Kosmos

Kosmos

Sonda Rosetta ma jeszcze dość długą drogę do komety 67P/Churyumov-Gerasimenko, jednak już zdążyła zaskoczyć naukowców. Dzięki dostarczonym przez nią pomiarom odkryli oni, że kosmiczna skała się "poci". W każdej sekundzie wyparowuje z niej tyle wody, że po skropleniu wypełniłaby dwa plastikowe kubki.

Odłamki skalne w przestrzeni kosmicznej stanowią niebezpieczeństwo dla stacji kosmicznych. "Okruch" wielkości pięści jest w stanie doprowadzić do katastrofy satelity. Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) jest w trakcie opracowywania mechanizmu oczyszczania przestrzeni kosmicznej ze zmierzających ku astronautom odłamków.

Amerykańska agencja kosmiczna NASA przeprowadziła najważniejsze testy nowego lądownika, zrzucając go z wysokości 55 kilometrów. Dzięki temu naukowcy mieli okazję sprawdzić, jak przypominający spodek pojazd poradziłby sobie z celem, do jakiego został stworzony, czyli z lądowaniem na Marsie.

Smugi dymu wydmuchiwane przez palaczy przypominają serie powiązanych ze sobą różnorodnych erupcji w koronie słonecznej, które zarejestrowało kilka statków kosmicznych monitorujących naszą gwiazdę. Obraz stworzony z tych nałożonych na siebie obserwacji ukazuje struktur sprawiające wrażenie zwiewnych i subtelnych. To jednak pozory - w rzeczywistości w tym procesie wyzwolone zostały ogromne dawki energii.

Tajemniczy rodzaj promieniowania rentgenowskiego w gromadzie galaktyk odległych od nas o 230 mln lat świetlnych wykryli astronomowie w obserwacjach teleskopu kosmicznego Chandra oraz satelity naukowego XMM-Newton. Za jego obecność mogą odpowiadać neutrina sterylne - cząsteczki tworzące ciemną materię. Choć naukowcy uważają ją za dominujący składnik Wszechświata, mimo wielu poszukiwań, dotąd nie trafili na jej ślad.

W Polsce powstaną cztery nowe astrobazy - nieduże obserwatoria astronomiczne z zapleczem na pracę biurową. Ośrodki zostaną wybudowane za unijne fundusze i pomogą popularyzować astronomię i nauki ścisłe zarówno wśród najmłodszych, jak i nieco starszych mieszkańców regionu lubuskiego.

Dwaj rosyjscy kosmonauci Oleg Artemjew i Aleksandr Skworcow pierwszy raz w życiu wyszli w przestrzeń kosmiczną. Doszło do tego w czwartek 19.06, spacer kosmiczny transmitowała na żywo stacja telewizyjna NASA. Wyjście miało trwać sześć i pół godziny, ale wystąpiły problemy techniczne i cała operacja przedłużyła się o niemal godzinę - do siedmiu godzin i dwudziestu minut.

Nowoczesne technologie pozwalają nam coraz lepiej poznawać wygląd kosmosu. Mając możliwość przyglądania mu się na setkach zdjęć, rzadko zastanawiamy się, jak odebrałyby go nasze inne zmysły, na przykład węch. Naukowcy już się tym tematem zajmują - według nich centrum naszej galaktyki pachnie malinami lub rumem.

Składa się z dwóch płatów tworzących razem zarys kręgla albo kurzego udka - takie cechy asteroidy 2014 HQ124, która tydzień temu minęła Ziemię, ukazują zdjęcia uzyskane przez naukowców z NASA. To jedne z najbardziej szczegółowych obserwacji radarowych takiego obiektu. Pozwalają dostrzec detale nawet o wielkości niecałych 4 m.

Znajdująca się w gwiazdozbiorze Jednorożca gwiazda zmienna V838 Monocerotis fascynuje astronomów. Zwróciła na siebie uwagę 12 lat temu, rozbłyskując najmocniej ze wszystkich obiektów Drogi Mlecznej. Naukowcy nie mogli dociec przyczyn wybuchu, który wygenerowałby tak wielką ilość energii, i dopiero po szczegółowych badaniach ustalili, że za ten efekt odpowiada odbicie światła.

Uwagę grających w tegorocznych mistrzostwach piłkarzy, naukowców NASA oraz milionów kibiców na całym świecie skupia Brazuca - oficjalny model piłki dopuszczony do gry przetestowany przez 600 piłkarzy. W kalifornijskich laboratoriach agencji znajduje się jej kopia, poddawana w imię nauki nietypowym procedurom przy zgaszonym świetle. Dzięki kolorowym strumieniom gazów studenci na własne oczy widzą zjawiska opisywane w podręcznikach.

W środę na Słońcu doszło do trzeciego z rzędu wybuchu radiowego. Ogrzewająca naszą planetę gwiazda "wypluła" w przestrzeń kosmiczną ogromną ilość materii. Niektórzy uważają, że słoneczna aktywność jest przyczyną zakłóceń fal radiowych, jakie zarejestrowano 11 czerwca na Ziemi.

Ten niepokojący widok mógłby być ilustracją do tolkienowskiej trylogii "Władca Pierścieni". Chociaż wygląda wypisz wymaluj jak złowrogie, demoniczne Oko Saurona, nie należy do fantastycznego Śródziemia, lecz do naszego Wszechświata. To bardzo dokładny obraz odległego o 273 lata świetlne układu planetarnego.

Po koniec maja należący do NASA satelita Swift zaobserwował gwałtowny rozbłysk w sąsiedniej galaktyce, w Andromedzie. Został on zaklasyfikowany przez naukowców jako rozbłysk gamma, czyli jeden z najpotężniejszych we Wszechświecie. Dotychczas naukowcom nie udało się poznać dokładnej przyczyny eksplozji. Początkowo astronomowie uznali, że doszło do niego na skutek zderzenia dwóch gwiazd neutronowych. Jednak NASA zdementowała takie interpretacje.

Prywatna firma SpaceX należąca do miliardera Elona Muska zaprezentowała swój nowy pojazd kosmiczny. Dragon V2 ma transportować do siedmiu astronautów na międzynarodową stację orbitalną (ISS). Obecnie Amerykanie są zdani na rosyjską łaskę i nie mają własnych załogowych statków kosmicznych.