Polska i Świat

Polska i Świat

Auto, które wjechało wczoraj w ludzi, to drugi najmocniejszy samochód świata dopuszczony do normalnego ruchu drogowego. Koenigsegg CCX ma pod maską ponad 800 koni mechanicznych. Żeby rozpędzić się do setki potrzebuje zaledwie trzech sekund. No i świetnego kierowcy, który potrafi (a nie któremu wydaje się, że potrafi) nad nim zapanować. Jak to robią zawodowcy?

W ciągu najbliższych 48 godzin prokuratura w Poznaniu postawi zarzuty Norwegowi, który wczoraj w czasie pokazu superszybkich samochodów wjechał w kibiców. Ranił 17 osób, większość na szczęście niegroźnie. W szpitalach pozostaje jednak nadal 5 osób. Organizatorzy pokazu tłumaczą, że dopełnili wszelkich formalności. O kierowcy, który spowodował wypadek mówią, że był doświadczony. Policja z kolei podała, że był trzeźwy.

Kolejny skarb na dnie Bałtyku. Naukowcy z Gdańska odkryli, a muzealnicy z Krakowa chcą mieć u siebie amerykański samolot typu Douglas A-20. Przeleżał pod wodą niemal 70 lat, a mimo to jest w nie najgorszym stanie. Oczywiście trzeba go wyremontować, ale najpierw - co trudniejsze i kosztowniejsze - trzeba go z dna Bałtyku podnieść. Gdy to wszystko się uda, radość z oglądania maszyny będzie wielka. Bo to zaledwie 13-sty zachowany na świecie Douglas A 20.

Z jednej strony Okęcie, z drugiej Modlin. Pomiędzy nimi miasto i wielka woda, czyli Zalew Zegrzyński. Gdyby wydarzyła się tragedia i samolot musiałby awaryjnie lądować, może śmiało próbować usiąść na wodzie zalewu. Bo nasze służby, po piątkowych bardzo efektownych ćwiczeniach, są do takiego scenariusza przygotowane.

Piękne widoki, ale też poważne zmartwienia. Chorwacja, niestety w poważnym kryzysie, wchodzi do Unii Europejskiej i oby jej to pomogło. Połowa młodych ludzi nie ma pracy, upadają stocznie, kwitnie korupcja. Cała nadzieja w unijnej pomocy i turystach, bo to z nich głównie żyją Chorwaci. Już od paru lat robią co mogą, by podróżowanie po ich kraju było przyjazne, ale po pierwszym lipca turyści zyskają jeszcze więcej.

Prowadzenie samochodu - niby nic, czynność w Europie mocno pospolita, także wśród pań. Ale w Arabii Saudyjskiej kobieta może za to trafić do więzienia. Dziewięć dni za kratami spędziła Manal, saudyjska aktywistka, mimo że tamtejszy kodeks nie zakazuje paniom chwytania za kółko. Tak silnie działa utraty obyczaj. Manal nadal z tym walczy i podaje czysto pragmatyczne a nie ideologiczne powody.

Członkowie pewnej amerykańskiej rodziny ślepną jeden po drugim, bo mają gen, który powoduje rzadką odmianę dystrofii siatkówki. Z pomocą przychodzą genetycy i ich skomplikowane programy modyfikacji genów. Rodzina Jacksonów została takim programem objęta i jest szansa, że zły gen da się zmienić. W Polsce podobne programy też powstają, ale problem leży gdzie indziej. Nie badamy się genetycznie, nie wiemy więc co naprawiać.

Reporter Dużego Formatu Gazety Wyborczej odkrył, że w jednej z warszawskich szkół, a także w Ministerstwa Edukacji Narodowej, pracuje kobieta skazana za zabójstwo dziecka. Z akt wynika, że nie był to wypadek, a skutek znęcania się nad dzieckiem. Kobieta została skazana, karę odbyła, przestępstwo, które popełniła, uległo zatarciu, a zatem ma czystą kartę.

Nazywa siebie asem, ale takiego asa lepiej na swojej drodze nie spotkać. Litewski kierowca ciężarówki wyprzedzał na podwójnej ciągłej pod górkę, zmuszając kierowców jadących z przeciwka do uciekania na bok. Reporter TVN24 widział to na własne oczy i nagrał. Policja natychmiast Litwina ukarała - grzywną i półrocznym zakazem prowadzenia aut w Polsce. Kierowca mimo to na skruszonego nie wyglądał.

Środowiska homoseksualne za oceanem triumfują i świętują swój sukces. Gratulacje z pokładu Air Force One złożył im prezydent Barack Obama. Sąd Najwyższy uznał, że jeśli prawo w jakimś stanie pozwala na małżeństwa tej samej płci, to powinno je się traktować jak zwykłe małżeństwa, czyli pozwolić na przykład na wspólne opodatkowanie albo na przejmowanie renty po bliskim zmarłym.

