Afganistan

Afganistan

- Jeśli Europa nie weźmie na siebie części ciężaru misji w Afganistanie, konsekwencją takiej sytuacji może być nawet zniszczenie sojuszu NATO - ostrzegł sekretarz obrony USA Robert Gates na konferencji bezpieczeństwa w Monachium.

Sekretarz generalny NATO powiedział, że wojska sojuszu odniosły sukces i jest on czymś więcej niż jedynie "udaną operacją militarną". Dlatego w czwartek Jaap de Hoop Scheffer zaapelował w Wilnie o wzmocnienie misji Sojuszu Północnoatlantyckiego w Afganistanie.

Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice i brytyjski szef dyplomacji David Miliband składają niespodziewaną wizytę w Afganistanie. Od kilku tygodni Waszyngton i Londyn starają się przekonać swoich sojuszników z NATO by na afgańską misję posłali więcej swoich żołnierzy.

Niemcy po raz pierwszy wyślą do Afganistanu siły szybkiego reagowania - zapowiedział minister obrony Franz Josef Jung. To reakcja na naciski ze strony USA, aby Niemcy zwiększyli swoje zaangażowanie w misję.

"Sformułowany niezwykle ostro list" wysłał do niemieckiego rządu sekretarz obrony USA Robert Gates - donoszą niemieckie media. Amerykanie domagają się m.in. wysłania żołnierzy Bundeswehry na niebezpieczne południe Afganistanu.

Jeden z czołowych działaczy Al-Kaidy w Afganistanie, Abu Laith al-Libi, został zabity - poinformowano w czwartek na stronie internetowej Ekhlaas.org, często wykorzystywanej przez organizacje islamskie.

Ponad 120 amerykańskich żołnierzy popełniło w ubiegłym roku samobójstwo. To aż o 20 proc. więcej niż przed rokiem. Psycholodzy nie mają wątpliwości, że to rezultat przedłużającej się misji w Iraku i najkrwawszego jak dotąd roku w Afganistanie.

Wicegubernator prowincji Helmand i pięć innych osób zginęło w samobójczym zamachu w meczecie w Laszkar Gah na południu Afganistanu. Co najmniej jedenaście osób jest poważnie rannych.

Jeśli NATO nie zwiększy liczebności swoich oddziałów w Afganistanie to Kanadyjczycy w przyszłym roku wycofają z tego kraju swoje wojska.

Jeden brytyjski żołnierz NATO zginął, a pięciu zostało rannych na południu Afganistanu w eksplozji, do której doszło na trasie przejazdu patrolu Sojuszu - podano w poniedziałek w oficjalnym komunikacie.

Siedem osób zginęło w poniedziałek w samobójczym zamachu i strzelaninie przed luksusowym hotelem w Kabulu, gdzie często zatrzymują się cudzoziemcy. W szpitalu zmarł też dziennikarz norweskiej gazety Dagbladet, którego został ranny podczas ataku. Wśród gości hotelu był także norweski minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Stoere.

Dwóch holenderskich żołnierzy służących w Afganistanie zostało przez pomyłkę zastrzelonych przez swoich kolegów. W zamieszaniu Holendrzy zabili również dwóch Afgańczyków z armii rządowej.

Zakaz zdejmowania miary i robienia przymiarek kobietom wydano krawcom-mężczyznom w jednej z prowincji Afganistanu. W ten sposób władze przywróciły akt prawny wydany za czasów władzy talibów.

Polsce i Stanom Zjednoczonym podziękował sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer za udział w akcji w Afganistanie. Podkreślił ostatnią "bardzo konkretną i ważną propozycję" Polski wysłania ośmiu śmigłowców i dodatkowych 400 żołnierzy do Afganistanu.

Były talibski dowódca polowy w wojnie z Amerykanami stanął na czele lokalnych władz w prowincji Helmand. Nominacja Mułły Salaama jest przykładem nowej polityki afgańskiego rządu, który stara się pozyskać "nieubrudzonych" talibów.

Szalejąca burza śnieżna nie przeszkodziła francuskim żołnierzom i mieszkańcom afgańskiej wioski świętować otwarcie nowego mostu. Uroczystość miała miejsca w dystrykcie Farza w stołecznej prowincji Kabul.

Dwaj dyplomaci - Irlandczyk i Brytyjczyk - zostali uznani przez władze w Kabulu za "persona non grata" i opuścili już terytorium Afganistanu. Obaj są podejrzani o tajne spotkania z talibskimi bojownikami. Decyzja afgańskich władz spotkała się z ostrym protestem misji ONZ w tym kraju i brytyjskiego MSZ.

Dwóch "wysokiej rangi" Brytyjczyków, których zatrzymano w Afganistanie uznano za persona non grata. Zostaną odesłani do swojego kraju. Aresztowani natomiast zostali natomiast ich afgańscy koledzy.