Wojsko

Wojsko

W uroczystości inauguracji działalności wysuniętego dowództwa V Korpusu Sił Lądowych USA w Polsce wzięli udział między innymi minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz amerykańska ambasador w Polsce Georgette Mosbacher.

"Czołgi przeciwko własnemu narodowi?", "Boją się kobiet do czego to doszło" - komentowali internauci zdjęcia transportów ze sprzętem pancernym, który przewożono koleją niedaleko od Warszawy. Sugerowali, że ruchy wojska mają związek z trwającymi protestami. Nie jest to prawdą.

W piątek zakończyły się negocjacje pomiędzy Polską a USA dotyczące zwiększonej obecności wojsk amerykańskich. "Świetna wiadomość! USA i Polska zakończyły negocjacje nad Wspólną Deklaracją Współpracy Obronnej, która wprowadzi w życie wspólna wizję naszych prezydentów" - napisała ambasador USA Georgette Mosbacher. Szef MON Mariusz Błaszczak powiedział, że "umowa z USA o wzmocnionej współpracy obronnej będzie podpisana w krótkim czasie".

Adam Bielan stwierdził, że zanim Andrzej Duda objął urząd prezydenta, nie było w Polsce wojsk natowskich i wojsk amerykańskich. Nie jest to prawdą: wojska państw NATO stacjonowały w Polsce już wcześniej. Eksperci podkreślają, że decyzje o trwałej obecności sił sojuszniczych na terenie Polski zapadały od 2014 roku w porozumieniu państw członkowskich NATO. Nasze władze nie odgrywały w tym głównej roli.