Syria

Syria

Sześć osób, w tym 9-miesięczne dziecko, zostało zabitych w czasie ataku rakietowego z terytorium Syrii na przygraniczne tureckie miasta - przekazały w czwartek biura gubernatorów południowych prowincji Turcji, w których miało dość do ataku.

Norwegia zawiesza eksport wszelkiej nowej broni do Turcji - poinformowała szefowa norweskiej dyplomacji Marie Eriksen Soereide. Podobną decyzje podjęła Finlandia. Powodem jest rozpoczęta w czwartek turecka inwazja na północno-wschodnią Syrię.

Dziesiątki tysięcy osób musiało opuścić domy z powodu tureckiej ofensywy militarnej na kontrolowanym przez Kurdów północnym wschodzie Syrii - poinformowała organizacja pozarządowa Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Tego samego dnia prezydent USA Donald Trump oświadczył, że "rozmawia z obiema stronami" konfliktu i ostrzegł Ankarę, by "grała zgodnie z regułami gry". Zaniepokojenie turecką inwazją wyraził także Kreml.

Ponad 100 bojowników zginęło od środy w tureckiej ofensywie na północnym wschodzie Syrii - oświadczył w czwartek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Europie zagroził, że jeśli ofensywę uzna za okupację, wyśle do niej przebywających w Turcji syryjskich uchodźców. Turecka państwowa agencja Anatolia poinformowała w czwartek, że wspierani przez Turcję syryjscy rebelianci usunęli kurdyjskich bojowników z dwóch wsi na północy Syrii. Podała też, że w wyniku ostrzału tureckich miast przy granicy z Syrią rannych zostało 12 osób.

W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie w sprawie tureckiej ofensywy w północno-wschodniej Syrii. Resort podkreślił, że Warszawa jest zaniepokojona działaniami Ankary i wyraził nadzieję na jak najszybsze zakończenie trwającej operacji zbrojnej.

Zły pomysł - tak prezydent USA Donald Trump ocenił decyzję Turcji o rozpoczęciu ofensywy militarnej w północnej Syrii. Krytycy Trumpa zarzucają, że wycofując wojska amerykańskie z tego regionu, pozostawił kurdyjskich "sojuszników na rzeź". - Wydaliśmy już ogromne kwoty, pomagając Kurdom pod kątem amunicji, broni, wsparcia finansowego - powiedział prezydent USA.

Tureckie ministerstwo obrony przekazało w czwartek, że siły lądowe tego kraju prowadzą ataki na kurdyjskich bojowników w północnej Syrii. Wpisy w mediach społecznościowych opatrzono krótkim nagraniem, na którym widać dwóch żołnierzy oddających strzały. "Nasi bohaterscy komandosi kontynuują marsz" - napisano na profilach ministerstwa obrony i tureckich sił zbrojnych.

Wzywam Turcję i inne strony do powściągliwości - powiedział w środę przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Zażądał, by Ankara wstrzymała rozpoczętą tego dnia ofensywę w północno-wschodniej Syrii. Donald Trump zaznaczył, że "Stany Zjednoczone nie popierają tego ataku". Szef NATO Jens Stoltenberg wyraził nadzieję, iż działania Turków będą "proporcjonalne i racjonalne". Francja, Niemcy i Wielka Brytania zażądały zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, a Egipt - Ligi Państw Arabskich.

Tureckie siły rozpoczęły operację wojskową przeciwko kurdyjskim milicjom Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) w północno-wschodniej Syrii - przekazał w środę po południu prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Wcześniej rząd w Damaszku potępił ofensywę, określając ją jako "bezczelne pogwałcenie" prawa międzynarodowego. Są informacje o pierwszych ofiarach śmiertelnych.

O powściągliwość i uniknięcie operacji zbrojnej w północnej Syrii zaapelował do władz Turcji prezydent Iranu Hasan Rowhani. Zaznaczył przy tym, że Turcy słusznie niepokoją się o swoje południowe granice, a siły USA powinny opuścić region. Jednocześnie na północnym zachodzie Iranu, przy granicy z Turcją, rozpoczęły się niezapowiadane wcześniej manewry wojskowe.

Turcja jest znaczącym członkiem NATO o dobrej opinii - napisał we wtorek Donald Trump, broniąc relacji Waszyngtonu z Ankarą. Zapewnił także, że Stany Zjednoczone nie porzucą Kurdów, mimo że zapadła decyzja o wycofaniu amerykańskich oddziałów z północno-wschodniej części Syrii.

Iran jest przeciwny jakiejkolwiek tureckiej operacji zbrojnej w Syrii - wskazano w oświadczeniu wydanym we wtorek przez MSZ w Teheranie. Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej ze swoim tureckim odpowiednikiem Mevlutem Cavusoglu poparł syryjską suwerenność. Tureckie ministerstwo obrony poinformowało we wtorek o zakończeniu przygotowań do operacji.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w poniedziałek zagroził "całkowitym zniszczeniem" tureckiej gospodarki, jeśli Ankara podejmie jakiekolwiek działania, które przywódca USA "w swej wspaniałej i niezrównanej mądrości" uzna za przekraczające granice. W poniedziałek rano czasu polskiego Biały Dom poinformował o wycofaniu amerykańskich sił z obszaru przy granicy z Turcją w północno-wschodniej Syrii, co spotkało się z ostrą krytyką amerykańskich kongresmenów.