Japonia

Japonia

Walka ze skutkami japońskiego trzęsienia ziemi to praca nie tylko trudna logistycznie, ale i polityczne wyzwanie. Przekonał się o tym minister ds. odbudowy Ryu Matsumoto, który po niecałym tygodniu na stanowisku złożył rezygnację.

W Japonii rozpoczął się proces w bulwersującej sprawie zgwałcenia i uduszenia obywatelki brytyjskiej. Oskarżony o zbrodnię mężczyzna, Tatsuya Ichihashi, przyznał się do jej popełnienia, ale zaznaczył, że nie chciał pozbawić życia 22-latki.

Trzęsienie ziemi o sile 5,5 stopnia w skali Richtera zarejestrowano w czwartek rano w środkowej części Japonii - poinformowała japońska agencja meteorologiczna. Epicentrum wstrząsów znajdowało się w prefekturze Nagano. Władze nie wydały ostrzeżenia przed tsunami.

W nocy ze środy na czwartek miało miejsce kolejne trzęsienie ziemi w Japonii. Tym razem było dużo słabsze od tego, które nawiedziło Japonię w marcu - wyniosło 6,8 w skali Richtera.

Około 2 tys. osób protestowało w sobotę w stolicy Japonii, Tokio, przeciwko wykorzystaniu energii jądrowej. Demonstranci pojawili się też w Minamisomie, 20 km od elektrowni Fukushima, gdzie dokładnie trzy miesiące temu miała miejsce najpoważniejsza awaria w historii japońskiej energetyki jądrowej.

Premier Japonii Naoto Kan przetrwał głosowanie w parlamencie nad wotum nieufności. Wniosek opozycji został w czwartek odrzucony głosami 293 deputowanych, za było 152 posłów w liczącej 480 miejsc Izbie Reprezentantów, niższej izbie japońskiego parlamentu.

Władze Japonii nie doceniły zagrożenia falą tsunami w Fukushimie, ale ich reakcja na wypadek w tej elektrowni atomowej była wzorowa - wynika z opublikowanego w środę wstępnego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA).

Jeszcze w tym roku Rosjanie wyślą na Kuryle - wyspy, o które toczą spór z Japonią - nowe uzbrojenie, a w przyszłym roku wzmocnią archipelag dwoma nowymi posterunkami.

Premier Japonii Naoto Kan oświadczył, że jego kraj odstąpi od planu mającego na celu zwiększenie z 30 do 50 proc. udziału energetyki jądrowej w produkowanej energii elektrycznej w kraju. Kan zapowiedział również, że od czerwca nie będzie pobierać pensji szefa rządu, dopóki kryzys w Fukushimie nie zostanie zażegnany.

Płyta kompaktowa straciła swojego ojca. W Japonii zmarł Norio Ohga, były prezes koncernu Sony, który uważany jest za twórcę cyfrowego nośnika. To on wyznaczył pojemność pierwszej płyty.

Próbki mleka niektórych kobiet karmiących zostaną poddane testom na ewentualną radioaktywność - podało w czwartek japońskie ministerstwo zdrowia. Wszystko ma związek z katastrofą w elektrowni atomowej w Fukushimie.

Drastyczny pogorszenie japońskiego bilansu handlowego. W marcu nadwyżka handlowa spadła o blisko 80 procent w ujęciu rocznym, i wyniosła 196,5 miliarda jenów, czyli równowartość niespełna 2,4 miliardów dolarów. Dane odzwierciedlają wpływ na gospodarkę trzęsienia ziemi i niszczycielskiej fali tsunami z początku marca.

Lider opozycji wezwał premiera Naoto Kana do dymisji. Za podobnym rozwiązaniem opowiada się też coraz więcej partyjnych kolegów szefa rządu. Politycznym gwoździem do trumny już wcześniej tracącego poparcie Kana jest nieporadność władz w walce z kryzysem atomowym po awarii w Fukushimie.

Poważna awaria w elektrowni atomowej Fukushima I skupiła uwagę mediów na japońskim przemyśle energetyki jądrowej. Spowodowało to ujawnienie skrywanych sekretów o realiach pracy w japońskich elektrowniach. Okazuje się, że ponad 80 procent pracowników to słabo opłacani najemni robotnicy, którzy z narażeniem życia pracują w warunkach silnego promieniowania i są zastraszani, aby z nikim o tym nie rozmawiać.

Katastrofa w elektrowni atomowej Fukushima w Japonii nie będzie miała poważnego wpływu na zdrowie ludzi, była mniej dramatyczna niż w Czarnobylu, jednak groźniejsza niż w Three Mile Island w USA - ocenił Wolfgang Weiss z komitetu naukowego ONZ.

Ponad trzy tygodnie po uderzeniu niszczycielskiego tsunami japońska straż przybrzeżna zdołała uratować psa, który dryfował na wyspie utworzonej z resztek domów i różnych przedmiotów porwanych w morze.

Niewiarygodne spotkanie w Japonii. Kapitan statku, który podczas trzęsienia ziemi i tsunami był na pełnym morzu, odnalazł po dwóch tygodniach swoją żonę i siostrzeńca. A wszystko dlatego, że postanowił pomóc innym ofiarom trzęsienia i użyczyć im swojej łodzi jako promu. Tam znalazła się również jego rodzina.

Trzęsienie ziemi w Japonii może kosztować gospodarkę 235 miliardów dolarów, czyli 4 procent PKB kraju - oszacował w swoim poniedziałkowym raporcie Bank Światowy. Według specjalistów, Japończycy szybko jednak podniosą się z kryzysu.