Stosunki Rosja - USA

Stosunki Rosja - USA

18 rosyjskich urzędników państwowych znalazło się na opublikowanej przez Departament Skarbu USA tzw. liście Magnitskiego. To funkcjonariusze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Prokuratury Generalnej, Federalnej Służby Więziennej i sędziowie.

Wszelkie manewry wojskowe mogą zaprzepaścić szanse na uspokojenie na Półwyspie Koreańskim - ostrzegł USA szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Wybuchu wojny nie obawia sie na razie Unia Europejska. Bruksela poinformowała dziś Pjongjang, że obecna sytuacja w kraju nie uzasadnia ewakuacji dyplomatów państw członkowskich.

Władze Chin wezwały do "wspólnych wysiłków" na rzecz zmniejszenia napięcia na Półwyspie Koreańskim. Rosja z kolei skrytykowała "jednostronne działania", dając do zrozumienia, że amerykańska aktywność w regionie może doprowadzić do wymknięcia się sytuacji spod kontroli. W ostatniej odsłonie wojny nerwów reżim w Phenianie zarządził przygotowania do ataku rakietowego na USA.

Syryjskie władze oskarżyły walczących z nimi rebeliantów o użycie broni chemicznej. Reżim prezydenta Baszara el-Asada twierdzi, że powstańcy wystrzelili w prowincji Aleppo rakietę z głowicą chemiczną. Opozycja odrzuca oskarżenia Damaszku i winą obarcza władze. Moskwa staje po stronie rządowej, Amerykanie wręcz przeciwnie.

- Żadnej euforii z powodu tego, co ogłosił minister obrony USA, nie odczuwamy - oznajmił wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. Odniósł się tym samym do decyzji władz USA, które ograniczyły plany rozbudowy tarczy antyrakietowej w Europie, na rzecz ich wzmocnienia w regionie Pacyfiku. Z tego kroku są natomiast niezadowolone Chiny, które oznajmiły, że jedynie zwiększy to napięcia.

Czy to zakończy kryzys i otworzy nowy etap "resetu" w stosunkach USA-Rosja? Praktyczne anulowanie ostatniego planowanego w Europie, w tym w Polsce, etapu tarczy antyrakietowej może otworzyć drogę do współpracy np. w zakresie redukcji arsenałów nuklearnych - pisze "New York Times". Ale Kreml wciąż milczy, a z Moskwy płyną sygnały, że ustępstwa USA są wciąż zbyt małe.

Administracja Baracka Obamy nigdy nie kryła, że nie chce rozsierdzać Moskwy planami obrony antyrakietowej. Próby atomowe i rakietowe Korei Północnej dały Waszyngtonowi wygodne i wiarygodne uzasadnienie dla okazania "większej elastyczności".

Administracja USA ma do 13 kwietnia ogłosić listę Magnitskiego, czyli listę rosyjskich urzędników ukaranych zakazem wjazdu do USA za łamanie praw człowieka. Będzie reakcja Rosji - ostrzega ambasador Rosji. Ustawę krytykuje też były dyplomata USA Richard Burt.

Blisko 12 tysięcy ludzi przeszło w sobotę ulicami Moskwy, manifestując swoje poparcie dla wydanego przez władze zakazu adopcji urodzonych w Rosji dzieci przez obywateli USA - podała policja. Komentatorzy wskazywali na antyamerykańskie akcenty manifestacji.

Władze USA podały w piątek, iż zgon adoptowanego przez amerykańskie małżeństwo chłopca z Rosji był skutkiem nieszczęśliwego wypadku. Policja w Teksasie na razie jednak odmówiła wykluczenia zarzutów kryminalnych, gdyż wciąż toczy się śledztwo w tej sprawie.

Prezydenci USA i Rosji - Barack Obama i Władimir Putin - przeprowadzili w piątek rozmowę telefoniczną dotyczącą sytuacji w Syrii i zgodzili się, że konieczny jest "postęp w kierunku zmiany politycznej" - podał Biały Dom.

Kwestia losu sierot w ostatnich miesiącach stała się obiektem poważnego zainteresowania władz Rosji. Kreml tak przejmuje się losem dzieci, że zabronił ich adopcji przez Amerykanów. Rządząca partia Jedna Rosja zyskała nawet wsparcie najsłynniejszej sieroty ostatnich dekad: Andrieja Razina, odpowiadającego między innymi za hit "Biełyje Rozy".

Główne ugrupowanie syryjskiej opozycji poinformowało w piątek wieczorem, że nie przyjmuje zaproszeń do złożenia wizyt w Waszyngtonie i w Moskwie w proteście przeciwko - jak to ujęto - systematycznemu niszczeniu Aleppo przez pociski rakietowe sił reżimowych.

Rosyjskie władze wyraziły w środę zaniepokojenie losem rosyjskiego chłopca adoptowanego przez parę lesbijską z USA, która - według Moskwy - ukrywała, że żyje w związku homoseksualnym. - Sytuacja, w której znalazł się mały Igor Szatabałow, gdy został zaadoptowany w USA, "jest nie do przyjęcia i szkodliwa dla jego zdrowia psychicznego" - ocenił pełnomocnik rosyjskiego MSZ ds. praw człowieka, demokracji i przestrzegania prawa Konstantin Dołgow.

Amerykańskie myśliwce F-15 przechwyciły 12 lutego dwa rosyjskie bombowce Tu-95 zbliżające się do wyspy Guam na Pacyfiku - poinformowała rzeczniczka sił powietrznych USA kpt. Kim Bender. Wszystko w dniu, kiedy Barack Obama wygłaszał orędzie o stanie państwa.