Pomorze

Pomorze

Sąd Apelacyjny w Gdańsku skazał w środę na karę 25 więzienia 27-letniego Łukasza Mędrkiewicza, oskarżonego o zabójstwo taksówkarza w listopadzie ubiegłego roku. Podtrzymał tym samym wyrok sądu pierwszej instancji. Wyrok jest prawomocny.

Z jednego z mieszkań w kamienicy wydobywał się nieprzyjemny odór. Mieszkańcy zgłosili sprawę na policję. Na miejsce pojechali strażnicy miejscy. Kiedy weszli do środka, zobaczyli pełno śmieci, koty i mnóstwo butelek po mleku i puszek po karmie.

Ograniczenie do 40 kilometrów na godzinę, wąska ulica i podwójna, ciągła linia. Kierowca taksówki w takich warunkach postanowia wyprzedzić samochód osobowy i autobus. Podczas manewru z przeciwka nadjeżdża śmieciarka. Taksówkarz jednak jedzie dalej, przeciska się między nią a autobusem i skręca w pierwszą ulicę. Zdarzenie zarejestrowała kamera samochodowa.

W środku nocy trzy młode kobiety wypożyczyły miejskie rowery w Bydgoszczy i ruszyły w miasto. Ich styl jazdy zwrócił uwagę operatora monitoringu, bo panie miały problem nie tylko z zachowaniem prostego toru jazdy, ale wręcz przewracały się i wjeżdżały przed mijające je samochody.

Spacerujący nad Motławą w Gdańsku mogą natknąć się na smutny widok. Łabędź wysiaduje jaja w gnieździe, a wokół butelki, reklamówki i inne śmieci. Władze miasta zapewniają, że teren będzie sprzątnięty. Niewykluczone jednak, że trzeba będzie poczekać, aż pisklęta się wyklują.

Kiedy 14-latek przez przypadek odkrył ukryte w blaszanych bańkach pamiątki rodziny von Finckenstein, zadzwonił do Michała Młotka, badacza regionalnej historii. Nastolatek znał odkrywcę z jego książek. Badacz, razem ze swoją grupą poszukiwawczą, zaczęli szukać kolejnych pamiątek rodziny. Znaleźli, ale coś całkiem innego. Topór bojowy z późnego średniowiecza.

14-letni Patryk podczas pobytu z rodzicami nad jeziorem postanowił zbudować w lesie szałas. Nagle zauważył zdjęcia, zegarek i całą masę dokumentów. Okazało się, że są to pamiątki pruskiej rodziny von Finckenstein. W 1945 roku musieli oni uciekać przed wojną. Zanim jednak opuścili dom, głowa rodziny Hans Joachim zakopał rodzinne pamiątki. Teraz, po kilkudziesięciu latach, wrócą one do jego najmłodszej córki.

Cztery samochody do kasacji, jedna ofiara śmiertelna oraz pięć rannych – to wynik kolejnego w ostatnich dniach poważnego wypadku drogowego w powiecie puckim. – Apelujemy o ostrożność – prosi policja.