Konflikty zbrojne Rosji

Konflikty zbrojne Rosji

Nowe rosyjskie pociski rakietowe, zapowiedziane przez prezydenta Władimira Putina w związku ze wstrzymaniem udziału USA oraz Rosji w układzie INF, powinny zostać opracowane w latach 2019-20 - oświadczył we wtorek minister obrony Rosji Siergiej Szojgu.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że kierowane pod adresem Rosji zarzuty planowania zajęcia Berdiańska i Mariupola - ukraińskich miast nad Morzem Azowskim - są bezpodstawne, a słowa na ten temat prezydenta Petra Poroszenki - "absurdalne". Jednocześnie rosyjska Flota Czarnomorska poinformowała o prowadzeniu na anektowanym Krymie planowych szkoleń załóg przeciwokrętowych systemów rakietowych Bał i Bastion. Obsługa systemów ma przećwiczyć przeprowadzanie ostrzałów umownych celów morskich.

Rosja zaatakowała i przejęła trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej na wodach międzynarodowych - oświadczyło Ministerstwo do spraw Terytoriów Tymczasowo Okupowanych w Kijowie. Do incydentu odniósł się także prezydent Rosji Władimir Putin, który określił go "prowokacją".

Rosyjskie media opublikowały nagranie wideo przejazdu mobilnych przeciwokrętowych systemów rakietowych Bał z informacją, że przewożono je do Kerczu na zaanektowanym Krymie. Ponadto Rosja zapowiedziała w środę rozlokowanie na Krymie kolejnych przeciwlotniczych i przeciwrakietowych systemów S-400.

W Donbasie powinny być rozlokowane prawdziwe siły pokojowe, kontrolujące sytuację w sferze bezpieczeństwa - uważa specjalny wysłannik USA do spraw Ukrainy Kurt Volker. Jak stwierdził w wywiadzie dla Echa Moskwy, powinny one mieć mandat ONZ i być złożone z przedstawicieli krajów zachodnich a także Wspólnoty Niepodległych Państw.

Media francuskie wiele uwagi poświęcają we wtorek rozpoczętym właśnie rosyjskim manewrom Wostok-2018. Zwracają uwagę na odrodzenie potęgi militarnej Rosji, rozważają ewentualność wybuchu nowej wojny światowej i oceniają, że państwa NATO, w tym "co oczywiste - Polska", mają prawo do niepokoju.

Prezydenci Iranu, Rosji i Turcji rozmawiali w Teheranie w sprawie Idlibu. Syryjskie siły rządowe, wspierane przez Rosję i Iran, przygotowują się do ataku na tę kontrolowaną przez rebeliantów prowincję w północno- zachodniej Syrii. Zgodnie z komunikatem kończącym szczyt trzy kraje będą wspólnie szukać rozwiązania sytuacji w opanowanej przez rebeliantów syryjskiej muhafazie. Wcześniej Rosja wykluczyła możliwość ogłoszenia tam rozejmu.