Czarno na białym

Czarno na białym

To historia z podwarszawskiego Pruszkowa, gdzie na odrę zachorowała cała sześcioosobowa rodzina. To historia, która dokładnie pokazuje, jak z zarażeniem radzą sobie zaszczepieni, a jak ci, którzy szczepieni nie byli. To też historia, która uświadamia, jak bardzo zapomnianą chorobą jest odra, nawet w służbie zdrowia.

A teraz kulisy najgłośniejszego od kilku dni śledztwa i pytanie, dlaczego za badanie afery wokół KNF prokuratura Zbigniewa Ziobry zabrała się dopiero po tygodniu od złożenia zawiadomienia o domniemanej korupcji i dlaczego CBA nie od razu weszło do biura szefa Komisji Nadzoru Finansowego, tylko kilka godzin po nim. Pytań jest zresztą więcej. A odpowiedzi na nie wiele mogą też mówić o tym, czy rządzącej partii na pewno zależy na wyjaśnieniu całej afery.

Historia ekspresowej poprawki do ustawy o nadzorze finansowym - poprawki, która rzuca mocne światło na całą aferę wokół KNF. Z dwóch powodów. Pozwala ona na przejęcie banku, który jest w finansowych tarapatach (bez pytania go o zgodę) - a tego właśnie między innymi dotyczyła nagrana rozmowa Marka Chrzanowskiego z Leszkiem Czarneckim. I - po drugie - poprawka ta pojawiła się w Sejmie w tym samym dniu, w którym do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o korupcyjnej propozycji szefa KNF. Czy to może być jedynie zbieg okoliczności?

Rzeszów - jeden sąd i dwie skrajnie różne opinie na temat tego, czy niezależność sądów po "dobrej zmianie" jest zagrożona. Nie widzi takiego problemu powołany przez ministra Ziobrę nowy prezes Sądu Okręgowego, a zarazem przedstawiciel powołanej przez polityków nowej KRS, Rafał Puchalski. Co innego twierdzą jednak podlegli mu sędziowie i w oficjalnej odpowiedzi na pytanie hiszpańskiego sądu ekstradycyjnego wprost piszą o zagrożeniu dla niezależności sądów. I mają na to konkretny przykład,

Sędzia Waldemar Żurek - jeden z największych krytyków "dobrej zmiany" w sądach - być może też jeden z tych, którzy trafią przez to przed Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Chyba żaden sędzia nie ma tylu spraw dyscyplinarnych, co właśnie sędzia Żurek. Żaden też nie był tyle razy kontrolowany przez CBA i wzywany przez prokuraturę, do tego stracił stanowisko rzecznika i został przeniesiony do innego wydziału. A wszystko to zaczęło się, gdy krakowski sędzia otwarcie stanął w obronie niezależności sądów od polityków.

Sędzia Adam Tomczyński został powołany do Sądu Najwyższego. Sędzia, który popiera, a wręcz chwali działania PiS w sądach, teraz ma dyscyplinować innych sędziów. Nie tylko to zresztą budzi poważne wątpliwości, których - co ciekawe - rozwiać nie potrafi do końca nawet rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, choć to ona rekomendowała Tomczyńskiego do Sądu Najwyższego.

Czarno na Białym - tydzień po oficjalnych obchodach święta niepodległości i burzliwych sporach wokół tego wyjątkowego dnia, już bez tych emocji - Polska widziana z perspektywy ulicy Polskiej. Jak wygląda? Jak się zmieniała? I jak się na niej żyje? O to Piotr Jacoń zapytał mieszkańców właśnie tej ulicy w trzech miejscowościach w różnych częściach kraju. W Warszawie, gdzie Sejm jest przy ul. Wiejskiej, a ulica Polska jest w miejscu, gdzie wciąż nie ma kanalizacji. W Gdyni, gdzie Polska można powiedzieć zaczyna się, choć dla niektórych stała się też jej końcem. I wreszcie w Zimnej Wódce, gdzie Polska niepodległa ma mniej niż 100 lat, ale za to strefę ekonomiczną, jakiej tej wsi może pozazdrościć niejedno miasto.

Na koniec powiemy także o finansowanej przez Arabię Saudyjską budowie, ale na zupełnie inną skalę i rodzącą zupełnie inne pytania. To historia budowy meczetu w Białymstoku. Budowy, która miała być sfinansowana właśnie przez Saudyjczyków. Została jednak wstrzymana do czasu sprawdzenia przez polskie służby. Inicjatywa zainteresowała jednak nie tylko instytucje państwowe, ale i wywołała spór wśród mieszkających na Podlasiu muzułmanów. A wsparcie ze strony tych ze skrajnego saudyjskiego odłamu islamu niepokoi nie tylko polskich wyznawców. O szczegółach Piotr Czaban.

