratorów prowadzących sprawę.

Co najmniej dwóch mężczyzn zaatakowało wieczorem proboszcza z Kąpina. - Najpierw uderzyli księdza w głowę, a potem przeciągnęli go do jego miejsca zamieszkania - mówi Lidia Jeske z Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Ukradli gotówkę oraz samochód. Na razie nie udało się ustalić ich tożsamości. Ksiądz jest w szpitalu.

Ponad tysiąc róż przekazali w czwartek Lechowi Wałęsie jego sympatycy, którzy zorganizowali w internecie ogólnopolską akcję "Róże wsparcia dla Lecha Wałęsy". W holu Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku ułożono z kwiatów polską flagę. W ten sposób ponad 800 osób okazało Wałęsie wsparcie tuż po tym, jak IPN poinformował, że według grafologów zobowiązanie do współpracy z Służbą Bezpieczeństwa podpisał Lech Wałęsa. - Dla nas jest legendą - mówią uczestnicy akcji.

Trzy zabytkowe dźwigi portowe, stojące na wyspie w centrum Szczecina, zostały pomalowane i podświetlone. Zakończyła się renowacja maszyn, które przez siedem dziesięcioleci pracowały w szczecińskim porcie.

Nie będzie aresztu dla 65-letniego chirurga-onkologa z Gdańska, którego kilkadziesiąt kobiet oskarża o molestowanie. Mężczyzna usłyszał 31 zarzutów. - Wyszłam z gabinetu i uklękłam przed budynkiem i krzyczałam, i się darłam, że zostałam zmolestowana - opowiada jedna z pacjentek. A to jeszcze nie koniec. Śledczy przesłuchali do tej pory dwa tysiące kobiet, a wciąż zgłaszają się do nich kolejne.