Konflikty zbrojne Rosji

Konflikty zbrojne Rosji

Ukraiński wywiad publikuje kolejne nazwiska i zdjęcia wysokich rangą rosyjskich wojskowych, którzy dowodzą oddziałami rebeliantów w Donbasie. Informuje także o rosyjskim pododdziale artyleryjskim, który pojawił się na poligonie w obwodzie donieckim. Rzecznik prezydenta Petra Poroszenki napisał na Twitterze, że w czasie konfliktu na wschodzie Ukrainy zginęło ponad dwa tysiące obywateli rosyjskich.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł we wtorek w Genewie przed rosnącym zagrożeniem ze strony tzw. Państwa Islamskiego (IS) i innych grup prowadzących wojnę chemiczną na Bliskim Wschodzie. Wezwał do globalnych negocjacji nad nowym układem, by z tym walczyć. Szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził też, że konwoje, w tym humanitarne, wkraczające od strony Turcji do ogarniętej wojną Syrii dostarczyły ugrupowaniom rebelianckim broń.

Rosja nie narusza obowiązującego w Syrii od soboty zawieszenia broni i nie otrzymała dotąd żadnych skarg ze strony syryjskiej opozycji - oświadczył w rozmowie z agencją Reutera rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Michaił Bogdanow.

W internecie pojawiło się wideo z rzekomego ataku na czołg T-90A w Syrii. Rosyjskie media podają, że nagranie opublikowali rebelianci z Wolnej Armii Syryjskiej. Czołg mieli zaatakować za pomocą amerykańskiego kierowanego pocisku przeciwpancernego TOW. Rosjanie twierdzą, że maszyna została uszkodzona, ale wytrzymała uderzenie. To pierwsze takie nagranie z linii frontu w Syrii.

Rebelianci przypuścili szturm na pozycję wojsk ukraińskich w pobliżu linii frontu w obwodzie donieckim. Walki w okolicach wioski Zajcewo trwały do rana. Separatyści się wycofali, a Ukraińcy przejęli rosyjskie przeciwpancerne pociski kierowane i miotacze ognia - podają władze w Kijowie.

Oddziały operacyjne rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i Federalnej Służby Bezpieczeństwa pojawiły się w Doniecku, ich celem jest likwidacja zbuntowanych rebeliantów – poinformował ukraiński wywiad. Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała, że na celowniku rosyjskich służb znaleźli się dowódcy separatystów, skonfliktowani z władzami samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej.

Trudno wyobrazić sobie konflikt, w którym rozejm potrzebny byłby bardziej niż w Syrii. Jednak Władimir Putin udowodnił, że rozejm jest dla niego jedynie taktyką, a nie celem - pisze "New York Times", który zastanawia się nad wiarygodnością prezydenta Rosji.

Zaangażowanie Rosji w Syrii świadczy o słabości reżimu prezydenta Asada, a prezydent Rosji Władimir Putin postąpiłby lepiej, gdyby przyczynił się do politycznego rozwiązania konfliktu - oświadczył we wtorek prezydent USA Barack Obama na konferencji prasowej.

Od poniedziałku Rosjanie prowadzą wielkie ćwiczenia wojskowe w rejonie Morza Czarnego. Jednocześnie na tym akwenie mają rozpocząć się manewry sił morskich NATO. W gruzińskim porcie Batumi pojawiły się już cztery okręty Sojuszu, w tym dwa z Turcji, której relacje z Rosją pozostają szczególnie napięte.

To już otwarta wojna na słowa. Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło we wtorkowe popołudnie, że siły tureckie "prowadzą masowy ostrzał" armii Baszara el-Asada i oddziałów "patriotycznej syryjskiej opozycji". Dodało też, że w prowincjach Aleppo i Idlib na północy kraju "terroryści" wciąż dostają broń i posiłki z tureckiego terytorium.

Kreml kategorycznie odrzucił tureckie oskarżenia Rosji o to, że dopuszcza się w Syrii zbrodni wojennych dokonując nalotów, w których giną cywile. W przeddzień premier Turcji uznał, że zamiarem Rosji jest "zabicie jak największej ilości ludności cywilnej".