Terroryzm

Terroryzm

Po trzech dniach śledztwa w sprawie ataków w Bostonie nastąpił przełom. Śledczy w środę podali, że zidentyfikowali podejrzanego o podłożenie domowej roboty bomb w czasie poniedziałkowego maratonu. Udało się go namierzyć dzięki nagraniom z monitoringu jednego ze sklepów. Media początkowo podawały sprzeczne informacje dotyczące rzekomego zatrzymania. Bostońska policja oficjalnie jednak stwierdza: nikt nie został aresztowany. W czwartek nad ranem CNN podał, że organy ścigania mają fotografię z mety maratonu, na której widać dwóch "potencjalnych podejrzanych". Nie jest jasne, czy któryś z nich to osoba, o której zidentyfikowaniu była mowa w środę.

Prokuratorzy federalni oskarżyli zatrzymanego Paula Kevina Curtisa o groźby pod adresem prezydenta Baracka Obamy - poinformowała agencja Reutera. Dzień wcześniej aresztowano mężczyznę, który prawdopodobnie wysłał listy z trucizną do prezydenta, a także jednego z republikańskich senatorów. W czwartek potwierdzono, że w przesyłce do Rogera Wickera znajdowała się rycyna.

Najlepsi ludzie z policji i FBI analizują wszystko, nawet najdrobniejsze szczegóły, które mogą doprowadzić do sprawców zamachu. Na razie jedynym podejrzanym był saudyjski student. Był, bo jego mieszkanie przeszukano, jego samego przesłuchano i wypuszczono na wolność. Prezydent Barack Obama przyznaje, że na razie niewiele wiadomo. Skąd przyszedł atak, ani dlaczego. Ale zapewnia, że Ameryka nie spocznie, dopóki nie pozna odpowiedzi.

- Sądzę, że się niebawem dowiemy, kto za tym stał - mówił w "Faktach po Faktach" gen. Gromosław Czempiński, komentując sprawę ataków w Bostonie. Według niego, zamachy przeprowadzone zostały przez organizację z zewnątrz.

Jest wybuch, ludzie zaczynają uciekać i oto nadchodzi drugi wybuch - pułapka, w którą wpadają. Typowa metoda Al-Kaidy - mówią eksperci. Czy tak właśnie było w Bostonie, gdzie takze doszło do dwóch eksplozji w odstępie kilkudziesięciu metrów? Tu zdania sią podzielone. - To wręcz jak firmowy atak Al-Kidy - uważa Kacper Rękawek z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Grzegorz Cieślak z Centrum Badań Nad Terroryzmem Collegium Civitas wskazuje jednak: Ładunki wybuchły w zbyt małym odstępie czasu.

"Wysyłam moje myśli i modlitwy do Bostonu, moje serce jest z wami wszystkimi" - napisała na Twitterze Britney Spears. Amerykańskie gwiazdy solidaryzują się z rannymi, którzy ucierpieli z powodu eksplozji dwóch ładunków w Bostonie. Trzy osoby zginęły, a co najmniej 141 zostało rannych.

Około 40 więźniów z Guantanamo od kilku miesięcy próbuje prowadzić strajk głodowy. Strażnicy karmią ich jednak przymusowo. - Nigdy nie doświadczyłem takiego bólu, nie życzę nikomu takiego traktowania - stwierdził na łamach dziennika "New York Times" jeden z osadzonych, Samir Naji al Hasan Moqbel.

Strażnicy starli się w sobotę z osadzonymi w więzieniu w amerykańskiej bazie Guantanamo. Do przepychanek doszło, gdy strażnicy próbowali przenieść do pojedynczych cel więźniów, którzy prowadzą protest głodowy.

Walczące w Syrii ugrupowanie dżihadystyczne o nazwie Front al-Nusra przyrzekło lojalność głównemu szefowi Al-Kaidy Ajmanowi al-Zawahiriemu - wynika z nagrania audio, umieszczonego w środę na powiązanych z islamistami stronach internetowych.

Tylko czekają na moment, w którym będą mogli zaatakować. Pomścić braci albo zawalczyć o swoją ojczyznę. Oto wstrząsająca relacja reportera CNN, który dotarł do obozu pakistańskich talibów. Szkolą się, by być gotowymi gdy nadejdzie czas, czyli gdy Afganistan opuszczą już wojska koalicji.

Sulejman Abu Gheith, zięć Osamy bin Ladena, stanie dziś przed nowojorskim sądem. Oskarżony jest o udział w planowaniu ataków na wieżowce World Trade Center w Nowym Jorku z 11 września 2001 r. i o spisek mający na celu zamordowanie obywateli USA.

Co najmniej 53 Afgańczyków, w tym 34 cywilów i 10 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, zginęło w środę w ataku talibów na sąd w mieście Farah w zachodnim Afganistanie - poinformował zastępca rzecznika afgańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Nadżib Danisz.

Chaled Meszal w poniedziałek ponownie został przywódcą radykalnego ruchu palestyńskiego Hamas. To polityczny weteran, postrzegany jako kluczowa postać w pojednaniu z umiarkowanym Fatahem. Jego wybór kończy rok tajnych, wewnętrznych głosowań.

Więziony w Guantanamo Abu Zubajda za pośrednictwem międzynarodowej organizacji praw człowieka Interights pozwał Polskę przed Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu pod zarzutem nieprzeprowadzenia należytego śledztwa w jego sprawie.