Pakistan

Pakistan

Zatrzymano 13 członków lokalnej rady plemiennej na północy Pakistanu, którzy udusili 16-letnią dziewczynę i podpalili jej zwłoki - poinformowała w czwartek policja. Było to tzw. honorowe zabójstwo, gdyż nastolatka pomogła przyjaciółce uciec z narzeczonym. W ten sposób w Pakistanie mordowanych jest co roku prawie tysiąc kobiet.

Pakistańskie służby bezpieczeństwa zatrzymały ponad 31,5 tys. osób w ciągu pierwszych pięciu dni śledztwa w sprawie niedawnego zamachu terrorystycznego w Lahore, w wyniku którego śmierć poniosły 73 osoby.

W ramach obławy na sprawców wyjątkowo krawawego zamachu w pakistańskim mieście Lahore zatrzymano łącznie pięć tysięcy osób - oznajmiły regionalne władze. Bilans ataku samobójcy to 70 zabitych i niemal 300 ofiar. Jego celem były głównie kobiety i dzieci z chrześcijańskiej mniejszości. Atak przeprowadziło ugrupowanie, które nawet jak na standardy pakistańskich talibów jest radykalne i fanatyczne.

W Islamabadzie skierowano w niedzielę na ulice wojsko. Wcześniej doszło do starć policji z protestującymi przeciwko powieszeniu z wyroku sądu mordercy gubernatora Pendżabu Salmana Taseera. Taseer bronił chrześcijanki Asi Bibi oskarżonej o bluźnierstwo.

Bilans ofiar śmiertelnych środowego ataku na campus uniwersytecki w mieście Czarsadda (Charsadda) w północno-zachodnim Pakistanie przekroczył 21 osób - poinformowała policja, według której operacja się zakończyła. Do ataku przyznali się pakistańscy talibowie.

Co najmniej 14 osób zginęło, a 23 zostały ranne w środę w zamachu bombowym przeprowadzonym przed ośrodkiem szczepień przeciwko polio w Kwecie na zachodzie Pakistanu - poinformowała miejscowa policja oraz media powołujące się na źródła medyczne.

Dyplomaci z Afganistanu, Pakistanu, USA i Chin zebrali się w poniedziałek w Islamabadzie, żeby wymyślić, jak namówić talibów do podjęcia rozmów z rządem z Kabulu i w ten sposób zakończyć afgańską wojnę. Jak to zrobić, analizuje znawca regionu Wojciech Jagielski.

Indyjskie władze nie mogą potwierdzić śmierci napastników, którzy w sobotę zaatakowali bazę sił powietrznych przy granicy z Pakistanem - powiedział agencji Reutera przedstawiciel indyjskiej armii, Anil Kolsa. Według informacji agencji, walki w bazie Pathankot trwają już ponad dobę.