USA

USA

W następstwie ulew i powodzi po przejściu cyklonu Sandy w amerykańskich stanach Nowy Jork i New Jersey wstrzymano pracę dwóch reaktorów nuklearnych. Cyklon spowodował śmierć co najmniej 17 osób w siedmiu stanach. Bez prądu są miliony Amerykanów.

Huragan Sandy przyciągnął uwagę amerykańskich gwiazd. Część z nich się zatroskała, inne korzystają z okazji, by podzielić się swoimi uwagami. Joan Collins, czyli pamiętna Alexis z "Dynastii", nie traci celebryckiego dystansu i ubolewa nad tym, że pogoda zamknęła jej ulubiony dom towarowy. W sklepach spożywczych ustawiły się natomiast kolejki, które Jim Carrey komentuje: "Kupujesz wodę, bo ma mocno padać?"

Powodzie i podtopienia - to główne zagrożenia, jakie niesie Sandy po wkroczeniu na ląd. W miarę przemieszczania się żywiołu na północ i północny wschód siła wiatru będzie się systematycznie zmniejszać. Nawet przez kilka dni mogą się natomiast utrzymać ulewne opady deszczu - nawet do kilkuset litrów na metr kwadratowy, a na terenach górskich intensywne opady śniegu.

Sandy jest jednym najsilniejszych cyklonów, jaki dotarł tak daleko na północ i dręczy północno-wschodnie stany USA. Za tak wielką moc żywiołu odpowiadają trzy główne czynniki. Mowa rekordowo niskim ciśnieniu w oku cyklonu, chłodnym froncie z północy, który się z nim zderzy oraz związanych z pełnią Księżyca silnych przypływach.

Amerykańska straż przybrzeżna znalazła w poniedziałek wieczorem ciało członkini załogi żaglowca, który zatonął po przejściu huraganu Sandy u wybrzeży Karoliny Północnej. Żaglowiec ten był repliką XVIII-wiecznego HMS Bounty. Trwają poszukiwania kapitana statku.

Huragan Sandy coraz bliżej Wschodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Oko cyklonu po godz. 21 czasu polskiego znajdowało się 90 kilometrów na południowy wschód od hrabstwa Cape May w New Jersey. Huragan ma uderzyć we Wschodnie Wybrzeże o godz. 3 w nocy.

Sandy stanęła na drodze tym, którzy na najbliższe dni zaplanowali podróż samolotem na Wschodnie Wybrzeże USA lub powrót stamtąd. Poniedziałkowe, wtorkowe i środowe loty odwołało wielu przewoźników na całym świecie. Dochodzą do nas też wiadomości, że okolice portu JFK zaczęła zalewać woda.

Huragan Sandy postawił w stan gotowości marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych. US Navy w obawie przed huraganem zdecydowała, że wszystkie jednostki zacumowane w bazie Norfolk w Wirginii mają wypłynąć na morze. Przygotowują się też cywile. - Ekstremalne warunki pogodowe mogą potrwać 48 godzin lub dłużej - ostrzegł gubernator Wirginii.

Sandy przeszła przez Bahamy i przesuwa się na północ wzdłuż Florydy. Choć huragan nieco osłabł, amerykańscy eksperci ostrzegają, że łącząc się z polarnymi masami powietrza, zmieni się w hybrydową superburzę i poważnie zagrozi Wschodniemu Wybrzeżu USA. Liczba dotychczasowych ofiar żywiołu wzrosła do 34.

Spore zamieszanie spowodował mały niedźwiadek niedaleko lotniska Gallatin Field w Montanie. Zwierzę znaleziono na drzewie, które rosło nieopodal pasa startowego.

We wschodniej części USA trzęsienia ziemi są rzadsze niż na zachodzie kraju. Dzieje się tak, bo obszary połączone na wschód od Gór Skalistych leżą z dala od granic jakichkolwiek płyt tektonicznych.

Co najmniej osiem osób ucierpiało w następstwie przejścia serii silnych burz z kilkoma tornadami w środę i w nocy ze środy na czwartek w Dolinie Missisipi. Służby odebrały prawie 100 zgłoszeń o zniszczeniach spowodowanych przez warunki pogodowe. Na obszarze kilku stanów spadł 2,5-centymetrowy grad.

Ogromna burza piaskowa sparaliżowała komunikację między Oklahomą a Teksasem w USA. Tumany kurzu ograniczyły widoczność do... trzech metrów. Policja podjęła decyzję o czasowym zamknięciu drogi.

Po ciepłej wiośnie i upalnym lecie Stany Zjednoczone czeka łagodna zima - prognozują synoptycy Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna (NOAA). Jeśli ten trend się utrzyma, rok 2012 może okazać się najcieplejszym w historii pomiarów.

Pogoda w amerykańskim stanie Kolorado dała powody do radości pasjonatom sportów zimowych. Dzięki solidnej warstwie śniegu, jaka spadła w Górach Skalistych, sezon narciarski rozpoczął popularny ośrodek Arapahoe Basin. Na inaugurację stawiły się tłumy stęsknionych za "białą jazdą".

Indianie już wkrótce będą mogli posiadać orle pióra, co do tej pory było zakazane w świetle prawa federalnego. Ministerstwo sprawiedliwości USA zamierza zezwolić członkom plemion indiańskich na swobodny dostęp do piór. Stanowią one jeden z podstawowych elementów sakralnych tradycji i obyczajów Indian.

Setki amerykańskich flag, brawa i łzy. Tak rozpoczęło się uroczyste i mające trwać dwa dni ostatnie pożegnanie Endeavoura, najmłodszego wahadłowca NASA. Maszyna po tym jak z wielką fetą przejedzie ulicami Los Angeles, spocznie w Kalifornijskim Centrum Nauki.