Terroryzm

Terroryzm

Al-Kaida w Afryce Północnej wyznaczyła następcę zabitego Abdelhamida Abu Zeida. Nowym dowódcą regionalnym tego odłamu organizacji terrorystycznej został 34-letni Algierczyk Dżamel Okasza - poinformowała w niedzielę algierska telewizja Ennahar.

W walkach z wojskami francuskimi w Mali zginął w lutym jeden z najgroźniejszych dowódców północnoafrykańskiego odłamu Al-Kaidy, Abdelhamid Abu Zeid - potwierdził w sobotę Pałac Elizejski, uznając to za "znaczący krok w walce z terroryzmem w regionie Sahelu".

Al-Kaida oznajmiła, iż ścięła francuskiego zakładnika. Ma to być odwet za interwencję Francji w Mali. O egzekucji poinformowała mauretańska agencja prasowa ANI, powołując się na rzecznika terrorystów. Paryż nie potwierdza informacji.

Dwa ładunki wybuchowe eksplodowały we wtorek wieczorem w Ankarze. Wybuchy nastąpiły przed gmachem ministerstwa sprawiedliwości i siedzibą rządzącej w Turcji Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP).

Dziesięć osób zginęło, a szesnaście zostało rannych w niedzielę w Basrze na południu Iraku wskutek eksplozji samochodu wyładowanego materiałami wybuchowymi - poinformowała agencja AFP, powołując się na lokalne władze.

Trzej obywatele brytyjscy przyznali w piątek przed londyńskim sądem, że w Pakistanie przygotowywali się do przeprowadzenia zamachów terrorystycznych w Wielkiej Brytanii. Wyrok zapadnie w kwietniu. Wszyscy trzej zostali aresztowani w lipcu ub. roku we wschodnim Londynie na krótko przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich.

Państwo Islamskie w Iraku, organizacja będąca ramieniem Al-Kaidy w tym kraju, przyznała się w poniedziałek do przeprowadzenia w zeszłym tygodniu w prowincji Anbar zasadzki, w której zginęło 48 syryjskich żołnierzy i dziewięciu eskortujących ich Irakijczyków.

Islamiści z nigeryjskiej organizacji Ansaru poinformowali w sobotę, że zabili siedmioro obcokrajowców, których uprowadzili na północy kraju. Do zamieszczonego przez nich w internecie komunikatu załączono zdjęcia ofiar.

Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 14 zostało rannych w sobotę w zamachu samobójczym w stolicy Afganistanu. Doszło do niego w czasie wizyty w Kabulu nowego szefa Pentagonu Chucka Hagla. Talibowie oświadczyli, iż atak był "przesłaniem" dla Hagla o ich zdolności do działania.

Zięć Osamy bin Ladena, Suleiman Abu Gheith, stanął w Nowym Jorku przed sądem federalnym. Według amerykańskich śledczych, odegrał on kluczową rolę w przygotowaniach do ataku terrorystycznego w 2001 roku. Abu Geith nie przyznaje się do winy.

Blisko dwa lata po śmierci komisja Rady Bezpieczeństwa ONZ wykreśliła byłego przywódcę Al-Kaidy, Osamę bin Ladena z listy osób objętych sankcjami. Wciąż jednak w mocy pozostają restrykcje dotyczące środków finansowych islamskiego ekstremisty.

Trzej młodzi Brytyjczycy, odpowiadający przed sądem za przygotowywanie aktów terroru, które mogły doprowadzić do "masowych ofiar i zniszczeń", zostali uznani za winnych. Mężczyźni mieli twierdzić, że planowane przez nich ataki będą "kolejnym 11 września".