USA

USA

Spisy rozmów telefonicznych z ponad 20 numerów należących do dziennikarzy i edytorów Associated Press z dwóch miesięcy ubiegłego roku zdobył potajemnie Amerykański Departament Sprawiedliwości - podała w poniedziałek agencja. - To ogromna i bezprecedensowa ingerencja w sposób zbierania i obróbki informacji - twierdzi kierownictwo AP.

Policja z Nowego Orleanu zidentyfikowała podejrzanego w związku z niedzielną strzelaniną na paradzie z okazji Dnia Matki. W identyfikacji pomogło nagranie z monitoringu, które wcześniej zostało opublikowane.

USA i Wielka Brytania chcą utrzymać presję wywieraną na reżim syryjski i wspierać tamtejszą umiarkowaną opozycję - powiedział w poniedziałek Barack Obama podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Davidem Cameronem.

Prezydent Barack Obama jako "oburzające" określił doniesienia, że urząd podatkowy (IRS) poddawał specjalnym kontrolom grupy konserwatywne, m.in. związane z ruchem Tea Party. Jeśli się to potwierdzi, winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności - zapewnił Obama.

Zachodnie Skrzydło Białego Domu, gdzie mieści się między innymi Gabinet Owalny, zostało na krótko ewakuowane. Wszystko z powodu dymu wydobywającego się z pomieszczenia rozdzielni elektrycznej.

Szkoła podstawowa Sandy Hook w Newtown powinna zostać zburzona i odbudowana w nowej formie - taką rekomendację jednogłośnie wydał specjalny zespół, zajmujący się usuwaniem skutków po masakrze z grudnia 2012 roku. Zginęło w niej 26 osób, w tym 20 małych dzieci.

Amerykanie intensywnie pracują nad bojowym zastosowaniem laserów. Niedawno zapowiedziano, że eksperymentalne działo laserowe trafi na pokład okrętów. Koncern Lockheed Martin zaprezentował natomiast swojego "ADAM-a", czyli laser służący do niszczenia małych rakiet na krótkich dystansach.

Na aukcję trafił samolot z floty prezydenta USA. Nie jest to co prawda najbardziej znany Air Force One, czyli charakterystyczny Jumbo Jet, ale mniejszy McDonell Douglas DC-9, który Air Force One stawał się okazjonalnie. Cena wywoławcza to 50 tysięcy dolarów.

Po raz drugi na dwutygodniowe ćwiczenia do Polski przybywa pododdział Sił Powietrznych USA. Tym razem prawie 150 lotników i 6 samolotów F-16 będzie przebywać w Łasku - poinformował rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Artur Goławski. - Zamierzamy zgrywać załogi oraz personel naziemny w działaniach koalicyjnych - powiedział dowódca sił Powietrznych gen. broni pilot Lech Majewski.