Korea Północna

Korea Północna

Barack Obama napisał list do Kim Dzong Una, w którym - tak twierdzi Korea Północna - "szczerze przeprosił" za zachowanie Kennetha Bae'a i Matthew Todd Miller'a, którzy byli więzieni w Korei Płn. Zostali oni uwolnieni i powrócili do USA. W sobotę w nocy ich samolot wylądował w bazie wojskowej Lewis-McChord w stanie Waszyngton.

Państwowe media Korei Północnej są maszyną propagandową reżimu i na bieżąco relacjonują rozliczne gospodarskie wizyty wodza Kim Dzong Una. Praktycznie każda jest okazją do robienia zdjęć, na których wódz "patrzy na rzeczy" i udziela wskazówek. Choć zdjęcia nie mają prawa być przypadkowe, podczas wizyty w nowym sierocińcu wódz na jednej z fotografii miał niecodzienne tło.

Najnowsza broń reżimu Kim Dzong Una najprawdopodobniej jest oparta o rozwiązania pozyskane ze złomu. Zaobserwowany na zdjęciach satelitarnych okręt podwodny konstrukcyjnie bardzo przypomina radzieckie jednostki typu Golf. Pomimo przestarzałej konstrukcji, nowa jednostka może stanowić problem dla przeciwników Korei Północnej.

Delegaci Japonii i Korei Północnej rozpoczęli we wtorek w Pjongjangu dwudniowe rozmowy na temat Japończyków uprowadzonych w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Przedstawiciele komunistycznych władz mają przedstawić wyniki śledztwa prowadzonego w tej sprawie.

Władze Korei Północnej postanowiły ochronić obywateli przed zagrożeniem ze strony rozprzestrzeniającego się na świecie wirusa ebola, nie wpuszczając od piątku na terytorium kraju zagranicznych turystów - podaje w czwartek agencja Reutera. Na razie nie wiadomo, czy zakaz będzie obejmował też członków delegacji dyplomatycznych i biznesowych.

Na silnie strzeżonej granicy między Koreą Północną a Koreą Południową doszło do wymiany ognia - poinformowała w niedzielę południowokoreańska agencja prasowa Yonhap, na którą powołuje się agencja AFP.

Do pierwszego od siedmiu lat spotkania wysokich rangą wojskowych z Korei Południowej i Północnej doszło w środę w miejscowości Panmundżom na granicy między państwami koreańskimi - poinformowała południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un pojawił się we wtorek publicznie po raz pierwszy od 40 dni, co położyło kres spekulacjom o jego stanie zdrowia i zdolności do kierowania krajem.