Po obudowie przez rosyjskie władze okupacyjne Teatr Dramatyczny w Mariupolu ma zostać otwarty do końca grudnia. Pierwszym odegranym spektaklem ma być rosyjska baśń "Szkarłatny kwiat".
"Teatr odradza się wraz z Mariupolem. Rosyjskie i radzieckie klasyki powróciły na scenę" - cytuje oświadczenie nowych władz teatru brytyjski "Guardian".
Ponowne otwarcie teatru w Mariupolu. "Taniec na kościach"
Jewgienij Sosnowski, fotograf, który współpracował z mariupolskim teatrem przed rosyjską napaścią, stwierdził, że "nie potrafi tego nazwać inaczej niż cynizmem". "W tym miejscu powinien stać pomnik ku pamięci mieszkańców Mariupola, którzy zginęli podczas rosyjskiego oblężenia miasta, a nie miejsce rozrywki" - podkreślił.
"Zabawa, śpiewy i tańce na tych wszystkich kościach? Mam przeczucie, że dusze ludzi, którzy tam zginęli, nie pozwolą na udane występy" - powiedziała z kolei Vira Lebedyńska, dawna aktorka teatru.
Brytyjski dziennik napisał, że odnowienie i ponowne otwarcie teatru wpisuje się w proces rusyfikacji regionu. Zgodnie z wydanym przez przywódcę Rosji Władimira Putina dekretem, rosyjskie władze Mariupola mogą skonfiskować nieruchomości tych mieszkańców, którzy zostali zabici albo ewakuowali się z miasta. Rekompensata przysługuje jedynie tym mieszkańcom, którzy przyjmą rosyjskie obywatelstwo.
Tragedia Mariupola
W okresie od lutego do maja 2022 roku rosyjskie wojska niemal doszczętnie zrównały z ziemią 430-tysięczny Mariupol i popełniły tam szereg zbrodni na ludności cywilnej. Jedną z najbardziej przerażających było zbombardowanie Teatru Dramatycznego 16 marca 2022 roku. Ataku dokonano, mimo że przed teatrem widniał duży napis "Dzieci", mający uchronić ukrywających się tam cywilów. Rada Miasta Mariupol podała, że w ataku zginęło około 300 osób.
Rosja nie przyznaje się do zbombardowania teatru i twierdzi, że do eksplozji doszło poprzez detonację ładunku wybuchowego, który miał się znajdować wewnątrz budynku.
Autorka/Autor: sz/lulu
Źródło: "The Guardian"
Źródło zdjęcia głównego: Petro Andriuszczenko/Telegram