Polska i Świat

Polska i Świat

Brudną wodę wylejemy, zamiast ją pić. Nieświeże jedzenie wyrzucimy, bo nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby je zjadać. Z powietrzem, nawet najgorszej jakości, jest inaczej - nie powstrzymamy się od oddychania - to jasne, gorzej, że nie potrafimy się powstrzymać od zatruwania samych siebie. O poranku udało nam się odnieść "sukces" - spaskudziliśmy powietrze tak, że było najgorsze w całej Europie.

Osoby niewinne nie mają powodu do niepokoju. Ci, którzy chcą oszukiwać na składkach lub zwolnieniach - powinni zacząć się bać. Zakład Ubezpieczeń Społecznych szkoli swoich pracowników z techniki przesłuchań. Oszustów zdradzi mowa ciała, kontrolerom pomoże wiedza o technikach obronnych przesłuchiwanego. Co zaskakujące, wiedzy o takich szkoleniach w ZUS-ie nie mają politycy.

Rządzący są pełni optymizmu i nadziei, że 11 listopada będzie pięknym świętem. I ta nadzieja musi nam na razie wystarczyć, bo wciąż trwa sądowy spór o marsz narodowców - stąd nie wiadomo, jak będzie wyglądał ten państwowy. Wiadomo jednak, że nie pojawi się na nim opozycja.

Wczoraj zdelegalizowany, dziś znów legalny. Organizatorzy marszu narodowców wygrywają w sądzie, ale to ciągle nieostateczne rozstrzygniecie. Nie czekając na nie prezydent i premier zapraszają 11 listopada pod flagę biało-czerwoną wszystkich. Pytanie, czy narodowców takie zaproszenie w ogóle interesuje.

Kolejny człowiek amerykańskiego prezydenta odchodzi. Prokurator generalny Jeff Sessions podaje się do dymisji i nie kryje, że ma to związek z coraz gorszymi relacjami z Donaldem Trumpem. W tle jest kampania prezydencka i możliwe rosyjskie na nią wpływy. Wątek ciągle nie do końca wyjaśniony i ciągle problematyczny dla samego Trumpa.

Brutalne incydenty przemocy to wyzwanie dla polskiej policji. Policji w ostatnich dniach wyjątkowo mało licznej, bo chorującej. Mało ludzi i mało czasu, by przejąć całą odpowiedzialność za bezpieczeństwo m.in. podczas Marszu Niepodległości, który odbędzie się 11 listopada. Jaki jest plan? Pyta Maciej Warsiński.

Amerykański gaz i polski plan, by w ten sposób uniezależnić się od dostaw z Rosji. Ma być taniej niż ze Wschodu. I pewniej. Na razie na 24 lata. Jacek Tacik o tym, co oznacza podpisana dziś umowa.

Relacja Gdańsk-Warszawa i na torach znowu wolniej. Pendolino hamuje nawet do 10 kilometrów na godzinę. Nie wszędzie, ale odczuwalnie, bo sypią się kolejowe nasypy. Te, które powstały w ramach niedawnego generalnego remontu. Teraz czas na kolejny.

Handel dziećmi i areszt dla byłego szefa policji w Peru. Miał kierować całym gangiem. Razem z nim zatrzymano kilkadziesiąt innych osób, z pozoru przykładnych, szacownych obywateli. Szczegóły tego procederu są wstrząsające.

Trud pracy służb jest tym większy, że coraz poważniejszy jest zasięg protestu w policji. Lokalne posterunki zamknięte na cztery spusty. Wywieszka "nieczynne do odwołania" działa na wyobraźnię. także na wyobraźnię szefa MSWiA, bo minister usiadł do rozmów z protestującymi.

Sejm jednak za obowiązkiem szczepień. Komisje zdrowia i polityki społecznej nie chcą dalej pracować nad ustawą antyszczepionkowców. Jest rekomendacja, by parlament projekt odrzucił. Pytanie, dlaczego wcześniej zdecydował inaczej.

Najbliższy poniedziałek bez pracy, bez handlu, ale za to ze sporym zamieszaniem. Bo ustawa o 12 listopada wchodzi w życie 8 listopada, czyli zaledwie cztery dni przed. W kalendarzu trzeba dostrzec coś jeszcze, na co zwraca uwagę Maria Mikołajewska.

Różowa mapa samorządowa, ale czy rzeczywistość też? We wtorek prezes Jarosław Kaczyński zaprezentował mapę, podsumowanie i zasadnicze zdanie, że PiS jest zwycięzcą wyborów samorządowych. Konkret24 przyjrzał się zaprezentowanym informacjom.

Nieszczepiona, zakażona - zmarła. Prokuratura chce wiedzieć, czy ktoś swoimi decyzjami nie przyczynił się do tej śmierci. Po tragedii w Poznaniu, gdzie zmarła 14-miesięczna dziewczynka zakażona pneumokokami jest śledztwo, ale także oświadczenie rodziców dziecka.

Kto pykał, a kto pytał - czyli drugoplanowy aktor posiedzenia komisji śledczej do spraw Amber Gold. Oprócz przesłuchania Donalda Tuska swoją rolę odegrał też telefon komórkowy. Momentami swoją obecnością przysłonił świadka.