Węgry

Węgry

Pikieta przed ambasadą Węgier przy ulicy Chopina. Zgromadzenie pod hasłem "Pokojowy marsz na rzecz Węgier" zapowiadano m.in. na portalu internetowym narodowcy.net i na jednym z portali społecznościowych. - Przyszło około 100 osób. Demonstracja odbywała się spokojnie - informuje policja.

Premier Węgier Viktor Orban podkreślił w czasie środowej debaty w Parlamencie Europejskim, że zastrzeżenia Komisji Europejskiej nie dotyczą nowej węgierskiej ustawy zasadniczej, a wynikłe problemy między Brukselą a Budapesztem mogą zostać szybko rozwiązane. Szef Komisji Europejskiej apeluje o "ochronę zasad i swobód obywatelskich" na Węgrzech.

Obecnie na Węgrzech "przywracana jest demokracja i elementarny porządek", co nie odpowiada Unii Europejskiej - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński. Z kolei Donald Tusk uznał, że część opinii dotyczących sytuacji na Węgrzech jest przesadzona albo niesprawiedliwa. Premier zadeklarował, że Polska udzieli politycznego wsparcia Węgrom, jeżeli się o to zwrócą.

Premier Węgier Viktor Orban zasygnalizował gotowość do kompromisu w sporze z Komisją Europejską, która zarzuca Węgrom naruszenie prawa UE - poinformował w środę niemiecki dziennik "Bild". Węgierski premier dał do zrozumienia, że gotów jest ustąpić w sprawie kontrowersyjnej ustawy o banku centralnym. - W tym przypadku ulegniemy sile, a nie argumentom - powiedział Orban.

Komisja Europejska postanowiła otworzyć wobec Węgier procedury karne - poinformował szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Natomiast Holandia, Belgia i Luksemburg wspólnie wystąpiły o debatę na temat Węgier w gronie ministrów spraw zagranicznych UE. Szef dyplomacji Belgii Didier Reynders nie wykluczył sankcji, ale dopiero, gdy Węgry nie dostosują się do zaleceń KE.

- Jesteśmy świadkami bezprecedensowego spektaklu gróźb, połajanek i nacisków stosowanych przez urzędników Unii Europejskiej wobec Węgier - grzmiał w piątek z sejmowej mównicy Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości. W piątek PiS chciało przyjąć uchwałę zatytułowaną "Dyktat UE wobec Węgier". Bez skutku

Premier Węgier, konserwatysta Viktor Orban, wciąż utrzymuje się na czele sondaży, lecz w ciągu 18 miesięcy utracił blisko połowę sympatyków - wynika z najnowszych sondaży przeprowadzonych w grudniu. Odsetek poparcia dla Orbana spadł do 31 proc.

Kolejny doktoryzowany polityk popełnił plagiat? Na Węgrzech media obwiniają prezydenta Pala Schmitta, że skopiował znaczne fragmenty swojej rozprawy na temat współczesnych Igrzysk Olimpijskich. Schmitt zaprzecza tym doniesieniom.

Komisja Europejska nasiliła presję na Węgry, zapowiadając otwarcie procedur karnych w celu wymuszenia zmiany budzących kontrowersje nowych przepisów, w tym ustawy ograniczającej niezależność banku centralnego. Decyzje mają zapaść w przyszłym tygodniu.

Rząd Węgier w liście do Komisji Europejskiej zadeklarował gotowość do ustępstw ws. kontrowersyjnego prawa o banku centralnym, co KE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy postawiły jako warunek pomocy finansowej. 20 stycznia w Brukseli w tej sprawie z węgierskim ministrem spotka się komisarz ds. walutowych.

Węgry na dzisiejszej aukcji sprzedały swoje papiery dłużne, ale musiały zaoferować inwestorom bardzo wysokie rentowności, by ci chcieli je kupować. Rynków nie uspokoiła nawet informacja, że Budapeszt rozpoczął negocjacje ws. linii kredytowej z MFW.

- Ingerencje węgierskiego rządu w wolność mediów i niezawisłość sądów zagrażają prawom człowieka - twierdzi Human Rights Watch. W ocenie organizacji po ostatnich zmianach w prawie Węgry nie spełniłyby wymogów niezbędnych do przyjęcia przez Unię Europejską. HRW apeluje do Brukseli i Waszyngtonu o reakcję.

Bruksela jest zaniepokojona i śle listy. Opozycja wychodzi na ulice i protestuje. Wszystko to przez nowe prawa, które forsuje na Węgrzech Viktor Orban. Przywódca Fideszu nie ma dobrej prasy za granicą, ale w sondażach wśród rodaków nadal uzyskuje lepszy wynik niż pozostałe partie.

Węgry stały się pierwszym państwem UE, które zaprzeczyło tezie, że procesy demokratyczne są nieodwracalne - pisze w środę "Financial Times". Zdaniem brytyjskiej gazety uchwalone zmiany w konstytucji Węgier oznaczają zamach stanu dokonany w majestacie prawa.

Przeciwnicy rządów Viktora Orbana, szefa centroprawicowego Fideszu, wyszli na ulice. Do późnych godzin wieczornych na ulicach Budapesztu protestowali zwolennicy opozycji i organizacji obywatelskich. Skandowali "Precz z Orbanem" i "Dyktator". Od 1 stycznia nad Dunajem obowiązuje nowa konstytucja, która wywołuje nie tylko na Węgrzech spore kontrowersje.

Węgierski parlament, w którym partia premiera Viktora Orbana dysponuje większością dwóch trzecich, przyjął dziś nową ustawę o banku centralnym (MNB), która większa wpływ rządu na tę instytucję. Przepis już wcześniej ostro krytykowały Unia Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wysłała do premiera Węgier Viktora Orbana list, w którym wyraża zaniepokojenie stanem demokratycznych swobód w kraju - poinformowały węgierskie media.

Węgierski parlament przegłosował w piątek ustawę o nowej ordynacji wyborczej i ustawę o stabilizacji finansowej wbrew opozycji i Unii Europejskiej, co może zagrozić fiaskiem rozmów na temat pomocy pożyczkowej z międzynarodowymi instytucjami finansowymi.

Węgierska policja na krótko zatrzymała byłego socjalistycznego premiera Ferenca Gyurcsanya i kilkunastu innych opozycyjnych posłów, którzy próbowali demonstrować przed budynkiem parlamentu w Budapeszcie. Chcieli w ten sposób zaprotestować przeciw nowym prawom forsowanym przez rządząca partię Victora Orbana, Fidesz.