Tybet

Tybet

Im bliżej Igrzysk w Pekinie, tym więcej politycznych manifestacji związanych głównie ze sprawą Tybetu. Tym razem demonstrowali sami Chińczycy, ale nie w swoim kraju, a w australijskim Melbourne. Zdjęcia i informację otrzymaliśmy od internauty Łukasza na platformę Kontakt TVN24.

Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszwie chciała na początku 2008 roku zablokować powstanie w Sejmie Parlamentarnego Zespołu na rzecz Tybetu. A później próbowała ingerować w jego prace – informuje wprost.pl.

Amerykanin Andrew Michael wziął do ręki pochodnię olimpijską. To wydarzenie nie przeszłoby do historii, gdyby nie fakt, że mężczyzna zaprezentował jednocześnie małą flagę Tybetu, wystającą z rękawa. To pierwszy tego typu przypadek na trasie olimpijskiego ognia.

Dalajlama, duchowy przywódca Tybetańczyków, przybył do Stanów Zjednoczonych z dwutygodniową wizytą, która - jak podkreślił - "nie ma charakteru politycznego".

Policyjne radiowozy, syreny i kordon funkcjonariuszy - w takiej scenerii olimpijski ogień dotarł do stolicy Argentyny. Po próbach ataków na sztafetę antychińskich demonstrantów w Londynie, Paryżu i San Francisco organizatorzy zastosowali szczególne środki bezpieczeństwa.

Richard Gere wzywa do bojkotu igrzysk w Pekinie. Amerykański aktor przyłączył się do jednej z wielu pro-tybetańskich demonstracji na ulicach San Francisco, która towarzyszyła olimpijskiej sztafecie.

Lech Kaczyński nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia igrzysk w Pekinie – dowiedziała się „Rzeczpospolita” w kancelarii głowy państwa. Wcześniej bojkot imprezy zapowiedział premier Donald Tusk, a minister sportu Mirosław Drzewiecki ogłosił, że do Pekinu nie pojedzie nikt z polskiego rządu.

Olimpijski znicz we wtorek dotarł z Paryża do San Francisco. Zanim jeszcze ruszyła sztafeta ze świętym ogniem, przeciwnicy polityki chińskiej w Tybecie już zdążyli urządzić demonstrację na planowanej trasie biegu.

Trzech śmiałków z organizacji walczącej o wolność Tybetu wspięło się na most Golden Gate w San Francisco, aby rozwiesić na nim swe hasła. Czerwony most jest jednym z symboli miasta, co zapewniło obecność mediów.

Dalajlama prosi byłego prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa o pomoc. Duchowy przywódca Tybetańczyków chciałby, aby Gorbaczow włączył się w mediacje z Chińczykami, by znaleźć pokojowe rozwiązania "problemu Tybetu".

Olimpijski ogień, pomimo licznych perturbacji, ostatecznie pokonał paryski etap. Na całej trasie sztafety trwały antychińskie protesty i z ich powodu organizatorzy musieli nawet na chwilę zgasić święty ogień. Zrezygnowano także z ceremonii przeniesienia ognia olimpijskiego przed paryskim ratuszem.

Dalajlama zaprzeczył oskarżeniom chińskiej propagandy, jakoby on lub rząd na wygnaniu organizowali antychińskie wystąpienia w Lhasie oraz wspierali grupy niepodległościowe planujące dokonać zamachów samobójczych.

Antychińscy demonstranci zakłócili przebieg sztafety niosącej ogień olimpijski. Udało im się przedrzeć przez kordon policji, kilka osób zagrodziło trasę sztafety rzucając się na ulicę, a jeden z mężczyzn chwycił pochodnię. Na Kontakt TVN24 dostaliśmy zdjęcia z tego zajścia.

Ponad tysiąc tybetańskich studentów zgromadziło się w sobotę na nocnym czuwaniu w Dharamsali na północy Indii. W ten sposób chcieli upamiętnić śmierć Tybetańczyków, którzy zginęli podczas niedawnych zamieszek.

Chiński sąd uznał 34-letniego Hu Jia za winnego "podburzania do obalenia władzy państwowej". W rzeczywistości ten działacz na rzecz praw człowieka naraził się Pekinowi krytyką polityki Chin w Tybecie.

Policja nepalska pobiła w poniedziałek kijami bambusowymi demonstrantów manifestujących w Katmandu na rzecz Tybetu. Zatrzymano 284 osoby - poinformowali przedstawiciele władz nepalskich.

- Sprawa Tybetu jest wewnętrzną sprawą Chin. Żaden obcy kraj ani organizacja międzynarodowa nie ma prawa w nią ingerować - oświadczył rzecznik chińskiego MSZ Jiang Yu. W ten sposób Chiny wyraziły w niedzielę "najżywsze niezadowolenie" z powodu "ingerencji" ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej w sprawy Tybetu.

Kilkaset osób demonstrowało w niedzielę w Krakowie w obronie Tybetu. Skandowali hasła "Zróbmy hałas dla Tybetu” i "Kraków dla Tybetu”. Trzymali transparenty z napisami: "Wolny Tybet, Wolne Chiny” oraz "Stop represjom w Tybecie”. Podobna manifestacja odbyła się w Lublinie.

Około 200 uchodźców z Tybetu i buddyjskich mnichów próbowało w niedzielę dostać się do budynku wydziału wizowego ambasady Chin w stolicy Nepalu, Katmandu - podała nepalska policja. Policjanci użyli siły bijąc zgromadzonych bambusowymi pałkami. Aresztowano co najmniej 130 osób.