USA

USA

Północną Kalifornię trawi wielki pożar, który zdążył już pochłonąć kilkadziesiąt budynków mieszkalnych i prawie 10 tys. hektarów ziem. Szalejący od soboty żywioł ma obecnie na celowniku miejscowość położoną na skraju jednego z parków narodowych.

- Barack Obama trzy razy odwoływał misję zabicia Osamy bin Ladena. Zatwierdził ją dopiero pod naciskiem Hillary Clinton - twierdzi w swojej książce dziennikarz Richard Miniter. Książka, która ukazała się we wtorek, wywołała sporo zamieszania. Biały Dom zaprzeczył rewelacjom autora.

Na pokładzie jednego z najnowszych satelitów pogodowych, tzw. Suomi NPP, znajduje się narzędzie tak czułe, że potrafi wykrywać pożary lasów nawet w środku nocy. Ostatnio udało się za jego pomocą uchwycić ogień szalejący po zmroku na zachodzie Stanów Zjednoczonych.

Kilka trąb wodnych uformowało się nad jeziorem Michigan leżącym na środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Film, który dokumentuje to rzadkie zjawisko nakręciła załoga przepływającego w pobliżu statku towarowego.

Stany Zjednoczone doświadczają w tym roku serii katastrof naturalnych. Jeśli nie gigantyczna susza, to groźna burza. Na dokładkę huragany, a jak deszcz, to ulewny. Nie dziwne, że to właśnie tam powstają najlepsze zdjęcia żywiołów.

Bardziej popularny i aktywny od konkurenta - taki według najnowszych badań jest Barack Obama w... internecie. Ubiegający się o reekekcję kandydat Demokratów zdecydowanie wygrywa z Mittem Romneyem na liczbę fanów na Facebooku, Twitterze i YouTube.

- To się zdarza raz na kilka pokoleń - ogłosiło amerykańskie Census Bureau. We wtorek po południu liczba mieszkańców Stanów Zjednoczonych wyniosła dokładnie tyle, ile liczba pi pomnożona razy 100 milionów. Według statystyków osiągnięcie tak specyficznej wartości w liczbie populacji to... niezły powód do świętowania.

Zachodnia część USA od kilku dni znowu płonie. Szczególnie trudna sytuacja panuje w stanie Waszyngton, gdzie - jak dotąd - spłonęło kilkadziesiąt domów oraz ponad 8 ha lasów i zarośli. Według oficjalnych danych napędzane suszą i gorącem pożary zdążyły strawić w tym roku prawie 2,5 mln ha terenów zielonych. To obszar porównywalny do powierzchni woj. warmińsko-mazurskiego.

Gigantycznego pytona birmańskiego - samicę w ciąży - schwytano i zabito w jednym z parków narodowych amerykańskiego stanu Floryda. Przedstawiciele tego gatunku nie należą do fauny USA, jednak za sprawą prywatnych hodowców węże rozpanoszyły się w okolicy. Amerykańscy badacze ostrzegają: ich obecność jest niebezpieczna, ponieważ potrafią zjeść wszystko, co stanie na ich drodze.

Wichura, która przeszła w niedzielę przez północną część amerykańskiego stanu Teksas, zniszczyła co najmniej 15 samolotów stojących na miejscowym lotnisku. Wiatr był tak silny, że rzucał mniejszymi jednostkami o asfalt, a także wyrywał dachy i powalał ściany budynków portu lotniczego.

"Łowcy Huraganów", grupa doskonale wyszkolonych pilotów pracujących dla NOAA, to ludzie, przed którymi stawia się ekstremalnie trudne zadanie: lot w samo serce huraganu. W okresie od czerwca do października, kiedy w USA trwa sezon huraganów, zbierają dane, dzięki którym można m.in. przewidzieć ścieżkę niszczycielskiego żywiołu.

Wielka burza piaskowa przetoczyła się przez Phoenix, stolicę amerykańskiego stanu Arizona w sobotnie popołudnie. Nazywany habubem żywioł na około trzy godziny przykrył okolicę kłębami piachu.

Lipiec 2012 roku był najcieplejszym lipcem w historii kontynentalnej części USA. Jak podaje Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA), to nie jedyny rekord jaki ustanowiły tegoroczne upały.

Amerykanie szykują się na największą katastrofę w swojej historii. W najbliższych latach terytorium USA mogą zbombardować naładowane cząstki słoneczne, które zniszczyłyby budowaną przez dziesięciolecia sieć energetyczną kraju. Skutki mogą być niewyobrażalne, jak z filmów science fiction.

Waszyngton oficjalnie potwierdził, że będzie opierał się próbom przekazania kontroli nad internetem do ONZ - pisze BBC, powołując się na dokumenty przesłane przez USA do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego. Większej regulacji sieci chciałyby Rosja, Chiny i Indie.

Nieopodal miejsca, gdzie kręcono kultowe "Szczęki", filmowa fikcja stała się faktem. W wodach opływających brzegi amerykańskiego stanu Massachusetts najprawdopodobniej rekin ludojad zaatakował mężczyznę. Jeśli okaże się to prawdą, będzie to pierwszy taki przypadek w tym miejscu od 76 lat.

Dramatycznie wyglądają tegoroczne zbiory kukurydzy i soi w Stanach Zjednoczonych. Przyparci do muru przez suszę farmerzy zdecydowali się wcześniej rozpocząć żniwa, które będą nawet o jedną czwartą uboższe niż zakładano. Z tego powodu rośnie zaniepokojenie na rynku i pojawiają się obawy przed skokowym wzrostem cen żywności. Nastrojów nie poprawiają meteorolodzy.