To była historia brutalnego morderstwa i Arabia Saudyjska w świecie politycznych gier i strategicznych układów. To obraz skrajnie różny od tego jaki widzieliśmy dotychczas i w którym kraj ten przez władze kreowany był na jedno z najszybciej zmieniających się państw w regionie. Jeszcze kilka tygodni temu jedną z najczęściej powtarzanych informacji z tego kraju była ta o przyznaniu kobietom prawa do prowadzenia samochodów. Co ciekawe - jako jedna z pierwszych prawo jazdy w Arabii Saudyjskiej zdobyła mieszkająca tam Polka. Między innymi z nią o życiu w tym kraju rozmawiał Jacek Smaruj.

Władze Warszawy i Wrocławia próbowały nie dopuścić do zgromadzeń narodowców, ale w obu miastach sądy w obu instancjach nie miały żądnych wątpliwości - nie można prewencyjnie zakazać takich demonstracji, nawet jeśli ich organizatorem jest Piotr Rybak, czyli człowiek skazany na więzienie za spalenie kukły Żyda.

Człowiek, który sam siebie nazywa nacjonalistą, a ONR i Wszechpolaków broni, twierdząc, że dorabia im się gębę. Jeden z najbogatszych posłów tej kadencji, Marek Jakubiak do Sejmu wszedł z Kukizem, ale po tym, gdy ten zaczął przepraszać za "wprowadzenie" do parlamentu narodowców - Jakubiak zdecydował, że odchodzi. I potwierdza to, o czym na Wiejskiej dotąd tylko plotkowano - zakłada nową partię. Ma już plan oraz nazwę.

Wrocław bezskutecznie próbował zakazać marszu narodowców. Ostatecznie go rozwiązano, ale właściwie wtedy, gdy było już po wszystkim - a były trzy poszkodowane osoby, race, nienawistne okrzyki i dwaj liderzy, z wyrokami lub zarzutami za antysemickie wystąpienia na koncie. Co wydarzyło się we Wrocławiu 11 listopada i dlaczego właśnie to miasto - tak otwarte, wielokulturowe i wolnościowe - stało się też bastionem skrajnej prawicy?

Poważne problemy w policji pokazał niedawny największy w historii protest w tej formacji. "Psia grypa" dotknęła 1/3 funkcjonariuszy w całym kraju - trzeba było zamknąć niektóre posterunki, bo nie miał tam kto pracować. Przyparty do muru przed 11 listopada - minister Joachim Brudziński dał w końcu policjantom podwyżki i protest się skończył, ale nie oznacza to końca problemów kadrowych w tej służbie.

Za policję, podobnie jak za SOP odpowiada szef MSWiA. Kłopoty i pewien chaos w obu tych służbach mogą o tyle dziwić, że akurat Joachim Brudziński uchodzi w PiS za sprawnego i skutecznego organizatora, w tym też spraw dotyczących prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jest blisko niego i jest nawet wymieniany wśród jego następców - właśnie dlatego, że dobrze radzi sobie w zarządzaniu partią.

SOP, dawniej BOR - przez niektórych nazywany teraz 13. posterunkiem. Ale zamiast śmiesznie - jest strasznie: wypadki i kolizje z udziałem najważniejszych osób w państwie - poturbowana premier, potrącone dziecko i wiele zniszczonych aut. Takiej czarnej serii jeszcze nie było - jest kuriozalna sytuacja, gdy największym zagrożeniem dla osoby ochranianej stała się jej ochrona - tak wprost mówi nam człowiek szkolący kiedyś kierowców VIP. O szczegółach Leszek Dawidowicz.

O lokalnej politycznej rewolucji można mówić w kilku miastach określanych do niedawna jako bastiony Prawa i Sprawiedliwości. Mówiono tak między innymi o Łapach na Podlasiu. Żeby ten bastion obronić, partia zaangażowała najważniejszych w regionie działaczy z Krzysztofem Jurgielem i Jarosławem Zielińskim na czele. Co ciekawe, kandydatka PiS-u na burmistrza mogła także liczyć na silne wsparcie miejscowego proboszcza. Mimo to walkę o fotel burmistrza przegrała. Piotr Czaban.