Polska i Świat

Polska i Świat

Ta strona irackiej misji umyka, bo dzieje się z dala od polityki i działań wojennych. Mała Irakijka, urodzona z ciężkimi wadami wrodzonym, żyje dzięki amerykańskim żołnierzom. To oni znaleźli ją bezbronną i to oni zadbali, by trafiła do szpitala w Stanach Zjednoczonych. Po latach dziewczynka dorosła, ale jej rodzina - tak jak wtedy - jest bezradna i potrzebna jest jej pomoc.

Na Cyprze rodzaj nerwowego oczekiwania na to co będzie. By uspokoić emocje i by wszystkie pieniądze nagle nie wypłynęły z tamtejszych banków, te pozostaną zamknięte do końca tygodnia. Ale pozostaje też nadzieja na to, że oszczędności uda się zachować w nienaruszonym stanie. Nadzieja, którą kto wie, czy nie bardziej od Cypryjczyków karmią się Rosjanie.

Żeby w piątek móc przeżywać jedynie sportowe emocje, trzeba wykluczyć to, co te emocje może popsuć. Na przykład taki dach - już raz pokazał, że to od niego może zależeć przyszłość międzynarodowego meczu, a co za tym idzie - nasza renoma lub jej brak. Tym razem stadion ma być przykryty dachem. Co więcej, już jest nim przykryty i nikomu nie wolno tego ruszać. Chyba, że znowu pojawi się tajemniczy delegat FIFA.

Ruszy w lipcu i na dobry początek obejmie 2 tysiące par, które bezskutecznie starają się o dziecko. Po latach politycznych sporów i jałowych debat nad ustawą, która ostatecznie nie powstała - mamy rządowy program finansowania in vitro. Furtka się otwiera, ale nie na całą szerokość, bo program nie jest dla wszystkich. Ograniczenia dotyczą między innymi wieku matki, jej zdrowia i tego jak długo stara się o dziecko.

Górnicy zostali uwięzieni pod ziemią, bo ta się zatrzęsła. Urządzenia pomiarowe wskazały, że wstrząsy miały siłę niemal 5 stopni w skali Richtera. Trwały - jak mówią świadkowie - około 10 sekund i były odczuwalne także w okolicach Polkowic. W Polsce ziemia rzadko kiedy się trzęsie, w teorii jesteśmy krajem asejsmicznym. Ale w Polkowicach to niemiłe uczucie znają aż za dobrze.

Pierwszy komunikat, który we wtorek późnym wieczorem popłynął z kopalni Rudna w Polkowicach, był bardzo niepokojący. 19 górników uwięzionych niemal kilometr pod ziemią. Bez kontaktu ze światem zewnętrznym, a zatem bez żadnej pewności, że żyją. Do akcji natychmiast ruszyli ratownicy górniczy - jak później chwalił ich szef, jedna z najlepszych tego typu jednostek na świecie. I rzeczywiście, siedem godzin później ratownicy zameldowali, że wszyscy górnicy żyją.

Pierwszy raz tak długo, tak szczegółowo i tak otwarcie polscy himalaiści, którzy zdobyli Broad Peak, opowiadali o wyprawie, która przyniosła i radość, i łzy. Podczas schodzenia ze szczytu dwóch wspinaczy - Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski - zginęło. W jedną stronę pogodę mieli wymarzoną, a i tak wchodzili na szczyt nie trzy - jak planowali - a pięć godzin. Potem pogoda zaczęła się mocno komplikować, zaś dwóm himalaistom zaczęło brakować sił i energii.

Polska dronami stoi. Kto nie wierzy, niech zajrzy do warszawskiego Muzeum Techniki. Tam budowniczowie tych bezzałogowców - starsi i młodsi, zawodowcy i amatorzy - pokazują dzieła swoich rąk i głów. To ponad 40 płatowców i śmigłowców różnej wielkości, różnego kształtu i o różnym napędzie. Wszystkie made in Poland.

Obojętnie gdzie przyłoży się ucho, słychać narzekania na zimę. Mamy dość tego, że jest tak mroźna i śnieżna... W wielu miejscach przybyło kilkanaście centymetrów śniegu, na drogach zrobiło się ślisko i bardzo niebezpiecznie. I na tym nie koniec - straszą synoptycy. Zima może być aż do połowy kwietnia. Gdyby to się sprawdziło, potrzebne będą dodatkowe pieniądze na odśnieżanie dróg, więcej wydamy na ogrzewanie naszych mieszkań, dłużej będziemy walczyć z przeziębieniami, a depresja spowodowana brakiem słońca może się pogłębić.

Mija równo dziesięć lat od wybuchu wojny, która obaliła Saddama Hussajna i w teorii wprowadziła kraj na drogę demokracji. Nie była to jednak droga łatwa, ani bezkrwawa. W irackiej misji od początku brali udział polscy żołnierze. Dla Polski był to symbol i dowód bliskich strategicznych związków ze Stanami Zjednoczonymi. Związków, które po latach jednak mocno osłabły.

