Katowice

Katowice

Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w środę decyzję ws. aresztowania podejrzanego o podpalenie domu w Jastrzębiu-Zdroju. W pożarze zginęła żona i czworo ich dzieci. Oznacza to, że Dariusz P. pozostanie w areszcie, trafi też na miesięczną obserwację psychiatryczną.

Na odcinku autostrady A1, który został oddany do ruchu dwa miesiące temu, zaczęły się prace remontowe. Od Świerklan do granicy z Republiką Czeską w Gorzyczkach (woj. śląskie) obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu. - Autostrada została oddana w pełni sprawna. Na chwilę obecną też spełnia wszystkie warunki, ale jest przy wartościach granicznych - poinformował Marek Prusak rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA. Utrudnienia potrwają trzy tygodnie.

- Nie jestem z tego dumna, nie to było moim zamiarem, ale to był akt rozpaczy - tłumaczyła w rozmowie z TVN24 mieszkanka wsi Cudków, która odpiłowała 4,5-metrowy metalowy krzyż stojący przed jej domem. Wraz z otaczającym płotkiem przeniosła go i ukryła na terenie swojej posesji. Jak twierdzi policja, kobiecie przeszkadzały zbiorowe modlitwy pod krzyżem.

Po operacji, z widoczną raną na głowie oraz wenflonem w dłoni, 7 lipca ze szpitala na Ligocie w Katowicach wyszedł 56-letni Teodor Majowski. Od tamtej pory nikt go nie widział. Rodzina jednak nie ustaje w poszukiwaniach. - Najgorsze jest to, że nie wiemy, w jakim jest stanie - mówi syn, który ma duże pretensje do pracowników szpitala za to, że nie upilnowali ojca.

Adrenalina, ogromne emocje i piękny widok "z góry" na Beskid Śląski. Reporter TVN24 na własnej skórze przekonał się o urokach paralotniarstwa.

Nurkowie odnaleźli ciało 60-letniej kobiety, której kajak przewrócił się podczas spływu. Do wypadku doszło w sobotę po południu w miejscowości Kłobukowice w powiecie częstochowskim. - Kapok, który kobieta miała na sobie, najprawdopodobniej zahaczył o część kajaka, uniemożliwiając jej wypłynięcie na powierzchnię - informuje Joanna Lazar z policji w Częstochowie.

Godzinę nad morze i pół godziny z powrotem - tyle musieli po południu czekać kierowcy przed bramkami poboru opłat jadący autostradą A1. Jak relacjonował reporter TVN24, przed godziną 16 sytuacja nieco się poprawiła, a właściwie odwróciła: teraz w cierpliwość muszą uzbroić się kierowcy znad morza wracający. Sznury samochodów stoją także na autostradzie A4 w okolicy Gliwic.

Miało być sprawniej i przede wszystkim szybciej. Tymczasem autostradowe korki nadal są duże. Ogromna jest też irytacja kierowców czekających na przejazd przez bramki. Część z nich chce ominąć korek i bez zastanowienia wjeżdża na dodatkowy, niemal pusty pas. A ten jest przeznaczony dla samochodów wyposażonych w system ViaAuto. Ostatecznie trzeba wrzucić wsteczny bieg, przez co jeszcze bardziej spowalnia się ruch.

Mieszkańcy Katowic z zaskoczeniem stwierdzili, że na rynku w centrum ich miasta wyrósł 4-metrowy mur. Wielu osobom niespecjalnie się to podoba, bo betonowa ściana dzieli plac i przesłania nadjeżdżające tramwaje. Pomysłodawcy konstrukcji takim opiniami są mocno zawiedzeni.

Wojciech Mszyca z Katowic to emeryt o niezwykłej pasji. Od kilkunastu lat odnajduje, skupuje i remontuje zabytkowe rowery z całej Europy. A trzyma je w "M1 cyklisty", bo tak nazywa maleńką kawalerkę na Osiedlu Paderewskiego, która bardziej przypomina oddział muzeum techniki, niż zwykłe mieszkanie.

Przykra niespodzianka czekała na kierowcę, który zaparkował swojego peugeota na jednej z osiedlowych dróg w Chorzowie. Pod autem zarwała się jezdnia i samochód zawisł nad kilkumetrową dziurą wypełnioną wodą.