Polityka zagraniczna Rosji

Polityka zagraniczna Rosji

Prezydenci Rosji i Stanów Zjednoczonych Władimir Putin i Barack Obama pozytywnie ocenili wynik rozmów, które mają doprowadzić do wstrzymania działań wojennych i przełamać impas w syryjskim konflikcie - poinformowała służba prasowa Kremla.

Patriarcha moskiewski Cyryl spotkał się w sobotę w Hawanie z 89-letnim byłym przywódcą i prezydentem Kuby Fidelem Castro - poinformował sekretarz prasowy patriarchy Aleksandr Wołkow. Według Wołkowa omówiono "problemy dotyczące stosunków międzynarodowych".

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew w wystąpieniu na forum 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w sobotę obarczył Zachód odpowiedzialnością za nową zimną wojnę pomiędzy jego krajem a Zachodem. Siergiej Ławrow stwierdził z kolei, że w odniesieniu niektórych regionów świata relacje między Zachodem i Rosją są nawet gorsze.

Premier Francji Manuel Valls ostrzegł, że Unia Europejska może się rozpaść, premier Rosji Dmitrij Miedwiediew skrytykował sankcje stosowane wobec jego kraju, a Frank-Walter Steinmeier stwierdził, że na kontynent wróciły "demony, które wydawały się martwe". Szef niemieckiej dyplomacji otworzył w sobotę główne obrady 52. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Decyzja kanclerz Angeli Merkel, by otworzyć Niemcy na uciekinierów z Syrii pogorszyła jej notowania w kraju. Pojawiła się hipoteza, że Władimir Putin prowadzi zorganizowaną kampanię polityczną i propagandową, by wykorzystać kryzys uchodźczy do obalenia kanclerz. - Jeśli tak, to jego działania w Aleppo były krokiem za daleko - ocenił Norbert Roettgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych w Bundestagu, w rozmowie z portalem EUobserver.

Rosyjskie naloty w Syrii pogarszają i tak złą sytuację, pomagając prezydentowi Baszarowi el-Asadowi, osłabiając umiarkowaną opozycję i wyzwalając kolejne fale uchodźców zmierzających do Europy - oświadczył przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Przywódcy UE muszą zrozumieć, jaka jest stawka rosyjskich bombardowań Aleppo w Syrii. Chodzi nie tylko o zaznaczenie rosyjskich wpływów na Bliskim Wschodzie, ale także podsycanie kryzysu migracyjnego, który podzielił Europę - pisze we wtorek "Financial Times".

Stały przedstawiciel Rosji przy NATO Aleksandr Gruszko ostrzegł, że Moskwa odpowie na zwiększanie sił Sojuszu w pobliżu rosyjskich granic. W wywiadzie telewizyjnym oświadczył, że przez politykę konfrontacji z Rosją NATO szkodzi swym interesom. - W istocie rzeczy NATO samo strzeliło sobie w stopę, zrywając praktyczną współpracę w sferach wspólnych interesów - powiedział Gruszko.

- Zgodnie z decyzją głównodowodzącego sił zbrojnych Rosji wojska Południowego Okręgu, oddziały wojsk powietrznodesantowych, a także lotnictwa wojskowego zostały postawione w stan gotowości bojowej – oświadczył minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Rosyjski Południowy Okręg Wojskowy graniczy z okupowanym przez rebeliantów Donbasem.