Wenezuela

Wenezuela

Dziś odbędą się wybory parlamentarne w Wenezueli. Według sondaży po raz pierwszy od 16 lat faworytem jest opozycja wobec prezydenta kraju Nicolasa Maduro. Lokale wyborcze będą otwarte w godz. 11.30-23.30 czasu polskiego.

Dwaj członkowie bliskiej rodziny żony prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro zostali aresztowani i przewiezieni do Stanów Zjednoczonych, gdzie postawione zostaną im zarzuty przemytu narkotyków. To "atak i imperialistyczna zasadzka" - ocenił Maduro.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oskarżył w poniedziałek kolumbijski rząd o zaaprobowanie planu, który ma doprowadzić do jego zabójstwa. Oba państwa toczą ze sobą spór, który doprowadził do zamknięcia wspólnej granicy i wezwania ambasadorów na konsultacje.

Setki Kolumbijczyków mieszkających w Wenezueli uciekło w tym tygodniu do Kolumbii. Brodząc przez rzekę Tachira, która oddziela oba kraje, uchodzili ze swoim skromnym majątkiem. Twierdzą, że uciekali przed prześladowaniami, które budzą skojarzenia z traktowaniem Żydów w Niemczech w latach 30.

Były premier Hiszpanii Felipe Gonzalez, który w niedzielę przybył do Caracas, aby bronić dwóch więzionych opozycjonistów, mówiąc o "dramatycznej sytuacji Wenezueli", porównał jej prezydenta Nicolasa Maduro, do caudilla Hiszpanii Francisco Franco.

Prywatny odrzutowiec, który leciał z Wenezueli, rozbił się w Morzu Karaibskim, kiedy próbowały przechwycić go siły powietrzne Kolumbii. Na pokładzie samolotu znajdowała się ponad tona kokainy.

54-letnia Marleni Olivo wymyśliła oryginalny sposób, by zwrócić na siebie uwagę wenezuelskiego prezydenta: rzuciła w niego owocem mango. Nicolas Maduro nie tylko się nie obraził, ale zdecydował się obdarować kobietę nowym mieszkaniem. O swojej hojności opowiedział w programie telewizyjnym.

- Jestem gotowy porozmawiać z Barackiem Obamą, szczerze i z szacunkiem, kiedy tylko zechce - zapowiadał w sobotę na szczycie w Panamie prezydent Wenezueli Nicolas Maduro. Kilka godzin później taka okazja się nadarzyła. Choć nieformalne spotkanie trwało tylko chwilę, jest to ważny gest w obliczu najgorszych od wielu lat stosunków Waszyngtonu i Caracas.

Tajemnicza walizka z dolarami, program atomowy Iranu i romans na szczytach władzy. Sensacyjne doniesienia trzech wenezuelskich dysydentów, którzy rozmawiali z brazylijskim magazynem "Veja", przyprawiają o zawrót głowy. To jednak kolejne informacje, które sugeują, że między rządem Argentyny i Iranu mógł istnieć tajny układ. Zdaniem Wenezuelczyków pośrednikiem miał być w nim Hugo Chavez.