Wielka Brytania

Wielka Brytania

Brytyjskie MSZ odwołało ze stanowiska swoją konsul na Bali. Dyplomatka miała mieć romans ze skazańcem uznanym winnym zwerbowania obywatelki brytyjskiej do przemytu narkotyków. Kobieta ta oczekuje właśnie na wykonanie kary śmierci. Jej adwokat twierdzi, że afera z dyplomatką, która powinna pomagać skazanej, jest "szokująca".

Brytyjski deputowany z ramienia Partii Konserwatywnej Glyn Davies podziękował na Facebooku wyborcy, który zamiast krzyżyka narysował przy jego nazwisku penisa. Głos został uznany za ważny, bo wyborca nie przekroczył rysunkiem wyznaczonej kratki. "Nie wiem, co artysta miał na myśli, ale jestem wdzięczny" - napisał deputowany

W Londynie z wieży katedry Św. Pawła, a za nią ze wszystkich kościołów Wielkiej Brytanii rozpoczął się w sobotę w południe (czasu polskiego) "koncert dzwonów" dla uczczenia 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie. Obchody będą kontynuowane w niedzielę.

Szefowie Komisji Europejskiej, Rady Europejskiej oraz liderzy ugrupowań w Parlamencie Europejskim przesyłają gratulacje brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi z powodu zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Europejscy politycy przypomnieli, że Londyn nie może negocjować najważniejszych swobód w Unii Europejskiej.

Wybory w Wielkiej Brytanii dobrze pokazują, jak działają jednomandatowe okręgi wyborcze. Ekstremalnym przykładem jest zestawienie wyników dwóch partii. Eurosceptyczna UKIP w skali kraju zdobyła 12,6 proc. głosów, ale przełożyło się to na zaledwie jeden mandat. Natomiast szkoccy nacjonaliści zdobyli w skali kraju niecałe 5 proc. głosów, a dało im to aż 56 mandatów.

- Referendum dotyczące obecności Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej dojdzie do skutku. Brytyjczycy narzekają na ogromną liczbę imigrantów, ale wiedzą, że wyjście z UE nie byłoby dla nich dobre - mówi Wioletta Wilk-Reguła, specjalistka w dziedzinie problematyki brytyjskiej. - Jego wynik już jest przesądzony. Większość Brytyjczyków chce zostać w UE - uważa David Kennedy, Szkot mieszkający w Polsce.

- Jest oczywiste, że to była bardzo dobra noc dla konserwatystów - podsumował nadspodziewanie dobry wynik wyborczy swojej partii David Cameron. Brytyjski premier "ma nadzieję", że w najbliższych dniach sformułuje nowy rząd i "będzie rządzić dla każdego obywatela". Zadeklarował też, że chce szybko wprowadzić w życie plan przekazania większych uprawnień władzom Szkocji.

Przywódca Partii Pracy Ed Miliband podał się do dymisji. Po ogłoszeniu wyników wyborów przyznał, że „to była bardzo rozczarowująca i trudna” noc dla jego ugrupowania. Po przeliczeniu przeważającej liczby głosów laburzyści zdobyli 232 mandatów, podczas gdy torysi - 328 i będą rządzić samodzielnie.

Przed wieloma lokalami wyborczymi w Wielkiej Brytanii ustawiają się kolejki chętnych do głosowania w wyborach do Izby Gmin. Swój głos oddali już liderzy wszystkich głównych partii. Jak na warunki polskie, Brytyjczycy wyjątkowo chętnie chodzą do urn spełnić swój obywatelski obowiązek. W poprzednich wyborach frekfencja wynosiła 65 procent. Wyborczy wieczór specjalny w TVN24 Biznes i Świat o godz. 22.45.

Trwają wybory do Izby Gmin w Wielkiej Brytanii. - Z pewnością są to wybory, które w Polsce jak i Europie kontynentalnej odbijają się szerokim echem - mówiła na antenie TVN24 BiŚ Karolina Borońska-Hrynkiewiecka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Jak podkreślał Krzysztof Bobiński, prezes Fundacji "Unia i Polska", "o dziwo sprawa imigracji nie zaistniała tak bardzo w tych wyborach" - Dominujące były kwestie dotyczące opieki społecznej i zdrowotnej oraz cięcia w wydatkach budżetowych podklreślał w "Otwarciu Dnia". Wyborczy wieczór specjalny w TVN24 Biznes i Świat o godz. 22.45.

Brytyjska komisja wyborcza ponowiła apel, aby głosujący na przyszłych parlamentarzystów nie publikowali w internecie zdjęć robionych sobie przy urnach. Karą za podzielnie się ze światem takimi obrazami może być pół roku więzienia lub wysoka grzywna. Wyborczy wieczór specjalny w TVN24 Biznes i Świat o godz. 22.45.

O godzinie 8 rano czasu polskiego w Wielkiej Brytanii rozpoczęły się wybory parlamentarne, według komentatorów najbardziej nieprzewidywalne od kilkudziesięciu lat. W sondażach Partia Konserwatywna i opozycyjna Partia Pracy mają wyrównane poparcie, ale żadna z nich nie zdobędzie raczej większości w Izbie Gmin. To oznacza, że nie tylko kszałt przyszłego rządu, ale również przyszłość Wielkiej Brytanii leżeć będzie w rękach wyborców, którzy wybiorą Liberalnych Demokratów współtworzących rząd Davida Camerona, Szkocką Partię Narodową i antyunijną Partię Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Wyborczy wieczór specjalny w TVN24 Biznes i Świat o godz. 22.45.

Spółka LetterOne należąca do rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana, która wraz z kupnem spółki RWE Dea przejęła licencje na wydobycie surowców na Morzu Północnym, pozbędzie się ich. Zmusiły ją do tego groźby brytyjskiego rządu.

Tradycyjnie w pierwszy czwartek maja Brytyjczycy ruszyli do urn. Są to wybory ważne także dla Polaków mieszkających na Wyspach. Kończącą się kampanię wyborczą zdominowały tematy przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej i nieustannie wzrastająca liczba imigrantów pracujących w Zjednoczonym Królestwie. Co wybór Brytyjczyków oznacza dla Polaków mieszkających na Wyspach? Wyborczy wieczór specjalny w TVN24 Biznes i Świat o godz. 22.45.