Polska i Świat

Polska i Świat

Piłka nożna nie ucieknie od polityki. Kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent tego kraju Joachim Gauck i szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej Joseph Blatter, wszyscy razem zasiądą na trybunach stadionu w Gdańsku. Towarzystwa dotrzyma im między innymi Donald Tusk. Ważne persony będą oglądać ćwierćfinał Niemcy - Grecja.

Poznajcie Samuela - najwytrwalszego polskiego kibica. Razem z mamą wystaje pod hotelami, chodzi na treningi i łowi autografy, zdjęcia i fragmenty garderoby. Jak sam mówi, trzeba mieć dużo cierpliwości i mocne nogi. Zwłaszcza, jeśli chce się zapolować na wyjątkowe trofeum - autograf Cristiano Ronaldo.

- Nie jedźcie na Euro, bo możecie wrócić w trumnach - powiedział były kapitan angielskiej drużyny Sol Campbell przed tegorocznym turniejem. Kibice zapamiętali to zdanie na długo i postanowili obalić tę tezę. Na ulice Doniecka wyszli z symboliczną trumną. Rasistowskich ekscesów w Polsce nie było, byli za to tacy, którzy próbowali taką opinię o nas sprzedać światu.

Euro dla polskiej drużyny odchodzi w przeszłość. Teraz czas na rozliczenia. Wiadomo - za sprawą Grzegorza Laty - że do kasy PZPN trafi nawet 12 milionów euro. To zapłata za przygotowanie drużyny i samych mistrzostw. Kto i za co jeszcze dostanie pieniądze?

Cristiano Ronaldo jest piłkarzem "naj" - najlepszym, najdroższym, najbardziej pożądanym i najchętniej oglądanym, i to nie tylko przez żeńską część świata. Co ma on, czego nie mają inni, poza nienaganną fryzurą w każdej sytuacji i piękną dziewczyną?

Euro w Polsce to okazja, jak rzadko która, na złowienie bezcennych autografów bez ruszania w wielki świat. Wielki świat, ten piłkarski, ale też salonowy - przyjechał do nas i zaczęło się polowanie na pamiątkowe zdjęcia, autografy, czasem chwilę rozmowy. Używanie mają i fani i paparazzi. Używanie, ale też pełne ręce roboty.

Pokochali się miłością wzajemną. Polacy uwielbiają Irlandczyków za doping i świetną zabawę. Irlandczycy Polaków za to samo plus gościnność i otwartość. Mało kto spodziewał się akurat tego, że tak bardzo zbratamy się z Irlandczykami, i że tak ciężko będzie się z nimi rozstać. Pojechali - ale jak to oni ze śpiewem na ustach i z zapowiedzią, że do Polski wrócą. I o to chodziło.

Co zrobić z PZPN? Niejeden minister sportu właśnie na tym zadaniu poległ. Nie jest to jednak tylko polska przypadłość. Inne narodowe federacje piłkarskie też mają swoje za uszami, ale kontrola nad nimi jest jakby większa. Gdybyśmy byli Rosją, do akcji wkroczyłby Putin. We Francji czy Niemczech nikt wkraczać nie musi, bo tam porażka równa się dymisji i co ważniejsze - konstruktywnym wnioskom na przyszłość. Może warto podpatrzeć, podsłuchać i po prostu zastosować u nas?

18.06 | Jak zapamiętamy Franciszka Smudę? Jako tego, któremu znowu uwierzyliśmy. Może nawet bardziej niż innym. Budował nową kadrę przez prawie trzy lata. W tym czasie raczej rzadziej niż częściej zabierał publicznie głos. Ale gdy już mówił...

18.06 | Po odejściu ze stanowiska Franciszka Smudy zwolni się miejsce dla nowego trenera polskiej reprezentacji. Choć decyzja jeszcze nie zapadła, giełda nazwisk ewentualnych kandydatów jest bogata, a PZPN może wybierać zarówno spośród trenerów polskich jak i zagranicznych. Wśród bardziej egzotycznych propozycji pojawia się np. Josep Guardiola.

Ma talent, dar, wygląd bogów i miłość milionów. Mężczyźni kochają go za to, że na boisku robi, co chce. Kobiety za wiele innych atutów. Fakt jest faktem, że Christiano Ronaldo rzadko popełnia błędy na boisku, ale nawet gdy mu się to zdarza, potrafi odrobić. I to z nawiązką. I wtedy znowu wszyscy go kochają.

Teraz o nas, kibicach, którzy - choć straciliśmy naszą drużynę na Mistrzostwach Europy, to jednak nie straciliśmy do niej szacunku za to jak grała. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że po porażce z Czechami cena licytowanej przez nas koszulki Roberta Lewandowskiego poszybowała w górę. To bez wątpienia najcenniejszy ciuch w Polsce - wart teraz ponad 400 tysięcy, a może być jeszcze więcej.

Biało-czerwone flagi, niezależnie od tego, w którą stronę odwróci się głowę - jeszcze powiewają, ale Polacy nie mają już komu kibicować. Nasi kadrowicze już w domach, na urlopach, z najbliższymi. Ale turniej trwa, grają w nim najlepsi z najlepszych, wystarczy więc wybrać sobie jedną, dwie, a może - żeby uniknąć zbyt szybkiego rozczarowania - więcej drużyn. I kibicować dalej.

Nadal bez decyzji, kto stanie na naszej bramce. Przemysław Tytoń czy Wojciech Szczęsny? To pytanie zadają kibice i dziennikarze trenerowi Franciszkowi Smudzie. Odpowiedź jest taka - decyzji brak.

Wielkie emocje czekają fanów polskiej reprezentacji. Już dziś biało-czerwoni we Wrocławiu zmierzą się z Czechami. Jeśli ich pokonają, Polska wyjdzie z grupy. Także w sobotę o ćwierćfinał, tyle że w Warszawie, walczyć będą Rosjanie z Grekami.

Euro 2012 to okazja na promocję Polski. Nad Wisłę przyjeżdżają obcokrajowcy z całej Europy. Wśród nich jest także rodzina piłkarza reprezentacji Damiena Perquisa. Jego żona, Pauline Warszawą jest zauroczona.

Choć minął dopiero tydzień mistrzostw, zwycięzców już mamy. Wśród kibiców. Bezwarunkowo wygrali kibice Irlandii. Choć ich drużyna sromotnie przegrała z Hiszpanią, to kibicowali, jak nikt inny.

Polacy pozazdrościli Rosjanom wielkiej flagi, którą rozwinęli na Narodowym podczas meczu Polska-Rosja. Nasza biało-czerowona więc już się szyje i rozwinie się podczas pojedynku z Czechami. Nie daje się jej przeoczyć - ma wymiary 50 na 30 metrów.