Koronawirus w Polsce

Koronawirus w Polsce

Stan zagrożenia epidemicznego wprowadzony przez rząd, by zatrzymać epidemię koronawirusa, zmieni na pewien czas nasze przyzwyczajenia. Widać to było już w piątkowy wieczór. Spacery po zmroku pokazały przede wszystkim puste ulice miast w całej Polsce.

Zagrożenie koronawirusem skutkuje tym, że maseczki chirurgiczne - tak bardzo potrzebne w codziennej pracy lekarzy - są niemal niedostępne na rynku. Co więcej, jeśli już są, to ich koszt jest znacznie wyższy niż jakiś czas temu. Dlatego Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze wziął sprawy w swoje ręce i maseczki szyje sam.

"Koronawirusie, chcesz dostać tu się. Lecz my się nie damy, bo z domu się nie ruszamy" - śpiewa Helenka razem z braćmi i tatą w opublikowanym w sieci filmie. Zarówno słowa, jak i muzykę napisali sami. - To jest nasz pomysł na spędzanie tego czasu. Lubimy sobie muzykować - mówi Karol Koprukowiak, tata dzieci.

W niedzielę w Boguszowie-Gorcach w województwie dolnośląskim miało odbyć się referendum w sprawie odwołania burmistrza oskarżonego o korupcję. To jednak zostało zawieszone z powodu zagrożenia koronawirusem. Komisarz wyborczy wyjaśnia, że podejmując decyzję, kierował się "poczuciem odpowiedzialności i troską o zdrowie i życie członków komisji, uczestników referendum, ich rodzin oraz mieszkańców okolicznych gmin".

Były polski premier i szef Rady Europejskiej Donald Tusk napisał w sobotę na Twitterze, że epidemia koronawirusa w Polsce "wyklucza" kampanię prezydencką. "Wniosek jest jeden: trzeba przełożyć wybory. Za zgodą wszystkich" - dodał. - Nie ma w tej chwili żadnego wniosku o to, żeby wprowadzać stan wyjątkowy, w związku z czym na razie w ogóle, o tym nie mówimy - w taki sposób do ewentualnego przełożenia terminu wyborów odniósł się prezydent Andrzej Duda.

Po zamknięciu szkół zaświadczenia w zakresie opieki nad dziećmi złożyło około 100 pielęgniarek i około 60 lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie - poinformował jego dyrektor. To, w dobie walki z pandemią choroby COVID-19 wywoływanej przez koronawirusa, oznacza duże ograniczenie możliwości szpitala. Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zaapelowało do swoich studentów, by pomogli w pracy tego szpitala, sanepidu lub szpitala dziecięcego. Władze uczelni proponują wolontariat z ubezpieczeniem.

Premier Mateusz Morawiecki przekazał w piątek wieczorem, że z powodu decyzji rządu o wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego każdy wjeżdżający na terytorium RP obywatel będzie musiał poddać się dwutygodniowej kwarantannie. Polskie władze wyszczególniły kilka przypadków, które nie będą podlegać tym obowiązkom.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wszyscy obywatele wjeżdżający na terytorium Polski będą poddani kwarantannie - poinformował w piątek premier Mateusz Morawiecki. Co to oznacza dla wracających do kraju obywateli? Czym różni się kwarantanna od izolacji?

W niedzielę o godzinie 9 Ministerstwo Zdrowia poinformowało o siedmiu kolejnych przypadkach koronawirusa w Polsce. W sumie liczba chorych w kraju zwiększyła się do 111. Trzy osoby zmarły. Główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas poinformował, że wyzdrowiało 13 pacjentów.

W nocy z piątku na sobotę w Dzienniku Ustaw opublikowano dwa rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji dotyczące przywrócenia tymczasowej kontroli na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej oraz o czasowym zawieszeniu lub ograniczeniu ruchu granicznego na wymienionych przejściach prowadzących do Polski. Obostrzenia mają zacząć obowiązywać od północy z soboty na niedzielę. Prezentujemy miejsca, którymi będzie można dostać się do kraju.

Hierarchowie kościelni apelują do wiernych o nieprzychodzenie w niedzielę do kościołów i śledzenie transmisji mszy w mediach. Część duchownych, jak biskup gliwicki Jan Kopiec, wydało zarządzenie o odwołaniu wszystkich mszy i nabożeństw na terenach swoich diecezji. - Wasze zostanie w domu to wyraz troski i rzeczywistej miłości do innych - zwrócił się do seniorów metropolita łódzki, arcybiskup Grzegorz Ryś.