Korea Północna

Korea Północna

Kim Dzong Un swoją ostrą wojenną retoryką niewątpliwie osiągnął jeden wielki sukces w skali globalnej. Nigdy wcześniej internauci tak żywo nie interesowali się Koreą Północną. Statystyki Google'a wskazują na gigantyczny wzrost liczby wyszukań zwrotu "North Korea", który był przez chwilę najpopularniejszym zapytaniem w sieci.

- Nawet jeśli świat dogada się z Koreą Północną w kwestii nuklearnej, to czy można zezwolić, by reżim tego kraju nadal uprawiał ludobójstwo? - Ewa Ewart, autorka dokumentu "Przepustka do piekła" pytała w "Faktach po Faktach". Inny film dotyczący Korei Północnej - "Ucieczka ku wolności" - będzie można obejrzeć w TVN24 w niedzielę o godz. 12.20.

Korea Północna wyciągnęła z arsenału jedną ze swoich największych rakiet balistycznych - Musudan - twierdzą południowokoreańskie i japońskie media, powołując się na informatorów we władzach. Pocisk został przewieziony w niewiadomym celu na wschodnie wybrzeże kraju.

"Stan ani pokoju, ani wojny właśnie zakończył się na Półwyspie Koreańskim", "heroiczny lud KRLD jest pełen rosnącego gniewu" - ambasada Korei Północnej w Warszawie publikuje oświadczenie na swojej stronie internetowej. Deklaracje Phenianu zazwyczaj docierają do Polski zniekształcone przez kilka tłumaczeń, ale dzięki dyplomatom północnokoreańskim można poznać oryginalny przekład, pełen niecodziennych zwrotów i twierdzeń.

Phenian "zatwierdził atak nuklearny na Stany Zjednoczone" - poinformowała oficjalna północnokoreańska agencja KCNA cytowana przez swojego odpowiednika z Seulu, agencję Yonhap. W rekacji na to oświadczenie Biały Dom zażądał "zaprzestania gróźb" pod adresem USA. Równocześnie wyśle jednak system obrony przeciwrakietowej na wyspę Guam na zachodni Pacyfik.

Korea Północna zażądała, by wszyscy pracownicy z Południa opuścili kompleks przemysłowy Kaesong. Według szefa organizacji zrzeszającej działające tam koncerny, datą graniczną ma być 10 kwietnia. Już w czwartek do kraju ma wrócić 222 obywateli Korei Południowej. Seul uspokaja i twierdzi, że to nie ultimatum.

Państwo Kim Dzong Una posiada jeden z najgęstszych systemów obrony przeciwlotniczej. Korei Północnej strzeże ponad 50 baterii rakiet średniego i dalekiego zasięgu. Dla porównania Polska posiada ich kilka. Ta masa rakiet ma chronić dyktaturę przed atakiem przeważających sił lotnictwa USA i Korei Południowej, ale w rzeczywistości na niewiele się zda.

Decyzja o odcięciu dostępu do kompleksu przemysłowego Kaesong, podjęta przez władze Korei Północnej, najbardziej zaboli je same. Na południe od linii demarkacyjnej zmartwi się jedynie grupa biznesmenów, którzy zarabiali na taniej sile roboczej z Północy. Kaesong to ponad sto fabryk, w których produkuje się głównie najprostsze rzeczy, takie jak ubrania.

Na przełomie marca i kwietnia północnokoreańskie władze po cichu zniosły część nadzwyczajnych rozkazów mobilizacyjnych, ustanowionych w odpowiedzi na wzrost napięcia na Półwyspie Koreańskim. Jak twierdzi informator portalu "Daily NK", żołnierze wrócili do koszar.

Ministerstwo obrony Korei Południowej oznajmiło, że rozważa wszystkie potencjalne rozwiązania kryzysu wokół kompleksu przemysłowego Kaesong. - W najgorszym wypadku w grę wchodzi nawet opcja militarna - oznajmił minister Kim Kwan Dzin. Korea Północna odcięła dostęp do Kaesong, gdzie z własnej woli pozostało niemal tysiąc Koreańczyków z Południa.

Ostry kryzys na Półwyspie Koreańskim skłonił do zabrania głosu sekretarza generalnego ONZ, który stwierdził, że sprawy "zaszły już za daleko". - Agresywna retoryka i pokazy siły skutkują tylko kolejnymi odwetami, wzmagając strach i destabilizację - powiedział Ban Ki Mun.

Zastępca redaktora naczelnego jednej z chińskich państwowych gazet napisał w komentarzu do "Financial Times", że Chiny powinny porzucić Koreę Północną. Miało go kosztować pracę. Jak twierdzi poszkodowany, jego tekst mocno zdenerwował chiński MSZ.

Korea Północna wznowi prace nad programem nuklearnym w swoim głównym ośrodku w kraju, Jongbjon - poinformowała północnokoreańska agencja KCNA. Ośrodek zacznie działać najszybciej, jak to możliwe - podała agencja Reutera, powołując się na źródła cytowane przez Phenian.