Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do wyborów parlamentarnych. W przyszłym rok partia Jarosława Kaczyńskiego zorganizuje cykl konferencji i debat poświęconych gospodarce. Szczegółowy plan zostanie przyjęty w styczniu, kiedy to zbierze się Komitet Polityczny PiS.

To będzie dwóch rzeczników w jednym - bowiem komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości zadecydował, że poseł Adam Hofman będzie rzecznikiem partii i klubu parlamentarnego PiS-u.

Czy stowarzyszenie polityków-rozłamowców z PiS przekształcając się w partię, zmieni też nazwę? - Będziemy jeszcze dyskutować, ale ja jestem przywiązana raczej do Polska Jest Najważniejsza - odpowiedziała w TVN24 Elżbieta Jakubiak.

- Sprzeciwiamy się wykluczaniu i dyskredytacji przeciwników politycznych. Nie odmawiamy nikomu prawa do nazywania się patriotą. Jesteśmy krytykami pozbawiania swoich rywali godności i dobrej woli - to tylko niektóre hasła z deklaracji programowej ugrupowania "Polska jest Najważniejsza". Dziś w Katowicach politycy przedstawili trzy najważniejsze punkty.

Na początku przyszłego roku ścisłe kierownictwo PiS zwiększy się o połowę. Komitet Polityczny partii ma być poszerzony m.in. o posła Marka Suskiego i senatora Stanisława Karczewskiego.

- Nie znaliśmy się, nie było między nami chemii. Jedni mieli Jarosława, drudzy mieli swojego Lecha. I nagle się okazało, że tych grup nie da się spiąć - mówi w rozmowie z "Polską The Times" Jan Ołdakowski, były poseł PiS, obecnie członek klubu "Polska jest najważniejsza". Opowiada też o rozmowie z prezesem PiS podczas której powiedział mu: "byliście politycznymi dziećmi Leszka, nie znaczy, że ja też będę waszym ojcem".

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna jest skłonny przyznać nowemu klubowi poselskiemu Polska Jest Najważniejsza miejsce w prezydium Sejmu. Podkreślił, że w Sejmie jest taka tradycja, że każdy klub ma swojego wicemarszałka. Schetyna przyznał, że nikt z PJN nie zgłosił do tej pory takich oczekiwań, ale - jak dodał - "jest to temat do rozmowy".

Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości ma zwrócić się do części posłów klubu Polska Jest Najważniejsza o powrót - podała Polska Agencja Prasowa. - Proszę nie żartować - powiedział eurodeputowany Michał Kamiński na pytanie, czy bierze pod uwagę powrót do PiS. Jacek Pilch, jeden z członków PJN, oświadczył w środę wieczorem, że żaden z posłów PJN nie zamierza wrócić do klubu PiS.

W składzie nowego klubu parlamentarnego "Polska jest najważniejsza" znalazł się poseł Wojciech Mojzesowicz. Jego polityczna kariera jest naznaczona licznymi transferami partyjnymi. To już szóste ugrupowanie, do którego należy.

Poseł Zbysław Owczarski zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości i klubie PiS. Jak powiedział we wtorek, jego decyzja spowodowana jest między innymi wykluczeniem z tej partii Elżbiety Jakubiak i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Podkreślił, że usunięcie z partii dwóch posłanek było dla niego niezrozumiałe.

Żadnych rozmów z Januszem Palikotem nie będzie – powiedział w TVN24 Tomasz Dudziński ze stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza". A czy będzie nowy klub parlamentarny? - Odpowiedź w najbliższych dniach - zapowiada polityk.

- Takie partyzanckie działania typu wysyłanie listów zamiast przychodzenia na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, czy też próby zastępowania organów państwowych w badaniu przyczyn wypadku smoleńskiego jest i smutne i niepoważne - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. Skomentował w ten sposób list, jaki szef PiS Jarosław Kaczyński wystosował do premiera Donalda Tuska w przeddzień szczytu NATO, który ma przyjąć nową koncepcję strategiczną Sojuszu.

PO nie obawia się konkurencji ze strony powstałej właśnie inicjatywy Joanny Kluzik Rostkowskiej. - To wewnętrzna dyskusja w PiS. Są dwa, te same PiS - tak Andrzej Halicki z PO mówił w "Rozmowie Rymanowskiego" o nowym stowarzyszeniu. Jarosław Sellin (PiS) nie ma wątpliwości, że przekształci się ono w partię.

- Nie jest tajemnicą, że plan utworzenia nowej formacji ta grupa polityków miała od jakiegoś czasu. Jarosław Kaczyński przejrzał tę grę i uprzedził atak - powiedział w "Faktach po Faktach" Sławomir Nowak, minister w Kancelarii Prezydenta. Uważa, że jeszcze za wcześnie, by mówić o powodzeniu stowarzyszenia. Inni politycy są sceptyczni co do sukcesu formacji. - Jeżeli ktoś chce działać w polityce, powinien stworzyć partię. Stowarzyszenie to opakowanie zastępcze - uważa Marek Wikiński (SLD).

- To potwierdza trochę te spiskowe teorie, że rozkład w PiS-ie jest jednak kontrolowany - skomentował prof. Radosław Markowski zapowiedź Joanny Kluzik-Rostkowskiej o zarejestrowaniu nowego stowarzyszenia o nazwie "Polska jest najważniejsza". Zdaniem politologa, założeniem "rozłamowców" może być stworzenie drugiego PiS, któremu razem z tym pierwszym będzie łatwiej osłabić polityczną konkurencję. W opinii dr Anny Koterskiej-Sosnowskiej, dzisiejsze formalne "pokazanie się" jest dobitnym dowodem na rozpoczęcie procesu powstawania nowej formacji politycznej.

- W interesie Jarosława Kaczyńskiego, a nie PO jest powstanie drugiej partii prawicowej – uważa Paweł Śpiewak. Zdaniem socjologa taka partia przemawiałaby do części elektoratu, który prezes PiS odebrał Bronisławowi Komorowskiemu podczas drugiej tury wyborów prezydenckich.

Na Polskiej scenie politycznej nie ma miejsca na nowa partię prawicową, którą mieliby utworzyć posłowie odchodzący z PiS, uważa Andrzej Olechowski. - Jest za to miejsce na inicjatywy liberalne - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24.

- Tak jak mi się wydaje po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim, dalszych wyrzuceń z partii nie będzie - powiedziała w "Faktach po Faktach" prof. Jadwiga Staniszkis. Jej zdaniem, realny jest powrót do PiS-u Elżbiety Jakubiak, co pozwoli zatrzymać proces rozpadu w partii.

- Odejście z PiS Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak to incydentalne sprawy, które nie będą miały wpływu na wynik wyborczy partii w wyborach samorządowych - powiedział dzisiaj w Gdańsku wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro. Według niego to wydarzenie nie zasługuje na uwagę "milionów Polaków".

- Nie chcę się już dłużej zajmować tą partią. Pępowina została odcięta - mówi w wywiadzie dla "Wprost" Paweł Poncyljusz z PiS. Polityk stwierdza, że od kiedy członkowie partii są po kolei wyrzucani, Jarosław Kaczyński "przestaje być dla nich tematem". - Mam dość oszukiwania się, że z tej mąki będzie chleb - dodaje.