Terroryzm

Terroryzm

Egipska filia dżihadystycznego ugrupowania Państwo Islamskie przyznała się do przeprowadzenia czwartkowych skoordynowanych ataków na cele wojskowe i policyjne na półwyspie Synaj, w których zginęło co najmniej 27 osób. Islamiści z egipskiej filii IS przyznali się do zamachów za pośrednictwem Twittera.

Islamiści z radykalnej sekty Boko Haram w ciągu ostatnich dni najechali na kilkadziesiąt wsi na nigeryjsko-kameruńskim pograniczu zabijając setki osób i zmuszając tysiące do opuszczenia swoich domów - donosi CNN. Terroryści "zabijają chodząc od domu do domu" - mówi jeden z lokalnych urzędników.

Istnieje realne, oczywiste zagrożenie zamachami w czasie imprezy szykowanej za półtora roku - mówi szef komitetu organizacyjnego mistrzostw Europy w piłce nożnej, Jacques Lambert. Dodał, że "od lat mówiło się o tym jako teoretycznym ryzyku przeprowadzania dużej imprezy, ale dziś stało się to namacalne".

W jordańskim więzieniu nadal przebywa Sadżida al-Riszawi, której uwolnienia zażądali dżihadyści - poinformował w środę wieczorem rzecznik rządu Jordanii. Irakijka z wyrokiem śmierci miała być wymieniona na dwóch zakładników Państwa Islamskiego: Japończyka Kenji Goto i jordańskiego pilota Muatha al-Kasaesbeha. Los tych dwóch osób pozostaje nieznany, dżihadyści zagrozili ich ścięciem.

W olbrzymiej akcji specjalnych oddziałów filipińskiej policji skierowanej przeciwko islamistom zginęło 43 funkcjonariuszy. Komandosi najpierw wpadli w zasadzkę, polując na szefów organizacji Islamscy Bojownicy o Wolność Bangsamoro (BIFF) i słynnego lidera Dżimah Islamija - Marwana, a następnie, w czasie ucieczki, w kolejną zasadzkę, gdy przypadkowo trafili na tereny znajdujące się pod kontrolą fundamentalistów z Islamskiego Frontu Wyzwolenia Moro (MILF).

Sekretarz stanu USA John Kerry przestrzegł Zachód, by był ostrożny w kwalifikowaniu ekstremistów w Iraku, Syrii czy Nigerii jako islamskich radykałów, nawet jeśli terroryści twierdzą, że ich motywem jest wiara. Zapowiedział wizytę w Nigerii w ciągu kilku dni.

Upłynął termin ultimatum postawionego przez dżihadystów władzom Japonii. Nie ma jednak żadnych informacji na temat losu dwóch zakładników pojmanych przez bojówkarzy Państwa Islamskiego. Japońskie władze nie poinformowały, czy zgodziły się zapłacić okup. Podały jedynie, że prawo zabrania im próbować rozwiązania siłowego.

Francja musi rozszerzyć działania w sferze bezpieczeństwa wewnętrznego, jeżeli jej obywatele mają żyć w spokoju - stwierdził w środę premier Manuel Valls, ogłaszając, że w ciągu trzech lat powstanie 1400 nowych etatów w policji, MSW, ministerstwie sprawiedliwości i finansów, by koordynować działania wymierzone w dżihadystów. - Dziś potrzebna jest obserwacja 24 godziny na dobę aż 3 tys. osób - dodał.

Paryska prokuratura poinformowała w środę o przedstawieniu zarzutów czterem osobom w związku z niedawnymi zamachami w Paryżu. Mężczyźni podejrzani są o udzielenie pomocy logistycznej Ahmedy Coulibaly'emu, który wziął zakładników w sklepie koszernym.

Unie Europejska zdecydowała, że będzie w znacznie bardziej aktywny sposób koordynować swoje działania przeciwko terroryzmowi, przede wszystkim przez dzielenie się informacjami wywiadowczymi - poinformowała w poniedziałek szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Co najmniej 20 z 80 osób porwanych w niedzielę w Kamerunie przez bojowników islamistycznej partyzantki Boko Haram z sąsiedniej Nigerii odzyskało wolność - poinformowało kameruńskie ministerstwo obrony, na które powołuje się BBC. Zakładnicy zostali uwolnieni w ramach "pościgu za napastnikami, którzy kierowali się z powrotem do Nigerii" - dodał resort.

Sześciu irańskich żołnierzy, w tym generał, zginęło w niedzielnym ataku izraelskiego śmigłowca nieopodal Wzgórz Golan - podały w poniedziałek źródła związane z radykalną szyicką organizacją Hezbollah z Libanu. W ataku zginęło też sześciu jej bojowników. Informacje o śmierci generała podał też cytowany przez agencję Reutera, jeden z niezwiązanych z władzą serwisów informacyjnych w Iranie.

W Brukseli spotykają się w poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Będą rozmawiali o zagrożeniu terroryzmem na kontynencie po ostatnich atakach we Francji. Mają też poświęcić więcej czasu niż w ostatnich miesiącach konfliktowi na Ukrainie i relacjom UE-Rosja. Zwłaszcza, że separatyści zaczęli zabijać w atakach nie tylko ukraińskich żołnierzy, ale i cywilów, a przed kilkoma dniami wyciekł z Brukseli dokument sugerujący rozpoczęcie rozmów o normalizacji stosunków z Rosją.

Belgijska prokuratura zwróciła się w niedzielę do Grecji o ekstradycję jednej z osób zatrzymanych w sobotę w Atenach; wniosek złożyła w ramach śledztwa ws. komórki terrorystycznej w Belgii, która została rozbita w operacji sił specjalnych trzy dni wcześniej.