Prawo i Sprawiedliwość

Prawo i Sprawiedliwość

Po pierwszej rozprawie zakończył się proces o ochronę dóbr osobistych, jaki Jarosław Kaczyński wytoczył Radiu Zet. Prezes PiS zarzucił stacji naruszenie prywatności i czci przez publikację sondażu odpowiadającego na pytanie czy Polacy popierają wysłanie go na badania psychiatryczne. Wyrok będzie ogłoszony 21 listopada.

Rozłam prawicy zainicjowany przez "ziobrystów" i media utrudniają zwycięstwo nad Platformą Obywatelską - uważa Jarosław Kaczyński. - Można wygrać, ale pod warunkiem, że przełamiemy na prawicy syndrom lat 90. - powiedział w wywiadzie dla "Naszego Dziennika". Prezes Prawa i Sprawiedliwości ostrzega też przed Unią Europejską, która - według niego - ogranicza suwerenność i podporządkowuje sobie państwa członkowskie.

- Ja z bólem przyjmuję tę decyzję. Wynika z niej to, że każdy urząd państwowy może w tej chwili stwierdzić, że w jego mniemaniu jakiś przepis ustawy jest sprzeczny z konstytucją i odmówić jego stosowania - tak Jarosław Kaczyński skomentował decyzję Sądu Najwyższego ws. mandatów poselskich Janusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego. Prezes PiS dodał przy tym, że Barski i Święczkowski "to osoby bliskie tym, które opuściły Prawo i Sprawiedliwość".

Tomasz "Agent Tomek" Kaczmarek, świeżo upieczony poseł PiS, nie będzie już pobierał emerytury. Wypłacanie emerytury Kaczmarkowi, który jest byłym policjantem i byłym funkcjonariuszem CBA, zawiesił Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA.

Czy radny PiS odpowie za obelgi pod adresem prezydenta? Na razie sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy zbadają czy są podstawy do wszczęcia postępowania przeciwko Maciejowi Maciejowskiemu za publiczne znieważenie Bronisława Komorowskiego.

Wiele nowych osób znajdzie się we władzach klubu parlamentarnego PiS, m.in. prof. Józefina Hrynkiewicz i prof. Krystyna Pawłowicz - dowiedziała się PAP. PiS zgłosi też kandydatów na marszałka Sejmu i Senatu - Marka Kuchcińskiego i Stanisława Karczewskiego. Posiedzenie klubu ma odbyć się w poniedziałek wieczorem.

Najpierw był bunt PiS-owskich "ziobrystów" przeciwko polityce partii - zamykaniu się na inne środowiska i braku demokracji. Teraz czeka ich rozmowa z rzecznikiem dyscyplinarnym PiS Karolem Karskim. Czy PiS pożegna jednych z najbardziej rozpoznawalnych posłów? Sytuacji w partii przyjrzeli się reporterzy programu "Czarno na Białym".

- Panowie Ziobro i Kurski podjęli decyzję o rozłamie już wcześniej, podczas wyborów - twierdzi Adam Hofman. Rzecznik PiS mówił w "Rozmowie Bardzo Politycznej", że "Ziobryści" będą mieli "okazję zreflektować się" na piątkowym sądzie dyscyplinarnym. - Zawsze jest możliwa poprawa - dodał Hofman.

- Boleję nad tym, że muszę rozmawiać o Karolu Karskim i jego postępowaniu dyscyplinarnym - stwierdził Zbigniew Ziobro w "Faktach po Faktach". Europoseł PiS wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem jest niesłusznie karany przez partię. - Gdybym milczał, to popełniałbym grzech zaniechania - stwierdził wiceprezes, który zapewniał, że "PiS to jego życie".

W piątek odbędzie się spotkanie rzecznika dyscypliny PiS Karola Karskiego ze Zbigniewem Ziobro, Jackiem Kurskim i Tadeuszem Cymańskim - politykami partii, wobec których prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne w związku z ich wypowiedziami medialnymi. Jak dowiedziała się TVN24, politycy zostaną przesłuchani, następnie Karski wyda rekomendację - ostateczną decyzję w ich sprawie podejmie Komitet Polityczny.