Podbój Himalajów to wyczyn wielki jak te góry. Organizm ludzki na ośmiu tysiącach metrów pracuje na najwyższych obrotach, czasem nie daje rady. Mocno rozrzedzone powietrze jest śmiertelnym zagrożeniem, każdy oddech dosłownie się łapie, energii zwykle starcza na dwa, trzy kroki, a potem znowu trzeba długo odpoczywać i nabierać sił. Mały błąd może doprowadzić do niedotlenienia krwi, a stąd już prosta droga do obrzęku płuc czy mózgu. Dlatego w Himalajach tak ważne są rozwaga, dobre przygotowanie i doświadczenie.

Wybuch radości na ulicach Cypru po tym, jak tamtejszy parlament nie zgodził się na przymusowe opodatkowanie wszystkich bankowych depozytów. Nerwówka ostatnich dni puściła, ale finansowe problemy wyspy pozostały. Pieniądze, które dzięki temu podatkowi miały zasilić cypryjski budżet, były warunkiem uzyskania pomocy ze strony Unii Europejskiej. Bez tej pomocy z kolei Cyprowi grozi bankructwo.

Palikot znowu w ofensywie. Rzuca pomysł: szesnastolatkowie do urn, bo wśród najmłodszych jego partia ma największe wzięcie. Może się jednak przeliczyć, bo szanse na to, że pomysł wejdzie w życie, są marne. Zmian nie chcą nie tylko polityczni konkurenci Ruchu Palikota, ale też młodzież.

W Polsce na zaproszenie Instytutu Lecha Wałęsy gości Berta Soler, liderka opozycyjnej kubańskiej organizacji "Kobiety w Bieli". Pani Soler apeluje do Polaków o wsparcie dla demokratycznej opozycji. Liczy także, że nowy papież Franciszek, reprezentujący Amerykę Południową, upomni się o prawa człowieka i zmiany systemowe na Kubie. Z Bertą Soler rozmawiał reporter "Polski i Świata" Andrzej Rudke.

Teraz coś, co - mamy nadzieję - państwa zachwyci i jednocześnie zachęci do odwiedzenia powstającego jeszcze Muzeum Historii Żydów Polskich. Powstaje tam zupełnie niezwykła replika drewnianej synagogi z XVII wieku. Ci, którzy ją budują mówią, że to zadanie niełatwe, ale bardzo pouczające.

Wymarzona podróż po Indiach zmieniła się w trudny do opisania koszmar. Małżeństwo Szwajcarów zostało zaatakowane przez grupę Hindusów. Kobieta została wielokrotnie brutalnie zgwałcona, jej mąż ciężko pobity. Sprawców udało się zatrzymać, ale to problemu nie rozwiązuje. W Indiach co 20 minut jakaś kobieta zostaje zgwałcona.

W wielu domach radość z narodzin miesza się z rozczarowaniem, że dziecko przyszło na świat za wcześnie. Wygrały te matki, które urodziły po północy. Zyskują prawo do rocznego płatnego urlopu rodzicielskiego. Na porodówkach już dawno takiego poruszenia nie było. Teraz to poruszenie ma się przenieść do Sejmu i na ulice. Tak zwane matki pierwszego kwartału broni nie składają i chcą, by ten przywilej był dla wszystkich.

Płoną domy w Warszawie, a konkretnie tylko po jednej stronie Wisły i tylko kamienice. Stąd podejrzenie, że ogień nie pojawia się tam przypadkowo. Pożary pod lupę wzięła prokuratura i wyszło jej, że co najmniej połowa z nich jest podejrzana. Lokatorzy mają swoją teorię i tłumaczą - ktoś w tak bezwzględny sposób próbuje się ich pozbyć po to, by przejąć resztki budynku, a najlepiej samą działkę, która jest najcenniejsza. Cenniejsza nawet, niż ludzkie życie, bo w pożarach już kilka osób zginęło.

Na razie za kraty trafił Samir S., ale policja nie wyklucza, że nie działał sam. Mężczyzna usłyszał zarzut potrójnego zabójstwa rodziny z Gdańska. Nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia. Wiadomo, że mężczyzna znał ofiary, że z jedną z nich kontaktował się tuż przed zabójstwem, i że znaleziono broń, z której zastrzelono całą trójkę. Wszystko to ma świadczyć na jego niekorzyść. Są jednak tacy, którzy uważają, że takie wytłumaczenie tej makabrycznej zbrodni jest zbyt proste.

Już nie ma po co iść ani do banków, ani do bankomatów. Te pierwsze są zamknięte aż do środy, te drugie już od dawna są puste. Na Cyprze szczęśliwy ten, kto zdążył pieniądze wypłacić. Jeśli jutro parlament przegłosuje to, co zapowiada, państwo zabierze obywatelom część ich oszczędności, żeby ratować swój budżet i żeby dostać unijne pieniądze na ratowanie całej gospodarki.