Koronawirus w Polsce

Koronawirus w Polsce

- Nie próbujmy iść na izbę przyjęć czy szpitalny oddział ratunkowy, jeżeli wiemy, że mamy infekcję. Wtedy powinniśmy pójść do szpitala zakaźnego, tam zostaniemy zbadani, poddani testom i będziemy wiedzieli, czy potrzebujemy pomocy czy nie - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas czwartkowej konferencji prasowej. Dodał, że jeżeli stan zdrowia będzie się kwalifikował do przyjęcia do szpitala, to pacjenci będą do niego przyjęci.

W najbliższych godzinach zostanie uruchomiona aplikacja na smartfony dla osób przebywających na kwarantannie - zapowiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poinformował też, że specjalne pociągi będą przewoziły obywateli Ukrainy z zachodniej granicy Polski do ich ojczyzny.

- To wielka zmiana dla filmów, długo zresztą odkładana, jeśli chodzi o ich dystrybucję. Studia na świecie i w Europie długo nie chciały dopuścić internetowych platform, bo bały się zmiany dotychczasowego modelu, czyli premiera w kinie, tam film wyświetlany przez trzy-cztery miesiące, a potem premiera w internecie. W obecnej sytuacji tak trzeba robić od razu, bo inaczej filmy nie będą oglądane - powiedział we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 reżyser Jan Komasa. Jego film "Sala Samobójców. Hejter" można oglądać na platformie Player.

Są jednakowe zasady dla wszystkich, jeżeli chodzi o wykonywanie testów, każdy ma do nich dostęp na tych samych zasadach - zapewnił w "Jeden na jeden" w TVN24 wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Odpowiadając na apel pielęgniarki ze szpitala zakaźnego w Warszawie, która prosiła o testy dla personelu medycznego, powiedział, że "jeżeli ktoś pracuje w takim miejscu, to wydaje się, że ma bardzo krótką ścieżkę do tego, aby otrzymać skierowanie".

– Nasza praca jest specyficzna, bo nie za bardzo możemy zabierać ją do domu. Arkusze egzaminacyjne mogą opuszczać budynek komisji dopiero, gdy kierujemy je do drukarni – mówi Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Na razie CKE pracuje tak, jakby egzaminy miały rozpocząć się 21 kwietnia. Na ministerialne decyzje w napięciu czeka ok. 700 tysięcy nastolatków.

Po zakażeniu 12 członków personelu medycznego koronawirusem szpital w Nowym Mieście nad Pilicą nie ma ich kim zastąpić i czeka na pomoc wojewody – dowiedział się portal tvn24.pl. - Zarządzanie kryzysowe nie działa w przypadku problemów z brakami w personelu – mówi jeden z pracowników placówki. Wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker odpowiada, że wojewoda mazowiecki "będzie reagował na sytuację", inni wojewodowie mają polecenie działać "szczególnie wrażliwie".