Afganistan

Afganistan

Afganistan pogrążony w walkach. Dziesięciu francuskich żołnierzy zginęło w zasadzce zastawionej przez talibskich bojowników na wschód od Kabulu. Wcześniej, około 30 talibów usiłowało zaatakować amerykańską bazę przy granicy z Pakistanem - 13 z nich zabito. Do starć doszło w południowych prowincjach: kontrolowanej przez Brytyjczyków Helmand oraz Ghazni, gdzie za bezpieczeństwo odpowiadają Polacy.

W starciach na południu Afganistanu śmierć poniosło 16 talibskich bojowników. Pięciu funkcjonariuszy afgańskiej policji zostało rannych - poinformowały we wtorek władze.

Do końca przyszłego roku do Afganistanu pojedzie dodatkowo 200 żołnierzy. Jak poinformował rzecznik Ministerstwa Obrony Jan Pejszek - do końca 2009 roku liczba ta wzrośnie do 600.

Żołnierze z konwoju NATO zabili w południowym Afganistanie dwoje dzieci. Ostrzelali samochód, którym podróżowały dzieci, bo obawiali się zamachu terrorystycznego.

Dziewięciu afgańskich policjantów zginęło od kul międzynarodowych sił ISAF w prowincji Farah na zachodzie Afganistanu - podały miejscowe władze. Pięciu policjantów zostało poważnie rannych.

Kandydat Demokratów na prezydenta USA w nadchodzących wyborach Barack Obama kontynuuje wizytę w Afganistanie. Spotkał się z prezydentem Hamidem Karzajem, odwiedził też bazy wojskowe USA, gdzie wraz z żołnierzami zjadł wspólny posiłek.

Ponad 40 osób zginęło a 141 zostało rannych w potężnym wybuchu, jaki wstrząsnął rano centrum afgańskiej stolicy. Wśród ofiar są indyjscy dyplomaci.

Więcej samolotów, więcej śmigłowców, więcej wszystkiego... Tak można podsumować potrzeby misji NATO w Afganistanie. W Wiedniu przedstawił je naczelny dowódca wojsk NATO w Europie, amerykański generał John Craddock.

Kolejne miliardy dolarów wędrują na azjatyckie fronty. Kongres USA zatwierdził budżet wojenny na następny rok - do wydania jest 161,8 mld dolarów na działania militarne w Iraku i Afganistanie.

Nawet o tysiąc żołnierzy może zwiększyć się niemiecki kontyngent w Afganistanie - zapowiedział minister obrony Niemiec Franz Josef Jung. To odpowiedź na amerykańskie żądanie, by Berlin bardziej zaangażował się w rozwiązanie afgańskiego konfliktu.

Pięciu afgańskich cywilów i żołnierz NATO zginęli w piątek rano w samobójczym zamachu bombowym na konwój wojskowy w prowincji Helmand na południu Afganistanu - poinformowały władze. Wśród zabitych jest dwoje dzieci.

Wojska NATO i afgańskie wojska rządowe całkowicie rozgromiły talibów w okolicach Kandaharu. Tak przynajmniej chwali się gubernator prowincji Asadullah Chalid. NATO jest bardziej powściągliwe.

W wybuchu przydrożnej pułapki minowej w prowincji Helmand na południu Afganistanu zginęło czterech wojskowych z Wielkiej Brytanii, w tym pierwsza w tej wojnie żołnierka. W tym samym czasie w prowincji Kandahar trwa ofensywa na pozycje talibów.

Afgańczycy i siły NATO szykują się do odbicia dwóch wsi pod Kandaharem, które w poniedziałek zajął silny oddział około pięciuset talibów. Rebelianci tymczasem ostrzegają przed falą ataków samobójczych.

Sytuacja w południowo-wschodnim Afganistanie staje się coraz bardziej napięta. 500 talibów zajęło w poniedziałek kilka wiosek niedaleko Kandaharu. NATO i wojska rządowe próbują opanować sytuację.

Około 1150 więźniów - w tym 400 talibów - uciekło w piątek z więzienia w Kandaharze na południu Afganistanu. Zbiegli gdy rebelianci wysadzili bramę miejsca odosobnienia. Uciekli niemal wszyscy osadzeni.

Wyjście żołnierzy podejrzanych w sprawie ostrzelania wioski Nangar Khel z aresztu nie oznacza końca ich kłopotów. Prokuratura zamierza wszcząć kolejne śledztwa, w których pojawiają się nazwiska przynajmniej części z nich. Jak podała "Rzeczpospolita", śledczy będą badać 11 wątków dotychczasowego śledztwa w osobnych postępowaniach.