Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

Chyba w każdym przyzwoitym człowieku coś się burzy, kiedy czytając te brutalne opisy sprawy o przemocy seksualnej, o wieloletnim znęcaniu się, okazuje się, że nagle to jest ta rodzina, którą wybiera prezydent, to jest ten sprawca, którego prezydent obdarza swoją łaską - powiedziała w "Kawie na Ławę" posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka. Zdaniem Jakuba Kuleszy z Konfederacji, "mówienie przez pana prezydenta, że nie było gwałtu i że to jest sprawa rodzinna, jest o wiele bardziej bulwersujące niż sam akt łaski".

Katolicki Uniwersytet Lubelski wydał oświadczenie w sprawie wypowiedzi posła PiS i pracownika tej uczelni Przemysława Czarnka. "Władze KUL nie komentują wypowiedzi politycznych, jednak z uwagi na jej treść stanowczo podkreślają, że nie podzielają powyższego stanowiska i nie utożsamiają się z nim" - czytamy w oświadczeniu. Rektor KUL skierował sprawę do rzecznika dyscyplinarnego uczelni. Lewica złożyła wnioski do sejmowej komisji etyki i do Parlamentu Europejskiego na posłów PiS za kontrowersyjne słowa o osobach LGBT.

Złe słowa krzywdzą bardziej niż pięści i plucie, złe słowa zabijają - zwróciła się do Andrzeja Dudy na konferencji przed Pałacem Prezydenckim Helena Biedroń, matka kandydata Lewicy na prezydenta Roberta Biedronia. Odniosła się w ten sposób do kwestii osób LGBT, która zdominowała ostatni przekaz polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz ubiegającego się o reelekcję prezydenta Dudy.

To w mojej ocenie jest już przekroczenie granic swobody wypowiedzi, nie możemy przykrywać tego potrzebą dyskusji. To jest homofobiczna mowa nienawiści - powiedział w TVN24 Jarosław Jagura z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. To komentarz do słów posła PiS i członka sztabu Andrzeja Dudy Przemysława Czarnka, który zachęcał, aby "skończyć dyskusję o tych obrzydlistwach LGBT". - Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnymi - ocenił.

To gruba przesada. Nie znam sytuacji z innych państw, gdzie taka rzesza policjantów zajmowałaby się jednym politykiem - ocenił Jan Grabiec (KO). Politycy komentują w piątek ustalenia tvn24.pl o funkcjonariuszach patrolujących okolice domu Jarosława Kaczyńskiego. Sebastian Kaleta (Solidarna Polska, Klub PiS) przekonywał, że za taką ochroną przemawiają "nikczemne manifestacje", organizowane w sąsiedztwie przez "zradykalizowanych wyborców opozycji".