Afganistan

Afganistan

Amerykańska ambasador w Islamabadzie Anne Patterson przeprosiła za atak NATO, w którym sojusznicze śmigłowce zabiły dwóch pakistańskich żołnierzy. - To był nieszczęśliwy wypadek - czytamy w oświadczeniu ambasady. Po akcji do której doszło w ubiegłym tygodniu Pakistan zablokował trasy i przestał ochraniać transporty sił NATO.

Film „Porwanie księcia Harryego” pojawi się 21 października na publicznym Kanale 4. Pokazuje on wymyśloną sytuację, gdy w południowym Afganistanie wypadkowi ulega helikopter z księciem na pokładzie, a później Harry wpada w ręce talibów.

Czeski rząd zatwierdził przedstawiony przez ministerstwo obrony program zagranicznych misji wojskowych do 2013 roku. Przewiduje on między innymi zwiększenie liczebności kontyngentu w Afganistanie.

Akcja dziergania trwała na Litwie przez cztery miesiące. Teraz ponad 2 tys. par ciepłych wełnianych skarpet trafi do dzieci i kobiet w Afganistanie. Zawiozą je litewscy żołnierze udający się na misję do prowincji Gor, poinformowało w środę litewskie ministerstwo obrony.

- Talibowie po raz pierwszy podjęli rozmowy na wysokim szczeblu z afgańskim rządem na temat zakończenia wojny - podaje gazeta "Washington Post". - Oni są bardzo, ale to bardzo zdeterminowani, aby znaleźć jakieś wyjście ze swojej obecnej sytuacji - twierdzi jeden z anonimowych informatorów, na których powołują się Amerykanie.

Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski geologa Piotra Stańczaka. Polak został zamordowany przez islamskich rebeliantów w Pakistanie 7 lutego 2009 roku.

Do Polski wróciła trumna z ciałem sierżanta Kazimierza Kasprzaka. Zmarłego w Afganistanie żołnierza powitały dwie najbliższe kobiety. Matka i żona Izabela nie mogły powstrzymać łez.

- W czwartek rano podczas niesprowokowanego ataku śmigłowce NATO wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną i zaatakowały posterunek wojskowy straży granicznej, zabijając trzech żołnierzy i raniąc trzech - stwierdzili przedstawiciele Pakistanu i zablokowali transport z zaopatrzeniem dla wojsk Sojuszu w Afganistanie. NATO twierdzi, że ma prawo ścigać rebeliantów, ale zapowiada śledztwo w tej sprawie.

Szef Al-Kaidy w Pakistanie i Afganistanie, Egipcjanin o pseudonimie Szejk Fateh, zginął w sobotę w ataku amerykańskiego samolotu bezzałogowego na północnym zachodzie Pakistanu - podała we wtorek agencja AFP, powołując się na pakistańskie służby bezpieczeństwa.

- Prokuratura federalna w Nowym Jorku wszczęła dochodzenie przeciw Ahmedowi Karzajowi, bratu prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja. Obserwatorzy przewidują, że może to skomplikować stosunki między Waszyngtonem a rządem w Kabulu.

Dwa śmigłowce Apache należące do sił ISAF przekroczyły granicę z Pakistanem i zaatakowały rebeliantów, którzy zbiegli tam z Afganistanu. Dzieła zniszczenia dopełniły samoloty. Zginęło ponad 50 bojowników. Nigdy dotąd siły NATO nie dokonywały takich rajdów na terytorium Pakistanu, ze względu na silny sprzeciw rządu w Islamabadzie.

Trzej byli australijscy komandosi odpowiedzą przed sądem za ostrzelanie budynku z afgańskimi dziećmi w lutym 2009 r. - zapowiedziała w poniedziałek australijska prokuratura wojskowa. Podczas operacji zginęło pięcioro małych Afgańczyków i jedna osoba dorosła.

Armia Afganistanu po raz pierwszy od dziesięcioleci ma w swych szeregach kobiety ze stopniami oficerskimi. 29 pań ukończyło w czwartek kurs w Ośrodku Szkoleniowym Armii w Kabulu. Kobiety nie będą jednak wysyłane do walki z rebeliantami, przewidziano dla nich głównie "pracę administracyjną".

- Z Afganistanu zostanie wycofanych wszystkie stacjonujące tam samoloty Tornado - poinformowało niemieckie ministerstwo obrony. Sześć samolotów tego typu prowadziło na afgańskim niebie misje rozpoznawcze na potrzeby NATO. W zamian Niemcy chcą wysłać dodatkowych żołnierzy.

2988 - dokładnie tyle formalnych zgłoszeń rozmaitych nieprawidłowości wpłynęło do afgańskiej Komisji ds. Skarg Wyborczych po sobotnimi głosowaniu. Oprócz skarg pisemnych było też ok. 1,7 tys. zgłoszeń ustnych.

9 żołnierzy NATO zginęło, gdy helikopter międzynarodowych sił rozbił się na południu Afganistanu - podało we wtorek rano dowództwo ISAF. Na razie nie ujawniono narodowości ofiar.

Dwaj brytyjscy żołnierze zginęli w sobotę na południu Afganistanu w eksplozji nie związanej z aktami przemocy podczas wyborów parlamentarnych - poinformowało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony. Brytyjczycy zginęli podczas patrolu w rejonie Laszkar Gah w prowincji Helmand.

To była trudna wyborcza sobota w Afganistanie. Co piąty lokal wyborczy w ogóle nie został otwarty, a w atakach talibów w całym kraju zginęło co najmniej dziesięć osób, a 20 zostało rannych. Po południu czasu polskiego zakończyło się głosowanie w wyborach Zgromadzenia Narodowego (Wolesi Dżirga), niższej izby parlamentu Afganistanu.

W sobotę odbędą się w Afganistanie wybory do Zgromadzenia Narodowego (Wolesi Dżirga), niższej izby parlamentu, uważane za test stabilności władzy w kraju. Jeszcze przed otwarciem lokali wyborczych doszło do ataków rakietowych na Kabul i Dżalalabad.

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj zaapelował do Afgańczyków, by wzięli udział w sobotnich wyborach parlamentarnych. Do pójścia do urn zachęcił także talibów, których nazwał "synami kraju". Wybory mają zwiększyć stabilność sytuacji politycznej w Afganistanie. Talibowie zapowiedzieli, że będą zakłócać ich przebieg.