- Kompromis, który zaproponował prezes PiS Zbigniewowi Ziobrze wygląda, jak powiedzenie "do widzenia" - ocenił w TVN24 Paweł Kowal z PJN, komentując sytuację w PiS Zbigniewa Ziobry i grupy jego zwolenników. Jego zdaniem, ambicje Ziobry są "pozytywne", ale w PiS-ie nie ma on pola do działania, bo ostatnie słowo należy zawsze do Jarosława Kaczyńskiego.

"Miała być konferencja LOT, ale to bydlę musi się podlansować" - tak we wtorek na twitterze komentował konferencję Bronisława Komorowskiego radny PiS Maciej Maciejowski. W środę przeprosił za swoje słowa. Na tym nie koniec jednak sprawy, bo jego wypowiedzią zajmą się władze PiS.

Czuję braterską więź ze Zbigniewem Ziobro - powiedział w programie "Rozmowa bardzo polityczna" Paweł Poncyljusz z PJN, komentując sytuację, w jakiej znalazł się w PiS-ie były minister sprawiedliwości. Jego zdaniem, prezes PiS zawiesi Ziobrę, a ten będzie kruszał, "jak zając na haczyku za oknem przed świętami". W opinii Pawła Zalewskiego z PO, za próbą pozbycia się Ziobry stoją młodzi spin doktorzy, którzy mają teraz dostęp do ucha prezesa PiS.

Nasi koledzy, albo raczej kolesie, nie mają racji, kiedy mówią że nasz los jest przesądzony - uważa europoseł PiS Tadeusz Cymański. Jak podkreślał w radiu RMF FM, to nie nieprzychylne otoczenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego będzie decydowało o przyszłości "ziobrystów" w Prawie i Sprawiedliwości. - Pomimo, że może być nawet wściekły na nas, na mnie czy na innych kolegów - to ma wyobraźnię - powiedział o prezesie partii.

- Zbigniew Ziobro snuje perspektywę rozłamu na polskiej prawicy. To bardzo poważny błąd polityczny, bo osłabia partię, którą współtworzył - powiedział w TVN24 szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem, były minister sprawiedliwości powinien ponieść konsekwencje za sugestie o podziale PiS na dwie partie prawicowe.

- Mam wrażenie, że planem Zbigniewa Ziobry jest powstanie nowej formacji - powiedział w "Kropce nad i" europoseł PiS Ryszard Czarnecki. W jego ocenie, "festiwal medialny" z udziałem Ziobry przypomina początki tworzenia się PJN-u, a wszelkie próby stworzenia nowej formacji na prawicy skończą się fiaskiem.

Jaką drogę powinno pójść Prawo i Sprawiedliwość żeby wygrać w przyszłości wybory? Drogą Platformy Obywatelskiej, czyli otworzyć się na inne środowiska - odpowiada w "Faktach po Faktach" Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS. Czarne chmury nad Zbigniewem Ziobrą, które zebrały się właśnie po jego wypowiedziach w takim właśnie tonie, nazywa "głębokim nieporozumieniem". Między Ziobrą a Jarosławem Kaczyńskim wybierać jednak nie chce.

- W języku PiS to, co zrobili moi koledzy z europarlamentu jest zdradą. I na taką zdradę prezes Kaczyński może odpowiedzieć tylko językiem PiS, czyli musi ich zabić politycznie - powiedział w "Rozmowie Rymanowskiego" europoseł PJN Marek Migalski, komentując wtorkowe posiedzenie klubu parlamentarnego PiS i przyszłość tych polityków w partii. O tym, że wtorkowe posiedzenie klubu kończy debatę na temat wewnątrzpartyjnych sporów przekonywał Zbigniew Girzyński z PiS.

- Postawę pana prezesa Zbigniewa Ziobry i innych europosłów oceni rzecznik dyscypliny Prawa i Sprawiedliwości i zrobi to niezwłocznie - zapowiedział po pierwszym po wyborach posiedzeniu klubu parlamentarnego PiS jego nowy-stary szef Mariusz Błaszczak. Z kolei według relacji uczestników posiedzenia, prezes Kaczyński miał nazwać zachowanie Ziobry "sytuacją rozłamową". Sam Ziobro jest jednak spokojny. - Jesteśmy członkami PiS i zawsze będziemy - mówił po posiedzeniu klubu.