Katastrofa w Smoleńsku

Katastrofa w Smoleńsku

- Mamy prawo walczyć o prawdę i mamy obowiązek tej walki - mówił w środę do zgromadzonych na Krakowskim Przedmieściu tłumów Jarosław Kaczyński. Szef PiS apelował, by starać się, "żeby Polska trwała". - Będzie trwała, bo są w Polsce miliony patriotów, którzy nie dadzą się zmanipulować. Póki my żyjemy, to Polska nie umarła - przekonywał Kaczyński.

Ambasador RP w Rosji Wojciech Zajączkowski w wywiadzie dla opozycyjnej "Nowej Gaziety", upomniał się o zwrot wraku tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Ambasador podkreślił, że jest to problem wzajemnego zaufania między Polską i Rosją.

To wina prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska - tak Jarosław Kaczyński odpowiedział reporterowi jednej z zagranicznych stacji na pytanie, dlaczego katastrofa smoleńska dzieli Polaków. Wcześniej złożył wieńce i zapalił znicze na grobach ofiar na wojskowych Powązkach. Modlił się też przed Pałacem Prezydenckim.

Zamiast refleksji, skupienia i modlitwy w związku z katastrofą smoleńską, są demonstracje, okrzyki i hałas. To przykre, smutne i niegodne - powiedział we "Wstajesz i wiesz" Paweł Deresz, mąż zmarłej w katastrofie smoleńskiej Jolanty Szymanek-Deresz.

Były deklaracje pełnej współpracy z polskimi prokuratorami i jak najszybszego zakończenia śledztwa smoleńskiego. Tymczasem trzy lata po katastrofie końca czynności śledczych rosyjskich nie widać, a strona rosyjska, mówiąc o tamtych wydarzeniach za wykładnię przyjmuje raport MAK sprzed ponad dwóch lat, orzekający o winie Polaków. Polskie zastrzeżenia do zachowania Rosjan pojawiły się już kilka miesięcy po katastrofie. Liczne monity i wizyty prokuratora generalnego w Moskwie niewiele pomagają, a symbolem stanowiska Rosji ws. śledztwa stał się problem zwrotu wraku tupolewa.

W trzecią rocznicę katastrofy prezydenckiego Tu-154M w Smoleńsku w całej Polsce i poza nią odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary. Oficjalne uroczystości rozpoczną się rano na Cmentarzu Powązkowskim. Nieoficjalne obchody będą trwały do wieczora.

Przedstawiciele polskich władz wyruszyli przed północą 9 kwietnia do Smoleńska w związku z trzecią rocznicą katastrofy rządowego Tu-154M. Jak powiedział szef kancelarii premiera Jacek Cichocki, rząd uznał, iż tragedię należy też uczcić w jej miejscu. Polacy mają złożyć wieńce pod obeliskiem upamiętniającym tragedię.

- To premier powinien odpowiadać na pytania ws. katastrofy smoleńskiej, bo to jest jedyny problem polityczny w Polsce w tej chwili - uważa Andrzej Urbański, były szef Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był gościem w "Kropce nad i". Urbański jest zdania, że "rząd sobie w tej sprawie nie radzi", a pomysł powołania nowej komisji Macieja Laska jest zły. - Rząd też popełnił błędy, ale przy tym co zrobił Kaczyński to jest prawie święty - ripostował Władysław Frasyniuk, były opozycjonista.

Termin mojego wyjazdu do Nigerii jest niefortunny, bo spodziewałem się tego typu komentarzy - stwierdził premier Donald Tusk, w reakcji na zarzuty, że w 3. rocznicę katastrofy smoleńskiej, zamiast być w kraju, wybiera się do Nigerii. - Ale z punktu tradycyjnego i godnego - tak, jak potrafię - czczenia tej rocznicy, to nic nie zmienia - ocenił szef rządu.