Australia

Australia

Tak malowniczego niżu, jaki pojawił się nad południowo-wschodnią Australią, jeszcze nie widzieliśmy. Nie dość, że pasma towarzyszących mu obłoków niemalże całkowicie przykrywają ląd, to jeszcze ich granica sprawia wrażenie równej linii.

U wybrzeży Australii w sieci wpadł dorosły humbak. Na ratunek pospieszyli ratownicy, by rozciąć liny krępujące wielkiego walenia. Wieloryb cierpliwie czekał, aż zostanie uwolniony.

Na płytkich wodach w okolicy australijskiego Lakes Entrance uwięziony został w sobotę przedstawiciel rzadkiego gatunku wieloryba. Ssak od razu stał się wielką atrakcją dla turystów.

Już drugi dzień z rzędu Sydney tonęło w gęstych kłębach porannej mgły. Romantycznie nastawieni mieszkańcy mogli podziwiać niezwykłe widoki, ale taka aura spowodowała też sporo problemów.

Dwa tornada przeszły w piątek nad stanem Wiktoria w południowo-wschodniej Australii, wyrządzając znaczne szkody. Jak poinformowały służby medyczne, co najmniej 20 osób trafiło do szpitala. Pięć osób jest ciężko rannych. Wstępnie oszacowano, że wiatr wiał nawet z prędkością 250 km/h.

Rzadko spotykana duża ławica rekinów pojawiła się niedaleko popularnych australijskich plaż w zachodniej części kraju. Właściciele kurortów musieli ogłosić alarm. Zakazano wstępu do wody.

Przemieszczający się nad zachodnią Australią cyklon tropikalny Rusty przynosi porywisty wiatr i ulewy. Tylko w środę rano w niektórych miejscach spadło nawet 180 litrów wody na metr kwadratowy. Po przesunięciu się nad ląd cyklon nieco osłabł, ale wciąż niesie zagrożenie dla ludności.

Nawałnice we wschodnioaustralijskim stanie Nowa Południowa Walia. Silny wiatr sprawił, że wiele domów w Sydney zostało kompletnie zniszczonych. W mieście Kempsey padało z kolei tak mocno, że 10 tysięcy osób zostało odciętych od świata, ponieważ w porę nie opuścili podtopionych domów.

Woda w australijskim Rockhampton, jednym z najbardziej dotkniętych powodzią miast, powoli zaczyna opadać. To nie oznacza wcale, że mieszkańcy mogą spać spokojniej. Lokalne media alarmują m.in. o tym, że woda zalegająca na ulicach może być skażona. W Rockhampton widuje się też krokodyle. Pomimo załamania pogody, jakie przyniósł styczeń, Australijczycy mają za sobą najgorętszy miesiąc w historii.

Ilość morskiej piany zwianej przez silny wiatr na australijskie wybrzeże w niektórych miejscach była naprawdę niewiarygodna. W niektórych miejscach bez trudu mogły się w niej ukryć osobowe samochody. Jeden z nich ruszając znienacka, mocno zaskoczył nie tylko przechodniów, ale nawet policjantów.

Ogromne ilości morskiej piany pokrywają kolejne obszary australijskiego wybrzeża. - Jakby się wskakiwało prosto w chmurę - zachwycali się mieszkańcy i turyści, którzy skorzystali z okazji do niecodziennej zabawy. Jednak nie wszyscy mogą się tak beztrosko cieszyć, bo w głębi kraju trwa walka z ulewami i powodziami.

Sporo zabawy mieli mieszkańcy i turyści z nadmorskich miejscowości australijskiego stanu Queensland. Silny wiatr towarzyszący burzy tropikalnej Oswald przykrył tamtejsze wybrzeże grubą warstwą morskiej piany. W innych rejonach stanu tak wesoło już nie jest, bo sprowadzone przez Oswalda ulewy wywołują groźne powodzie.