Ukraina

Ukraina

Legendarny przywódca Tatarów krymskich, długoletni więzień sowieckich łagrów Mustafa Dżemilew, otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu do Federacji Rosyjskiej, a tym samym na zajęty przez Rosjan Krym - poinformował parlament tatarski, Medżlis.

- Żaden naród nie ma prawa po prostu zajmować terytorium innego kraju - podkreślił wiceprezydent USA Joe Biden na wspólnej konferencji prasowej z premierem Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem. Zapewnił, że Stany Zjednoczone stoją z Ukraińcami "ramię w ramię" i zaoferował pomoc. Jaceniuk przyznał z kolei, że dla zmniejszenia zależności od Rosji Ukraina potrzebuje zachodnich inwestycji.

Departament Stanu pokazał dziennikarzom pięć fotografii, które mają rzekomo przedstawiać żołnierzy rosyjskich wojsk specjalnych wśród separatystów na wschodzie Ukrainy. Amerykanie dostali je od ukraińskich dyplomatów. Zdjęcia krążyły w sieci już od pewnego czasu i stały się przedmiotem zażartych dyskusji, bowiem trudno wydać jednoznaczny sąd o tym, czy rzeczywiście przedstawiają Rosjan.

"Jeśli lider nacjonalistycznego Prawego Sektora Dmytro Jarosz nie był dotychczas szerzej znany, to wczoraj usłyszał o nim świat" - pisze Radio Wolna Europa. Chodzi o strzelaninę w Słowiańsku, o którą oskarżono organizację. W jednym z doszczętnie spalonych samochodów znaleziono jego wizytówkę. Internet nie mógł pozostać obojętny na ten fakt.

- Prezydent Putin marzy, żeby odbudować Związek Radziecki i każdego dnia posuwa się dalej i dalej - powiedział w niedzielę w wywiadzie dla NBC premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. - Tylko Bóg wie, dokąd zmierza.

- Ukraińskie władze jawnie naruszają porozumienie z Genewy, nie udaje im się bowiem usunąć nielegalnych protestów w Kijowie - oświadczył na konferencji prasowej szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Zarzuty odpierał szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Deszczyca, który zapewnił, że Kijów realizuje genewskie postanowienia. - Jeśli przedstawiciele ambasady FR, którzy także uczestniczą w tych spotkaniach, nie informują MSZ Rosji o tych działaniach, to gotów jestem osobiście poinformować ministra Ławrowa o tym, co robimy – podkreślił.

Był jednym z trzech liderów krymskich separatystów, którzy "zabezpieczyli" przejście półwyspu pod panowanie Moskwy. Po aneksji dwaj utrzymali stanowiska, on je stracił. Co dalej z "człowiekiem w swetrze"? Popadł w niełaskę Kremla, przegrał z żelazną logiką "miasta-twierdzy", a może woli pieniądze od władzy?

Były dowódca ukraińskiej marynarki wojennej Denis Bieriezowski, który w niespełna dzień po objęciu stanowiska przeszedł na stronę separatystów krymskich, został mianowany w poniedziałek zastępcą dowódcy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - donosi RIA Nowosti.

Będący epicentrum separatystycznych wystąpień Donbas na pewno nie jest tym, czym określa go Władimir Putin, czyli częścią "Noworosji", niesprawiedliwie oddaną Ukraińcom przez bolszewików. Przemysł Donbasu zakładał Walijczyk, a jeszcze długo, zanim pojawiły się fabryki i carska Rosja, była tam Sicz Zaporoska, którą część Ukraińców uznaje za jeden z mateczników swojej państwowości.

Strzelanina pod Słowiańskiem to "prowokacja" przedstawicieli tzw. armii Niepodległej Republiki Donieckiej - twierdzi ukraiński analityk Dmytro Tymczuk, powołując się na "dane operacyjne" kierowanej przez niego grupy Informacyjny Sprzeciw. "Dywersja" pod Słowiańskiem ma być początkiem szeroko zakrojonego planu krwawych prowokacji, które dadzą pretekst do inwazji Rosjan.

Strzelanina niedaleko Słowiańska na wschodzie Ukrainy pokazuje, że Kijów nie potrafi powstrzymać i rozbroić nacjonalistów i ekstremistów - oświadczyło w niedzielę rosyjskie MSZ, oskarżając o atak ukraiński Prawy Sektor, który temu kategorycznie zaprzecza.

Modlitwy o pokój na Ukrainie wznosili w niedzielę przywódcy najważniejszych Kościołów, w których Święta Wielkanocne przypadają w tym roku tego samego dnia. - Dobro w końcu pokona zło – mówili także ukraińscy politycy.

- Putin boi się Ukrainy, bo jest ona przykładem dla innych państw jak naród może sam się rządzić. Jaka władza mu się podoba, a jaką pozbawia swego zaufania - stwierdził p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow. Jego zdaniem, Rosja chce zniszczyć niepodległość Ukrainy. Na wschodzie kraju po nocnej strzelaninie ponownie zapanował względny spokój. Zdaniem ukraińskiego resortu obrony rosyjscy dziennikarze "prowokują" żołnierzy swoimi pytaniami.

Trzy osoby zginęły, a trzy inne zostały ranne w wyniku strzelaniny, do której doszło w podsłowiańskiej wsi w nocy z soboty na niedzielę - podało ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Jak podaje Hromadske TV, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) nazywa atak "cyniczną prowokacją".