W środę wizytę w Białym Domu złożyła żona lidera wenezuelskiej opozycji Juana Guaido, Fabiana Rosales. W Waszyngtonie zabiega o wsparcie dla męża, który pragnie pozbawić władzy dyktatora Nicolasa Maduro.
Rosyjscy "specjaliści" przybyli do Wenezueli na podstawie umowy o współpracy wojskowo-technicznej między Moskwą i Caracas - oświadczyła we wtorek rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa. O przylocie około stu rosyjskich żołnierzy do Caracas media poinformowały w sobotę.
W Wenezueli ponownie dochodzi do przerw w dostawach energii elektrycznej. Dłuższymi blackoutami dotknięte jest od poniedziałku Caracas i co najmniej 14 z 23 stanów. Według organizacji pozarządowej Netblocks załamało się 88 procent zaopatrzenia w energię.
Wiceprzewodniczący Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) Diosdado Cabello potwierdził w poniedziałek, że w jego kraju wylądowały dwa samoloty z Rosji. Lokalne media informowały w sobotę, że rosyjskie samoloty przywiozły do Caracas żołnierzy.
Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo zaapelował do Moskwy, by "przestała zachowywać się niekonstruktywnie" poprzez popieranie dotychczasowego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro - przekazał w oświadczeniu rzecznik Departamentu Stanu Robert Palladino. W poniedziałek sekretarz stanu odbył rozmowę telefoniczną z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem.
Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w sobotę w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy - poinformował lokalny dziennikarz.
Doradca Białego Domu do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton oświadczył, że amerykańskie sankcje "finansowo zduszą" reżim dotychczasowego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
Agenci wenezuelskiego wywiadu zatrzymali Roberto Marrero, szefa sztabu przywódcy opozycji Juana Guaido - poinformowali w czwartek opozycyjni parlamentarzyści. W Wenezueli, podzielonej pomiędzy obozy Nicolasa Maduro i Juana Guaido, od ponad miesiąca trwa głęboki kryzys polityczny.
Najnowsze amerykańskie sankcje obejmujące transfery finansowe związane ze sprzedażą ropy z Wenezueli mogą pogorszyć kryzys gospodarczy w tym kraju - powiedziała w środę wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Michelle Bachelet.
Stronnicy szefa wenezuelskiego parlamentu i przywódcy opozycji Juana Guaido, który w styczniu ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli, w poniedziałek zajęli dwa obiekty dyplomatyczne tego kraju w Waszyngtonie oraz konsulat generalny w Nowym Jorku.
Juan Guaido, lider wenezuelskiej opozycji, który ogłosił się tymczasowym prezydentem, wezwał w sobotę swoich zwolenników do "Operacji wolność" i marszu na pałac prezydencki w Caracas, by obalić władzę prezydenta Nicolasa Maduro.
Dziennikarz i wieloletni korespondent "Gazety Wyborczej" Tomasz Surdel został brutalnie pobity w Wenezueli przez członków specjalnego oddziału tamtejszej policji. Zastępca redaktora naczelnego dziennika Jarosław Kurski wystosował w tej sprawie apel do polskich władz.
Departament Stanu USA poinformował w czwartek, że od poniedziałku cofnął 340 wiz obywatelom Wenezueli, w tym 107 byłym dyplomatom i członkom ich rodzin. Wysoki rangą przedstawiciel administracji powiedział, że USA rozważają dalsze sankcje finansowe.
Niemcy postanowiły zredukować swój personel dyplomatyczny w Caracas. Poinformował o tym w środę rzecznik niemieckiego MSZ, wskazując na coraz trudniejsze warunki życia w Wenezueli i groźbę dalszego pogorszenia się sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa.
Władze Wenezueli poinformowały we wtorek, że na terenie "prawie całego kraju" przywrócono energię elektryczną. Oskarżyły zarazem Stany Zjednoczone o prowadzenie "wojny elektrycznej", a Juana Guaido o udział w "akcji sabotażu" systemu energetycznego kraju.
USA wycofają ze swej ambasady w Caracas, stolicy Wenezueli, cały pozostający tam jeszcze personel dyplomatyczny ze względu na pogłębiający się w tym kraju kryzys - poinformował w poniedziałek późnym wieczorem czasu lokalnego sekretarz stanu USA Mike Pompeo.
Wenezuelski parlament, w którym większość ma opozycja, uchwalił w poniedziałek dekret o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na terenie całego kraju. Zaproponowany został on przez przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego i tymczasowego prezydenta Wenezueli Juana Guaido.
Trwająca od czwartku awaria systemu energetycznego w Wenezueli, która skutkowała przerwami w dostawach prądu, uniemożliwiła pracę szpitali, w tym przeprowadzenie dializ u pacjentów z niewydolnością nerek. Od piątku zmarło z tego powodu 15 osób - alarmują organizacje pozarządowe.
Rząd Nicolasa Maduro potwierdził nakaz wydalenia z Wenezueli ambasadora Niemiec Daniela Krienera, odrzucając wezwanie Unii Europejskiej o ponowne rozważenie decyzji w tej sprawie - poinformował szef wenezuelskiej dyplomacji Jorge Arreaza. Szef niemieckiej dyplomacji ocenił postępowanie rządu Maduro jako "niezrozumiałe" i "pogarszające sytuację".
Przerwanie dostaw prądu spowodowało, że w ciemnościach pogrążyła się w czwartek wieczorem czasu miejscowego znaczna część Wenezueli. Jak informowały lokalne media, w stolicy kraju, Caracas, zapanował chaos komunikacyjny.