Argentyna

Argentyna

Kraje Ameryki Południowej zmagają się z jesiennymi ulewnymi deszczami, a w konsekwancji powodziami. W Argentynie cztery rolnicze prowincje stoją w wodzie, a w Chile pogoda mocno dała się we znaki w stolicy. W ostatnich dniach zginęły tam dwie osoby, a 10 wciąż jest poszukiwanych.

Jedna z prowincji w Argentynie w Ameryce Południowej zmaga się z powodzią. Ulewne deszcze doprowadziły do wylania rzek. Wody jest tak dużo, że porywa zaparkowane samochody.

Jedna z najgorszych powodzi od pół wieku nawiedziła miasto Concordia we wschodniej Argentynie. Co najmniej dwie osoby nie żyją, a tysiące ludzi zostało ewakuowanych ze swoich domów na święta.

Ulewne deszcze nie ustają w Ameryce Południowej. W poniedziałek z obfitymi opadami zmagali się mieszkańcy argentyńskiego Buenos Aires. Potężna burza która przeszła nad regionem, zalała główne ulice miasta. Mieszkańcy zmuszeni byli do ewakuacji. Trudna sytuacja jest równiez w środkowej części Peru.

Argentyńczycy walczą ze skutkami nawałnicy, jaka przetoczyła się przez stolicę i okoliczne miejscowości. Silny wiatr przewracał drzewa, czego skutkiem było m.in. uszkodzenie sieci energetycznych. Towarzysząca wichurze ulewa przyczyniła się do zalania wielu ulic.