Korea Północna

Korea Północna

- Mamy jeden problem. Nazywa się Korea Północna - powiedział w czwartek prezydent USA Donald Trump przed wylotem do Azji, gdzie spędzi 12 dni. Nie wykluczył, że w czasie tej oficjalnej podróży spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Informacje o przygotowaniach do rozmowy potwierdził Kreml.

Gdyby doszło do wojny USA z Koreą Północną, "niewidzialne" bombowce B-2 byłyby jednymi z pierwszych, które ruszyłyby do uderzenia, wykonując skryte naloty na centra dowodzenia. Załogi tych maszyn na pewno trenują taki scenariusz i jedno z takich ćwiczeń prawdopodobnie zostało niedawno zaobserwowano nad USA. Entuzjasta lotnictwa twierdzi, że podsłuchał pilotów mówiących o celu będącym "kryjówką przywódców Korei Północnej".

NATO i Japonia uzgodniły w poniedziałek, że podejmą próbę rozwiązania północnokoreańskiego kryzysu nuklearnego poprzez zwiększenie presji wywieranej na Pjongjang. Sekretarz generalny NATO podkreślił konieczność ścisłej współpracy pomiędzy Japonią i NATO.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un odwiedził fabrykę kosmetyków w towarzystwie żony i siostry - poinformowały w niedzielę lokalne media. Obie ważne dla północnokoreańskiego reżimu kobiety rzadko pokazują się publicznie. Jak podkreśla BBC, ich obecność miała istotne znaczenie propagandowe.

Korea Północna będzie narażona na "zmasowaną reakcję militarną", jeśli użyje broni jądrowej przeciwko USA lub ich sojusznikom - powiedział podczas konferencji prasowej w Seulu - stolicy Korei Południowej - minister obrony USA James Mattis.

- Bardzo przeceniamy wpływ Chin na Koreę Północną, zwłaszcza na Kima - stwierdził były prezydent USA Jimmy Carter w wywiadzie opublikowanym w niedzielę w dzienniku "New York Times". Carter zapewnił, że jest gotów udać się do Korei Północnej w imieniu administracji prezydenta Donalda Trumpa, by pomóc zmniejszyć napięcie w stosunkach między reżimem północnokoreańskim a Stanami Zjednoczonymi.

Prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret nakładający sankcje na Koreę Północną. Ogłoszony w poniedziałek dokument jest zgodny z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 30 listopada 2016 roku przyjętą w związku z północnokoreańskim programem jądrowym. Nowe sankcje na Pjongjang ogłosiła także Unia Europejska.

Seria wstrząsów sejsmicznych i osunięć ziemi koło północnokoreańskiego poligonu nuklearnego Punggye-ri sugeruje, że dokonany tam szósty i najpotężniejszy wybuch zdestabilizował całą okolicę, a przeprowadzanie dalszych testów w tym miejscu może się okazać niemożliwe - twierdzą eksperci cytowani w piątek przez Agencję Reutera.

- Nigdy nie zgodzimy się na rozmowy, w których nasza broń nuklearna będzie przedmiotem negocjacji - oświadczył w rozmowie z rosyjską agencją TASS szef północnokoreańskiej dyplomacji Ri Jong Ho. Oskarżył prezydenta USA Donalda Trumpa o to, że "swoimi buńczucznymi i szalonymi stwierdzeniami podpalił wojenny lont". - Musimy wyrównać rachunki - podkreślił.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ma odbyć w przyszłym miesiącu podróż do strefy zdemilitaryzowanej (DMZ) znajdującej się między Koreą Północną a Koreą Południową - poinformowała południowokoreańska agencja informacyjna Yonhap, powołując się na źródło w ministerstwie obrony.

Najpierw będą skryte przygotowania wojsk USA, nawet bez uprzedniego poinformowania sojuszników. Potem zmasowane uderzenie na Koreę Północną. Na końcu inwazja lądowa i okupacja. Tak zdaniem renomowanego brytyjskiego think-tanku może wyglądać wojna, którą Donald Trump wydaje się realnie rozważać. Jak zastrzegają Brytyjczycy, w tym wypadku nie ma szans na ograniczony i szybki konflikt. Zginą prawdopodobnie setki tysięcy ludzi, a światowa gospodarka otrzyma potężny cios.