Prokuratura Rejonowa Radom Wschód prowadzi postępowanie dotyczące udziału w pobiciu 20-letniego obywatela Ukrainy. Pokrzywdzony wieczorem, 8 maja poruszał się jedną z ulic Radomia. Został zaczepiony przez grupę czterech mężczyzn.
Jak ustaliła prokuratora, w pierwszej chwili mężczyźni nawoływali, by z nimi śpiewał piosenki. - Pokrzywdzony nie potrafił tego zrobić. Wtedy zaczęli mu ubliżać, używając wulgarnych słów z określeniem jego narodowości - opisała prokurator Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Następnie młody Ukrainiec został pobity.
Szereg zarzutów
Do sprawy zatrzymano 38-latka. - Mężczyzna usłyszał zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, stosowania przemocy wobec obywatela Ukrainy, szarpania go, przewrócenia na podłoże i kopania po ciele i po głowie - przekazała prokurator. Jak dodała, zachowanie zatrzymanego motywowane było przynależnością narodową pokrzywdzonego.
38-latek usłyszał także zarzuty usiłowania rozboju na pokrzywdzonym oraz wzięcia udziału w jego pobiciu i narażenia go na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Jak podała prokuratura, mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Bez aresztu
Prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd zadecydował jednak o wolnościowych środkach zapobiegawczych. - Podejrzany został objęty dozorem policji – podała prokurator.
Służby ustaliły trzy inne osoby, które miały brać udział w zdarzeniu. - Policja będzie podejmować działania, by zatrzymać je i doprowadzić do prokuratury - dodała Góźdź.
Pobici na moście
To nie pierwsze pobicie na tle narodowościowym w ostatnim czasie. W zeszłym tygodniu na Moście Świętokrzyskim w Warszawie brutalnie pobici zostali nastolatkowie z Ukrainy. Policja zatrzymała pięć osób. O sprawie pisaliśmy na tvnwarszawa.pl.