Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński nie odcina się od ewentualnej koalicji PO i PiS. - Jeżeli Platforma Obywatelska najpierw by oświadczyła, że była w błędzie, to wtedy moglibyśmy rozmawiać. Jest oczywiście jeszcze kwestia programu, tu się bardzo, ale to bardzo różnimy - oświadczył na konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Choć do wyborów parlamentarnych jeszcze ponad pół roku, partie już gotują się do politycznego boju. Uzupełniają i aktualizują swoje programy wyborcze. Są też takie ugrupowania, które tworzą je od nowa. Na czym skupiają się twórcy partyjnych programów? Gospodarka, gospodarka i jeszcze raz gospodarka - mówiąc w skrócie.

W Prawie i Sprawiedliwości nikt nie przejmuje się się łatką partii bez zdolności koalicyjnej, jaka do niej przylgnęła. - Najbliższe wybory wygramy. Wtedy nie będziemy mieli kłopotu - słychać wewnątrz ugrupowania.

W Świętokrzyskiem jest w końcu porządne Prawo i Sprawiedliwość tak, jak za czasów Przemka Gosiewskiego. Ludzie znów się zapisują do partii - oświadczył w TVN24 poseł Adam Hofman. Skomentował w ten sposób decyzję władz PiS o wytypowaniu Beaty Kempy na partyjnego komisarza w tym regionie.

- Kempa jest mistrzynią autorytarnego monologu. Trudno z nią dialogować - tak w "Faktach po Faktach" doniesienia o "buncie w świętokrzyskich strukturach PiS" skomentowała Julia Pitera (PO). Jan Dziedziczak (PiS) przekonywał natomiast, że "bardzo lubi posłankę Beatę Kempę i struktury świętokrzyskie też ją lubią, dlatego uzyskała tam zdecydowane poparcie".

Senator PiS Grzegorz Banaś odchodzi z partii. Podczas czwartkowej konferencji prasowej nowego lidera i pełnomocnika świętokrzyskiego PiS Beaty Kempy senator Grzegorz Banaś i europoseł Jacek Włosowicz skrytykowali decyzję Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości o rozwiązaniu Zarządu Okręgowego ugrupowania w Kielcach i powołaniu na pełnomocnika partii w regionie Beaty Kempy.

- Gdyby nie małostkowość obecnego prezydenta, kilka osób by nadal żyło - mówi w wywiadzie dla onet.pl Jarosław Kaczyński. Jak podkreśla, przed katastrofą smoleńską PiS poprosiło marszałka Komorowskiego, żeby nie skracał posiedzenia Sejmu, tylko żeby przeniósł głosowanie na wieczór dnia poprzedniego. - Tak by pewna grupa naszych posłów mogła pojechać na uroczystości do Katynia pociągiem - tłumaczył prezes PiS. Kaczyński mówił też m.in. roli niedoszłej koalicji PO-PiS w katastrofie smoleńskiej, o "numerze 2" w PiS i ewentualnej obecności Marty Kaczyńskiej i jej męża na wyborczych listach.

Mariusz Kamiński, były szef CBA, wrócił do Prawa i Sprawiedliwości - poinformował portal tvn24.pl poseł Adam Lipiński, członek Rady Politycznej partii. - To było oczywiste - zaznaczył. Wcześniej o sprawie, powołując się na źródła zbliżone do kierownictwa PiS, poinformowała PAP. Kamiński zrezygnował z zasiadania w partii po tym, jak objął funkcję szefa CBA w 2006 roku.

Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do wyborów parlamentarnych. W przyszłym rok partia Jarosława Kaczyńskiego zorganizuje cykl konferencji i debat poświęconych gospodarce. Szczegółowy plan zostanie przyjęty w styczniu, kiedy to zbierze się Komitet Polityczny PiS.

To będzie dwóch rzeczników w jednym - bowiem komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości zadecydował, że poseł Adam Hofman będzie rzecznikiem partii i klubu parlamentarnego PiS-u.

Czy stowarzyszenie polityków-rozłamowców z PiS przekształcając się w partię, zmieni też nazwę? - Będziemy jeszcze dyskutować, ale ja jestem przywiązana raczej do Polska Jest Najważniejsza - odpowiedziała w TVN24 Elżbieta Jakubiak.

- Sprzeciwiamy się wykluczaniu i dyskredytacji przeciwników politycznych. Nie odmawiamy nikomu prawa do nazywania się patriotą. Jesteśmy krytykami pozbawiania swoich rywali godności i dobrej woli - to tylko niektóre hasła z deklaracji programowej ugrupowania "Polska jest Najważniejsza". Dziś w Katowicach politycy przedstawili trzy najważniejsze punkty.

Na początku przyszłego roku ścisłe kierownictwo PiS zwiększy się o połowę. Komitet Polityczny partii ma być poszerzony m.in. o posła Marka Suskiego i senatora Stanisława Karczewskiego.

- Nie znaliśmy się, nie było między nami chemii. Jedni mieli Jarosława, drudzy mieli swojego Lecha. I nagle się okazało, że tych grup nie da się spiąć - mówi w rozmowie z "Polską The Times" Jan Ołdakowski, były poseł PiS, obecnie członek klubu "Polska jest najważniejsza". Opowiada też o rozmowie z prezesem PiS podczas której powiedział mu: "byliście politycznymi dziećmi Leszka, nie znaczy, że ja też będę waszym ojcem".

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna jest skłonny przyznać nowemu klubowi poselskiemu Polska Jest Najważniejsza miejsce w prezydium Sejmu. Podkreślił, że w Sejmie jest taka tradycja, że każdy klub ma swojego wicemarszałka. Schetyna przyznał, że nikt z PJN nie zgłosił do tej pory takich oczekiwań, ale - jak dodał - "jest to temat do rozmowy".

Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości ma zwrócić się do części posłów klubu Polska Jest Najważniejsza o powrót - podała Polska Agencja Prasowa. - Proszę nie żartować - powiedział eurodeputowany Michał Kamiński na pytanie, czy bierze pod uwagę powrót do PiS. Jacek Pilch, jeden z członków PJN, oświadczył w środę wieczorem, że żaden z posłów PJN nie zamierza wrócić do klubu PiS.

W składzie nowego klubu parlamentarnego "Polska jest najważniejsza" znalazł się poseł Wojciech Mojzesowicz. Jego polityczna kariera jest naznaczona licznymi transferami partyjnymi. To już szóste ugrupowanie, do którego należy.

Poseł Zbysław Owczarski zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości i klubie PiS. Jak powiedział we wtorek, jego decyzja spowodowana jest między innymi wykluczeniem z tej partii Elżbiety Jakubiak i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Podkreślił, że usunięcie z partii dwóch posłanek było dla niego niezrozumiałe.

Żadnych rozmów z Januszem Palikotem nie będzie – powiedział w TVN24 Tomasz Dudziński ze stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza". A czy będzie nowy klub parlamentarny? - Odpowiedź w najbliższych dniach - zapowiada polityk.

- Takie partyzanckie działania typu wysyłanie listów zamiast przychodzenia na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, czy też próby zastępowania organów państwowych w badaniu przyczyn wypadku smoleńskiego jest i smutne i niepoważne - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. Skomentował w ten sposób list, jaki szef PiS Jarosław Kaczyński wystosował do premiera Donalda Tuska w przeddzień szczytu NATO, który ma przyjąć nową koncepcję strategiczną Sojuszu.