Terroryzm

Terroryzm

Bank HSBC zwolnił pracowników brytyjskiego oddziału, którzy nakręcili wzorowaną na filmikach propagandowych Państwa Islamskiego inscenizację ścięcia swojego kolegi. Nagranie trafiło do internetu.

180 detonatorów, 40 granatów i nieokreślona liczba materiałów wybuchowych zniknęła z bazy wojskowej w Miramas na południu Francji. Z kolei w miejscowości Arrecife na wyspie Lanzarote, należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich, zatrzymano Hiszpankę podejrzaną o rekrutowanie dziewcząt w szeregi Państwa Islamskiego.

We wtorek 7 lipca mija 10 lat od zamachów w Londynie. Cała Wielka Brytania zatrzyma się dziś na chwilę, aby oddać hołd 52 ofiarom ataków. W pierwszym samobójczym zamachu fundamentalistów islamskich w Europie Zachodniej zginęły trzy Polki.

W zamachach bombowych na meczet i luksusową restaurację w mieście Jos w środkowej Nigerii zginęły 44 osoby, a 67 zostało rannych - poinformował przedstawiciel lokalnych władz. O przeprowadzenie ataków podejrzewani są islamiści z Boko Haram.

Islamiści wrzucali do domów granaty lub rozstrzeliwali całe rodziny - twierdzą mieszkańcy Kobane, do którego w ubiegłym tygodniu ponownie wkroczyli bojownicy Państwa Islamskiego. Zorganizowali masakrę, zabijając według różnych szacunków od 233 do 262 cywilów, ranne są co najmniej 273 osoby. Ze świadkami ataku rozmawiali przedstawiciele Human Rights Watch.

Do wieczora w środę potrwają w Londynie największe ćwiczenia antyterrorystyczne w historii Wielkiej Brytanii. Bierze w nich udział ponad 1000 policjantów, a także oficerowie wywiadu oraz inne służby. Władze zapewniają, że ćwiczenia nie są odpowiedzią na zamach w Tunezji, w którym zginęło co najmniej 21 Brytyjczyków. Ale data i tak jest szczególna, bo za niespełna tydzień minie dekada od zamachu w londyńskim metrze, w którym zginęły 52 osoby.

Egipska armia potwierdziła, że w atakach na pięć punktów kontrolnych położonych na półwyspie Synaj zginęło 10 żołnierzy. Rzecznik egipskiej armii w oświadczeniu poinformował także, że 22 "terrorystów" zostało zabitych.

Seifedin Rezgui, który w piątek zastrzelił 39 osób w ataku terrorystycznym w nadmorskim kurorcie Susa, przeszedł szkolenie militarne w Libii - poinformował we wtorek tunezyjski sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa Rafik Chelly. Wcześniej do takich informacji dotarła brytyjska telewizja Sky News. Dowiedziała się także, że zamachowiec był od 4 lat członkiem 5-osobowej komórki terrorystycznej. Więcej w "Faktach z zagranicy" w TVN24 Biznes i Świat o godz. 20.

Egipski prokurator generalny Hiszam Barakat i jego dwaj ochroniarze zostali ranni w poniedziałek w zamachu bombowym, do którego doszło na przedmieściach stolicy kraju - Kairu. Do ataku przyznała się w internecie mało znana grupa - Ludowy Ruch Oporu Gizy. Po kilku godzinach prokurator zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron ostrzegł w poniedziałek przed planowanymi przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) "straszliwymi atakami" terrorystycznymi na terytorium jego kraju i "w innych częściach świata". Zdaniem Camerona IS stanowi dla Zachodu "zagrożenie egzystencji". Materiał "Faktów z zagranicy", oglądaj od poniedziałku do piątku w TVN24 Biznes i Świat o godz. 20.

35-letni Yassin Salhi zatrzymany przez policję w Lyonie w piątek przyznał się do zabicia swego szefa i odcięcia mu głowy - podała agencja Reutera, powołując się na źródło bliskie postępowaniu prowadzonemu we Francji w związku z zamachem terrorystycznym.