Katowice

Katowice

– Stan zdrowia chłopca się nie zmienia, wciąż jest bardzo ciężki – mówi rzecznik Chorzowskiego Centrum Pediatrii i Onkologii, Grzegorz Grzegorek. Czterolatek trafił do placówki w nocy z 26 na 27 grudnia, pobity przez pijanego 26-letniego partnera matki.

Dzięki anonimowemu zgłoszeniu policjanci z Bytomia zapukali w niedzielę do mieszkania, gdzie dwójką małych chłopców - 10-miesięcznym i 5-letnim - opiekowała się pijana matka. Dzieci trafiły do baci, kobieta - do izby wytrzeźwień.

W niedzielę przed północą, z nieznanych na razie przyczyn w mieszkaniu przy ul. Konopnickiej w Chorzowie wybuchł pożar. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, znaleźli w środku spalone ciało.

W nocy z soboty na niedzielę grupa kilkunastu mężczyzn napadła na policjantów z Katowic. Ci musieli wzywać posiłki, by opanować sytuację. - Dwóch funkcjonariuszy zostało niegroźnie rannych. Próbowano zabrać im broń - poinformowała śląska policja.

Ostatniego dnia 2013 roku kierowcy pojechali północną obwodnicą Pszczyny (śląskie). Drogę otworzył m.in. dyrektor z zarządu dróg i starosta. Burmistrz Pszczyny zaproszenia nie dostał. "Cała ta akcja miała tylko i wyłącznie cel propagandowy przed zbliżającymi się wyborami do samorządu" - napisał w liście do marszałka województwa oburzony samorządowiec.

W parafii pw. Najświętszych Imion Jezusa i Maryi w Katowicach-Brynowie odbyło się w piątek pożegnanie Wojciecha Kilara. Była to jedyna możliwość, aby oddać hołd zmarłemu w niedzielę artyście przed kremacją jego zwłok i sobotnim pogrzebem.

Towary o wartości około miliona złotych wyłudziła szajka oszustów rozbita przez śląską policję. Przestępcy wykorzystywali przejęte, upadające, ale posiadające renomę na rynku podmioty gospodarcze i zamawiali w ich imieniu towar na odroczony termin płatności.

Wraz z początkiem nowego roku Śląski Bank Żywności zaprzestał współpracy z 30 gminami z całego województwa. Oznacza to, że niemal 30 tysięcy mieszkańców Górnego Śląska, którzy do tej pory otrzymywali jedzenie z Banku, teraz już na taką pomoc nie może liczyć.

21 nieletnich podopiecznych szkółki piłkarskiej z Wodzisławia Śląskiego było molestowanych seksualnie przez trenera - wynika z ustaleń prokuratury, która przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Śledztwo rozpoczęto po doniesieniach rodziców.