Polska i Świat

Polska i Świat

Za 10 dni pierwszą w historii wizytę w Polsce złoży patriarcha Moskwy i Wszechrusi - Cyryl. Najważniejszym punktem ma być podpisanie przez hierarchów obu kościołów apelu o pojednanie. Skojarzenia z apelem polskich biskupów do niemieckich z lat 60-tych jak najbardziej na miejscu. Pytanie, czy waga dokumentu i jego skutki też będą podobne.

Historia dzieje się na naszych oczach, bo Ziemianie podbijają Marsa. Podbój kosmosu to przyszłość - wiedzą o tym narody bogate. Reszta - tak jak Polska - musi gonić. Szef polskiej dyplomacji zapowiedział wczoraj, że stać nas na własnego satelitę - i choć wielu zareagowało na te słowa kpiącym śmiechem - fachowcy mówią: "wreszcie".

Koniec PO w Poznaniu. Wszystkie partie poza Platformą teoretycznie na te słowa powinny podskoczyć z radości, gdyby o politykę tu szło. A idzie o tablice rejestracyjne. Skończyły się kombinacje liter i cyfr, dlatego więcej tablic zaczynających się na PO w Poznaniu już nie będzie. A że miasto i jego mieszkańcy słyną z pragmatyczności, zrobiono sondaż. I wyszło, że poznaniacy są za PY - jak pyry, jeśli ktokolwiek ma tu jakieś wątpliwości.

Pusty - jak mówi - świat mody, estrady i blichtru zamienił na taki, w którym największą wartością jest człowiek i jego życie. Wziął więc swój aparat fotograficzny i pojechał na wojnę. I choć odczuł ją bardzo boleśnie, bo w zamachu stracił obie nogi i rękę, jest przekonany i głosi to zresztą swoimi zdjęciami światu, że to tam dzieją się rzeczy ważne. I, że nie ma takiego kalectwa, z którym człowiek sobie nie poradzi.

Wybuch radości w centrali NASA i w podwarszawskim Ożarowie był taki sam, gdy łazik o znamiennej nazwie "Ciekawość" bezpiecznie wylądował na Marsie. Ma badać pogodę i poszukiwać śladów życia, czyli dać odpowiedź na najbardziej - przynajmniej teraz - nurtujące Ziemian pytania. A jeśli nurtuje państwa pytanie co wspólnego ma NASA, Ożarów i łazik.

O polskiej a nie amerykańskiej tarczy antyrakietowiej powiedział prezydent w wywiadzie dla "Wprost" i ruszyły spekulacje. Zmieniamy plany, obraziliśmy się na Amerykanów, czy wprowadzamy nową strategię obrony? Nic z tych rzeczy, Bronisław Komorowski mówił o tym, co i tak musi się stać do 2018 roku, czyli o modernizacji systemu obrony powietrznej naszego kraju.

Nazywa się Usain Bolt, ma 25 lat i potrzebuje tylko 41 kroków, by pokonać 100 metrów. Wczoraj ten dystans przebiegł w 9 sekund i 63 setne sekundy - znowu najszybciej na świecie. A mimo to są tacy, którzy uważają, że można szybciej. To znaczy on mógłby szybciej, gdyby tylko poprawił swój start. Bo akurat on wszystko inne, co potrzebne do sprintu, już ma.

Na Kaukaz z siedmiomiesięcznym niemowlęciem? Do Afryki z kilkulatką? Czemu nie! Dla państwa Mikołajczuków i Kaliszewskich podróżowanie z dziećmi to norma. Jak przekonują, dziecko nie ogranicza i może sprawić, że podróż będzie bezpieczniejsza.

"Chcę oddać nerkę" - z takim apelem do szpitala zgłosiła się pewna Amerykanka. Chciała, by jej narząd trafił do kogoś, kto potrzebuje przeszczepu. Amerykańskie prawo na to pozwala, więc dzięki jednej osobie i sprawnemu systemowi udało się utworzyć cały łańcuch dawców i biorców. W Polsce podobna sytuacja byłaby raczej niemożliwa.

Commodore 64 - na wspomnienie tego komputera wielu osobom kręci się łezka w oku. Sprzęt pojawił się w sklepach równo 30 lat temu. Ze "staruszkiem" problem mają młodzi, którzy takiego wynalazku raczej nie widzieli...