O kompromis w sprawie związków partnerskich będzie PO jeszcze trudniej. Swój projekt przygotowali bowiem konserwatyści. "Polska i Świat" dotarła do jej szczegółów. Pierwsza niespodzianka jest już w tytule - ustawa dotyczy wspólnego pożycia a nie związku partnerskiego. I na dobrą sprawę nie daje osobom bez ślubu żadnych nowych ułatwień, regulacji czy przywilejów niż te, które obowiązują już teraz.

Pojawił się kontrkandydat, pojawił się więc koloryt. Wybory szefa Platformy Obywatelskiej nie będą grą na jednego. Rękawicę premierowi rzucił Jarosław Gowin. Donald Tusk się cieszy, tym bardziej że - jak na razie - Gowin nie ma z nim żadnych szans. Chyba, że zyska silne wsparcie. Na przykład prezydenta Bronisława Komorowskiego, który coraz odważniej krytykuje rząd i coraz bardziej dystansuje się od PO. Trochę tak, jakby nie chciał - przy okazji ostatnich kłopotów tej partii - oberwać rykoszetem.

Premier ogłasza koniec awantury trotylowej, ale czy tak rzeczywiście będzie, raczej wątpliwe. PiS na razie ogólnie zgłasza zastrzeżenia do ustaleń prokuratury, choć szczegóły mamy poznać dopiero w przyszłym tygodniu. Wiadomo już jednak, że śledczy nie znaleźli ani na wraku samolotu ani w miejscu jego katastrofy pozostałości po trotylu czy innym materiale wybuchowym.

Brytyjczycy walczą nie tylko z rakiem piersi, ale też z ryzykiem zachorowania na raka piersi. Te kobiety, które potencjalnie mogą zachorować, dostaną lek stosowany w chemioterapii. Skutki uboczne oczywiście nieuniknione, ale dla wielu pań to rozwiązanie i tak jest lepsze niż profilaktyczna amputacja piersi, której dokonała słynna Angelina Jolie. W Polsce, co ciekawe, nie taką samą, ale podobną kurację też się stosuje.

Trochę komiks, trochę dokument, trochę fabuła, ale też trochę biografia. Niezły miks jak na jeden film, ale dzięki temu widzowie będą mogli dowiedzieć się czegoś o wojnie domowej w Angoli i o przeżyciach człowieka, który widział ją z bliska, czyli Ryszarda Kapuścińskiego. Jego książka "Jeszcze dzień życia" zostanie sfilmowana.

Policja postawiona wczoraj na baczność, bacznie przeanalizowała wszystkie alarmy bombowe i ma podejrzanych. Zatrzymała dwie osoby i pracuje dalej. Każdy mail z groźbą o bombie wywoływał reakcję. Z ulic ściągnięto policyjne patrole, potrzebna była też pomoc strażaków. Szpitale trzeba było ewakuować, co jest zadaniem niełatwym i niebezpiecznym. Ile nerwów to kosztowało - trudno ocenić. Łatwiej policzyć koszty pracy służb, ale wówczas może się okazać, że przez czyjąś głupotę mieliśmy wczoraj najdroższe ćwiczenia antyterrorystyczne w historii.

Teraz o tym jak się osiąga polityczne cele za oceanem. Czasem wystarczy mówić. Nawet byle co, byle mówić. Demokratyczna senator w stanie Teksas Wendy Davis mówiła bez przerwy przez prawie 11 godzin, przez co republikanom zabrakło czasu na zaostrzenie prawa antyaborcyjnego. To zjawisko ma w Stanach swoją nazwę i swoją tradycję. Stąd wiemy, że rekordzista przemawiał ponad dobę. Na wszelki wypadek wziął ze sobą na mównicę wiaderko.

Wisła wynosi się z Krakowa. Klub z ponad stuletnią tradycją będzie miał swą bazę treningową w Myślenicach - to tam mieszka i prowadzi biznesy właściciel klubu. Kibice drużyny są załamani. I marnym pocieszeniem jest fakt, że mecze ligowe czy pucharowe Wisła będzie nadal rozgrywać w Krakowie. Chyba, że - ale to już jest scenariusz najczarniejszy z czarnych - Myślenice zbudują też stadion. Na razie budują dla piłkarzy niezłe zaplecze.

Są w grze, ale na przegranej pozycji. Ani Platforma ani jej polityczni konkurenci nie wierzą, że Jarosław Gowin czy Grzegorz Schetyna sprzątną Donaldowi Tuskowi przywództwo w partii. Lider jest tylko jeden - słyszymy i nawet jeśli panowie ostatecznie ogłoszą swój start w wyborach, zmiany na szczycie nie będzie.

Ikona, muza, symbol seksu z krzyżem na piersi. Kalina Jędrusik w roli głównej. Bogata biografia aktorki i piosenkarki w sam raz nadaje się na monodram. I taki właśnie powstaje. Z tą biografią i ikoną zmierzy się Katarzyna Figura, która chce pokazać, że pod seksem Kaliny była też dusza.