Uśmiechnięty, wyluzowany, dowcipny - takiego prezydenta rzadko mamy okazję oglądać. Taki wizerunek Bronisław Komorowski zaprezentował na Przystanku Woodstock, w trakcie którego spotkał się z prezydentem Niemiec. Czy to sprawa sympatycznych młodych ludzi, którzy go otaczali, czy tego, że głowie państwa na takim wizerunku zaczęło zależeć?

Belgia ma swoją kryminalną historię, która powraca po latach i znowu bulwersuje. Była żona Marca Dutroux - pedofila, porywacza i zabójcy dzieci, skazana za współudział w tych przestępstwach - wychodzi z więzienia. Michelle Martin wystąpiła o nadzwyczajne złagodzenie kary i najbliższe lata spędzi najprawdopodobniej w klasztorze, co Belgów - delikatnie mówiąc - oburza.

Chodziło pewnie o to, by dopiec politykom, ale krzywda stała się warszawskim powstańcom. Młodzi ludzie zakłócili wczorajsze uroczystości rocznicowe, mimo wyraźnej prośby generała Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, by nie buczeć i nie gwizdać. Było i jedno, i drugie. Kto buczał i gwizdał, nie wiadomo, bo policja nikogo nie zatrzymała, ani też nie ściga. Bo dopóki pokrzywdzeni nie złożą skargi, nie ma co robić.

3 do 0 z Argentyną i Polska - jak długa i szeroka - znowu wierzy, że przedwczorajsza porażka z Bułgarią to zwykły wypadek przy pracy. Nasi siatkarze w formie, ale - gdyby (czego oczywiście nie życzymy) powinęła im się noga, podpowiadamy plan awaryjny. Siatkówka plażowa. Dla wielu z państwa będzie to zaskoczeniem, ale w tej dziedzinie mamy większe szanse na medal niż Amerykanie.

Najwyższy czas na refleksję, by za rok generała jednak nie zabrakło na uroczystościach, bo jest żywą legendą. Urodził się w ciężkich czasach, w jeszcze cięższych przyszło mu dorastać. Był pilotem, walczył na froncie, dostał się do niewoli, a gdy udało mu się uciec, wrócił do Warszawy, by ją wyzwalać.

W tej sprawie zaskakiwała przede wszystkim Katarzyna W. Czasem ciężko było też zrozumieć niektóre działania śledczych. A teraz wielu prawników zastanawia sąd, który już drugi raz wypuścił Katarzynę W. na wolność. Matka małej Magdy z Sosnowca zaskarżyła decyzję o jej trzymiesięcznym aresztowaniu i wygrała. Mimo zarzutu zabójstwa własnego dziecka, mimo obaw, że będzie mataczyć, mimo że już nie raz została przyłapana na kłamstwie.

W półfinale na 200 metrów była ostatnia. Nie rozumiem, co się stało - mówiła ze łzami w oczach po wyjściu z wody. Otylia Jędrzejczak jedna z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek być może żegna sie ze sportem. Trudnych momentów w jej karierze i w życiu nie brakowało. Zawsze się podnosiła. Jak będzie teraz?

Już nie tylko w Berlinie, Paryżu czy w Barcelonie - także w Warszawie można wsiąść na miejski rower. Jest ich ponad tysiąc, a miejsc, gdzie można je wypożyczyć prawie 60. To dobrze - gorzej, że stolica ciągle nie ma wystarczająco dużo odpowiednich ścieżek. Łukasz Wieczorek sprawdził więc, czy miejski rower da się traktować jak tramwaj, autobus czy metro.

Godzina W - symboliczna. Dziś także o innym ważnym symbolu. Znak Polski Walczącej, czyli tak zwana Kotwica widoczna na powstańczych opaskach i wieńcach - od dawna obecna na pomnikach, tablicach i grobach. Ale o tę obecność trwa spór. By nikt znaku nie zawłaszczył i jego symboliki nie nadużywał - jest pomysł, by zarejestrować go jako znak towarowy.

Protesty, pomyłki sędziowskie i skandale - igrzyska w Londynie nie są od nich wolne. Właśnie głośno zrobiło się o badmintonie. Reprezentacje kilku krajów zostały oskarżone o to, że grały tak by przegrać, po to by w kolejnej rundzie turnieju trafić na słabszych przeciwników. Ile idei olimpijskiej na olimpijskich igrzyskach?